Mia pisze:tarantula napisał/a:
Jesli chodzi o laczenie tych kolorow to wzoruje sie na...jadowitych zwierzatkach
haha
np:
Ze swiata zwierzat mozna sie wiele nauczyc

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Mia pisze:tarantula napisał/a:
Jesli chodzi o laczenie tych kolorow to wzoruje sie na...jadowitych zwierzatkach
haha


Ja moge. Czerwony to ponoc typowy moj kolor. Świetnie sie z niej czuje, w prawie kazdym odcieniu. I bynajmniej nie mowie o dodatkach.Dzindzer pisze:ja nie moge miec tego koloru przy twarzy. dodatki to juz u mnie inna sprawa
Najgorszy kolor podloncem. W zadnym w zyciu nie wygladalam tak zle paskudnie i fuj jak w szarym. Jeszcze na kims to mi sie podoba, ale na mnie - ni choleryMia pisze:ja od jakiegos czasu kocham sie w szarosciach.
księżycówka pisze:Najgorszy kolor podloncem. W zadnym w zyciu nie wygladalam tak zle paskudnie i fuj jak w szarym. Jeszcze na kims to mi sie podoba, ale na mnie - ni cholery



mam szare getry do sprzątania-chyba nic więcej ;DD w mojej szafie królują czarne rzeczy, chociaż mam tez kilka kolorowych: trochę czerwieni, zieleni, bieli, jedna żółta koszulka, ostatnio podoba mi się fioletowy, przekonałam się również do srebrnych i złotych ubrań. POza tym lubię proste rzeczy bez zadnych napisów typu ''I'm sexi''księżycówka pisze:Najgorszy kolor podloncem.
na to poluję: sukienka, spodnie i sweter <lol2>Nola pisze:no ta pierwsza to właśnie taka balowa się zdaje. a tak w ogóle to nie lubię sukienek bez ramiączek.
ja wlasciwie tez nie przepadam ;P ale taki retro fason kocham
z takimi sukienkami na pewno trzeba uważać-trzeba mieć świetną figurę(bo pewnie fason pogrubia), no i same w sobie są tak strojne(to chyba złe słowo Nola pisze:fajowa

Nola pisze:trzeba mieć świetną figurę(bo pewnie fason pogrubia)
Nola pisze:że trzeba uważać z biżuterią i innymi dodatkami, żeby za bardzo nie przedobrzyć i nie wyglądać śmiesznie.
Mia pisze:ja mam waskie biodra. ale fakt, moze warto cos wczesniej pomierzyc w sklepach.
Mia pisze:mhm, jasne. cos na szyje mysle, juz bez bransoletek/kolczykow. albo tylko kolczyki a dekolt zostawic odsloniety?
Nola pisze:heh, to żadna aluzja co do figury nie była
tak tylko napisalam, ja tez sie zawsze boje efektu pogrubienia.Nola pisze:ja bym wzięła na szyje na pewno. jakiś naszyjnik - delikatny łańcuszek z kulką np.
Nola pisze:heh, to żadna aluzja co do figury nie była
tak tylko napisalam, ja tez sie zawsze boje efektu pogrubienia.Nola pisze:ja bym wzięła na szyje na pewno. jakiś naszyjnik - delikatny łańcuszek z kulką np.
Nola pisze:szukałam i nic takiego nie znalazłam wrzucę coś później może.
ale jak cos znajdziesz to fajnie, zawsze lepiej obrazowo tlumaczyc 

Sir Charles pisze:Dobrze, że ta Bellucci na końcu była, nie zmarnowałem czasu tak zupełnie
Bellucci ogladal 
Nola pisze:mogłabym w nich chodzić przez cały rok gdyby było ciepło.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 681 gości