jejuuu, jaka ja jestem głupia, nic nie umiem.Wyraź to. Czymkolwiek to jest.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Mia pisze:Wyjeżdać do pracy i wrócić z pokaźną sumą po 2 miesiącach i potem szaleć.
Wyjechać na 2 miesiące, wrócić z pokaźną sumą, zainwestować i szaleć na starość.
Mia pisze:No i jak się ma wyjazd (choć niedługi) do nowego związku, który jak na razie, nie ma mocnych fundamentów?
Jak to mówi Andrew nic nie trwa wiecznie i wszystko się zmienia.
Wy jeździcie, My latamy.
AMX pisze:Wyjechać na 2 miesiące, wrócić z pokaźną sumą, zainwestować i szaleć na starość.
nie ma takiej opcji ;-)
chcę sobie teraz poszaleć, żeby zapewnić sobie szaleństwa na starość, mam jeszcze czas
AMX pisze:Jak to mówi Andrew nic nie trwa wiecznie i wszystko się zmienia.
jasne, ale też jest torchę prawdwy w tym, że szczęściu można pomóc, albo rzucać mu kłody pod nogi
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Mia pisze:ale też jest torchę prawdwy w tym, że szczęściu można pomóc, albo rzucać mu kłody pod nogi
Odwieczny problem pieniądze czy miłość. Ja bym na twoim miejscu jechał, chłopak młody i prędzej czy później na młodszą Cię zamieni albo ty się nim znudzisz i kopniesz go w tyłek dla dojrzałego faceta z perspektywami na już a nie na za 5 czy 7 lat .A tak pojedziesz wrócisz z kasą ,zapewnisz sobie fundusze na realizację marzeń.Przy okazji zobaczysz czy ten związek wytrwa próbę dwóch miesięcy. Jak wytrwa to dobrze rokować to będzie ,jak nie to nie ma co płakać,wszak dwa miesiące to nie dwa lata. Nieprawdaż .
Wy jeździcie, My latamy.
AMX pisze:Ja bym na twoim miejscu jechał
i pewnie tak zrobię, bo oferta jest atrakcyjna.
AMX pisze:chłopak młody i prędzej czy później na młodszą Cię zamieni
heh, ja jakoś go z młodszą nie widzę. Zdarzają się jednak faceci, którzy są bardzo dojrzali, mimo swojego wieku. Zresztą przecież odwrotnie też czasem jest.
AMX pisze:Przy okazji zobaczysz czy ten związek wytrwa próbę dwóch miesięcy
No właśnie.
On stwierdził, że jak pojadę to też prawdopodobnie zmieni pracę, na lepiej płatną, żebyśmy mogli sobie to odbić po moim powrocie i pojechać na wakacje
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Tylko już mi się nie podobają zasady z tipami, niby są takie jak u mnie w klubie, że zbierają wszysyc, podliczamy i dzielimy po równo. Tylko. to ma sens moim zdaniem wtedy, jak się zna swoich współpracowników i jest się jakoś bardziej związanym z klubem, a nie tak, w sezonowej pracy.
Ostatnio zmieniony 15 cze 2008, 13:44 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
AMX pisze:pewnie z Polski
2 osoby na pewno z Polski.
Uczciwość uczwiością, ale wiem jak to bywa, że czasem klient, jak jest zadowolony, zamawia tylko u jednej osoby na barze, mimo, że jest ich kilka. Po prostu ludzie tak mają, że na większych imprezach lubią być obsługiwani przez jedną osobę, nawiązują z nią kontakt, i za to są napiwki. I wybór to wkestia wielu cech: umiejętności, postawy, aparycji, pierwszego wrażenia. U mnie dzielimy się, bo się lubimy i tyle. A tak jestem ciekawa jak ten system będzie funkcjować, kiedy praktycznie nie wiadomo z kim się będzie pracować.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
karmisz go piersiąMia pisze:jak się ma wyjazd (choć niedługi) do nowego związku, który jak na razie, nie ma mocnych fundamentów?![]()

Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
A jak Szechter powie, że 2+2=4, to co? Też zaprzeczysz? Bo chyba nie staniesz po stronie Wybiórczej?Augusto pisze:Podsumowując temat o aborcji: ja stoje tam gdzie stałem wtedy, ted stoi tam gdzie stała gazeta wyborcza
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Blazej30 pisze:jak nie to przeżyje 2 mies. na ręcznym. jak obiecasz mu ładny prezent
wiadomo, że przeżyje, to raczej nie o to chodzi. A pogadam z nim to się dowiem, nie znamy się na tyle, bym mogła przewidzieć jego zdanie.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Blazej30 pisze:możesz ewentualnie na jajkach napisać mu:"to jest moje"
lol
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Joasia pisze:Mia, ja bym jechała, szansa może się nie powtórzyć
właśnie
Joasia pisze: A facet, jak kocha to poczeka
za wcześnie jest, żeby mówić o miłości, bo my się praktycznie nie znamy, ale na razie jest fajnie, jak na coś, co nie miało być związkiem, bo żadna ze stron teoretycznie nie chciala się wiązać
Pani inżynier, to jakie dalsze plany?
[ Dodano: 2008-06-15, 16:57 ]
księżycówka pisze:34 to S
34 to XS ;-)
TedBundy pisze:ale wiem, że 34 to chorobliwy jest już,z tego co się tam mało orientuję.
mhm, jasne, na metce jest nawet - dla chorobliwych
Marissa, tak zupełnie szczczerze, bez intencji obrażania kogokolwiek, to przecież rozmiar 42 to nie jest mało i wiadomo, że osoba szczupła nie jest... Pewnie, że do księżycówkowego świniaka i prosiaka daleko
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Tu akurat była rozmowa o bluzkach. Jeśli chodzi o spodnie to 42 to ponad 100 w biodrach.
Ostatnio zmieniony 15 cze 2008, 17:45 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
To akurat będzie szansa, żeby się przekonać co to takiego jestMia pisze:za wcześnie jest, żeby mówić o miłości, bo my się praktycznie nie znamy,
Pani inżynier w wakacje złoży papiery na studia magisterskie na tym samym wydziale co była i od 1.10 znowu nauka. Jeszcze trzeba się trochę dokształcićMia pisze:Pani inżynier, to jakie dalsze plany?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

Patrzyłam na tabele, rozmiar 42 to, w zależności od producenta 106-118 w biodrach.
a nie?
[ Dodano: 2008-06-15, 17:50 ]
to fakt
heh, nikt nie powiedział, że będzie łatwo. No, ale UM to już z górki
AMX pisze:No to już wtedy kawał du..... tyłka jest
a nie?
[ Dodano: 2008-06-15, 17:50 ]
Joasia pisze:To akurat będzie szansa, żeby się przekonać co to takiego jest
to fakt

Joasia pisze:Pani inżynier w wakacje złoży papiery na studia magisterskie na tym samym wydziale co była i od 1.10 znowu nauka. Jeszcze trzeba się trochę dokształcić
heh, nikt nie powiedział, że będzie łatwo. No, ale UM to już z górki

kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
nie, to mialaby parodia wypowiedzi kaczynskiego o zomo i chec podokuczania tedowiZaq pisze:Augusto napisał/a:
Podsumowując temat o aborcji: ja stoje tam gdzie stałem wtedy, ted stoi tam gdzie stała gazeta wyborcza
A jak Szechter powie, że 2+2=4, to co? Też zaprzeczysz? Bo chyba nie staniesz po stronie Wybiórczej?
oszaleję chybs, już nic mi nie wchodzi do głowy, a jescze w domu rodzinna impreza
jeszcze nigdy się tak nie denerwowałam, a z tydzie będę się stresować jeszcze bardziej. rodzice mnie chyba zniszczą, jak będę mieć poprawkę we wrześniu
a dla Joasi spóźnione gratulacje przesyłam <browar>
jeszcze nigdy się tak nie denerwowałam, a z tydzie będę się stresować jeszcze bardziej. rodzice mnie chyba zniszczą, jak będę mieć poprawkę we wrześniu a dla Joasi spóźnione gratulacje przesyłam <browar>
Chaos is a friend of mine
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 32 gości







