Dzindzer pisze:Ministrowa, Els Wy Polaczki za grosze dla debili pracujące, jak Wam nie wstyd. Przecież tu jest kraj, ojczyzna, perspektywy

No kurcze nie pomyślałam o tym, strasznie mi wstyd

A jeszcze bardziej, że polski naród zdradzam z 'tubylcem'
TedBundy pisze:Promile, jak napisałem wyżej. Nic nowego.
Ted, powiedz mi, co tak naprawdę możesz wiedzieć nie będąc i nie pracując tu? Na opowieściach znajomych to się można przejechać i to ostro.
Wujo Macias pisze:Wisi mi, czy nabijam PKB krajowe czy obce. Wole nabijac tam, gdzie szanuja moja prace.
Mam to samo podejście, tam gdzie szanują moją pracę, gdzie dostaję za nią odpowiednie wynagrodzenie i gdzie szanują mój czas (czytaj - dni wolne od pracy)
pani_minister pisze:A już pomijając kasę i pracę - jakość codziennych stosunków międzyludzkich jest po prostu nieporównywalna. Zamiast milczącego taksowania wzrokiem w sklepach (i tak dobrze, że nie "czego"), mam small talk na każdym kroku i uśmiech.
Codzienne 'jak się masz, jak tam wieczór' i uśmiech itp to standard, a jak od rana potrafi człowiekowi skrzydeł dodać. I wiem Ted, że pewnie zaraz napiszesz, że to nie szczere i pierdu pierdu stratatata, ale tu się mylisz, przynajmniej w moim otoczeniu.
Dzindzer pisze:Bo narzekanie jest klawe i takie polskie
Nawet nie wiesz jakie to prawdziwe tutaj
Właśnie dostałam przydział sprzątania na ten weekend

udało mi się uniknąć najgorszego
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !