x pisze:kochacie sie,to jest najwazniejsze.
Najważniejsze to zdrowie jest. A miłość mimo że piękna, nie zawsze wystarczy do trwania związku.
x pisze:spacerki i kawa z kolezankami to powod tej jej zazdrosci,ja tez bym byla zazdrosna,dlatego sama bym sie umawiala z kolegami na imprezy na piwko na spacerki zeby sobie ulzyc w taki sposob.
On chodzi na kawę z koleżanką, bo lubi koleżankę, chce z nią pogadać, cokolwiek. Ty w zamian poszłabyś tylko dlatego, że Twój partner tak robi. I kto teraz jest ....ą?

astoreth pisze:Jeśli często tak robiłeś, to najpierw zmień to tak, żeby Twoje dziewczyna zaczęłą Ci ufać w pełni.
Tak, przedefiniuj
związek w
więzieniex pisze:takich rzeczy sie nie robi bedac w powaznym zwiazku..nie znosze takich facetow.brrrr
A jakiś powód? Bo chcę pogadać poważnie. Bo ja przeciwnie, uwielbiam ludzi, których lubią inni ludzie, z którymi ktoś chce się spotykać. To dobrze świadczy o człowieku.
x pisze:by ona czuła sie najwazniejsza i ta jedyna,z ktora czas spedzony jest wyjatkowy i jednyny w swoim rodzaju..
Jak to? Zakładam, że tylko z nią
- kocha się
- całuje się
- trzyma za rękę się
- gotuje jej kolacje przy świecach
- trzyma rękę na jej kolanie w kinie
A z koleżanką idzie się na kawę. Na lody. Czekoladę. Piwo. Pogadać. Siedząc conajmniej z metr od siebie. Wymienić informacje i poglądy sposobem werbalnym. Idąc tokiem rozumowania przeciwników(czek) mego sposobu myślenia - w związku NIE WOLNO DZWONIĆ DO KOLEŻANEK. Ba, nie wolno odbierać telefonów od nich. No, chyba że jeśli partnerka jest w pobliżu, to na głośnik - żeby też mogła uczestniczyć
astoreth pisze:Ale jeśli żadna ze stron nie chce ustąpić (co zadowoliłoby drugą stronę w pełni), to co wtedy zrobić?
Toż piszę. Nie są dla siebie. Miłość może sobie być, ale dobrego związku z tego nie będzie.
Andrew pisze:Jak chce chadzac user z koleznakami na kawy i piwa i spacery , to niech sie nie bierze za dziewczyny w kwesti "to jest moja dziewczyna" tylko niech to bedzie jego kolejna kolezanka !
A kto mówi o zaniedbywaniu partnerki dla koleżanek? Toż to chyba oczywiste, iż kobieta włąsna na pierwszym miejscu. Ale sporadyczne wyjście z inną na kawę, w odpowiednim czasie oczywiście w niczym nie ujmuje liderce z jej liderskości. Chyba że liderka zakompleksiona
x pisze:trzeba zastanowic sie nad jednym czy te kolezanki to sa kumpele z dawnych lat czy może niedawno poznane
Zasada nr 2345: znajomości płci przeciwnej prawo zawierać masz tylko i wyłącznie kiedyś singlem. (z podręcznika "jak być posłusznym pantofelkiem")
Andrew pisze:To dlaczego dziala sztuki są kradzione i trzeba je trzymac w zamknieciu ?
Pewnie ze względu na swoją wartość. Ale w takim wypadku ja wolę być wolną kupą gówna

Nawet, jeśli miałbym tej wolności nie wykorzystywać. Muszę ją czuć.
Nie mam pojęcia czemu ludzie sobie tak wszystko komplikują.