gotuje ktoś z was?
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
lollirot pisze:ja wolę camemberta w cieście naleśnikowym, niż panierowanegoi żurawinka - a jak!
Nie potrafie sie przekonac do serow tego typu.
Wlasnie sobie uswiadoilam, ze ostatnio jadlam ser w panierce ponad dwa lata temu. Musze nadrobic
A dzis zrobilam te pyzy (chociaz patrzac na przepisy to mam wrazenie, ze to co nazywam pyzami to kluski slaskie
) Takie troche niewygledne mi wyszly, ale smak taki jak mial byc.
[ Dodano: 2007-08-22, 15:20 ]
Yasmine pisze:madziorka.m napisał/a:
mi oscypek zle smakujezbyt intensywne i smierdzace.
mi też, taki śmierdzący, wędzony ser
Popieram. Oscypek jest bleee (jak i wszystkie inne wedzone sery)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
no, no! wlasnie. a ja nie polkne, jakos jeszcze nie dalam rady, zreszta ja mam okropny zwyczaj wachania wszystkiego, nawet w restauracji zanim zaczne jesc a jak mi nie smakuje to czesto wypluwam. oczywiscie dyskretnie ale wypluwam, a na imprezach lapalam sie na tym, ze np biore czipsa, gryze kawalek, nie smakuje mi i odkladam do miskiYasmine pisze:ale to ma taka dziwną konsystencje... zepsutego, stwardniałego masła
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
madziorka.m pisze:a co to je?
Bundz - ser z mleka owczego. Rodzaj twarogu. Proces produkcji bundzu w pierwszej fazie wygląda tak samo jak wytwarzanie oscypków. Zlane do "puciery" mleko "klaguje" się, czyli doprowadza do ścięcia białka zawartego w mleku przez enzymy zawarte w podpuszczce z żołądków młodych cieląt.Powstały skrzep serowy parzy się następnie przez kilka min w temp ok 70C. Ser odcedza się na płótnie w postaci dużych brył, (nie soli się). Otrzymuje się ser o łagodnym smaku. Sprzedawany jest na Podhalu. Odciśnięta serwatka to żętyca.
Walory smakowe bundzu nie są stałe. Najsmaczniejszy jest bundz z wiosennego wypasu owiec, z maja, ma nawet swoją zwyczajową nazwę: bundz majowy. Jeszcze do nocy św. Jana tradycyjnie uważany jest za przysmak. Faktem jest, że atrakcyjność smakowa bundzu z późniejszych miesięcy znacznie się obniża.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
ooo rany, ale pyszota ten kurczak pomidorowo-brzoskwiniowy!
tylko ja do sosu dodałam też odrobinę curry i przecieru pomidorowego.
tylko ja do sosu dodałam też odrobinę curry i przecieru pomidorowego.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Dobra najpierw zaczniemy od deseru czyli WAFLE
Najczęściej kupujemy do tego takie wafle w żółtym opakowaniu, w drobną kratkę, prostokątne (10 szt. w opakowaniu) - niestety nie pamiętam firmy, jak natknę się na nie w sklepie to podam.
MASA:
ok. 1-1,5 szkl cukru (w zależności jak kto lubi słodkie)
1/2 szkl. mleka
1 łyżeczka cukru waniliowego.
To rozpuszczamy na gorąco.
Po rozpuszczeniu dodajemy:
1 kostkę margaryny
3 łyżki kakao (najlepiej jakieś gorzkie i ciemne)
1,5-2 szkl. mleka w proszku
Wszystko wymieszać i smarować ciepłą masą wafle. Trzeba uważać żeby masa nie zastygła. Posmarować wafle (jeden wafel na drugim i tak wszystkie 10 szt. "złożyć"), włożyć w worku foliowym w miarę szczelnie zamkniętym do lodówki. Następnego dnia wyjmujemy i kroimy. U nas najczęściej kroi się w romby
SMACZNEGO
Poniżej link do pdf'a z przepisem na bogracz. Wybaczcie jakość tego skanu ale ten przepis już ma parę lat
http://rapidshare.com/files/50572303/bogracz.pdf.html
Najczęściej kupujemy do tego takie wafle w żółtym opakowaniu, w drobną kratkę, prostokątne (10 szt. w opakowaniu) - niestety nie pamiętam firmy, jak natknę się na nie w sklepie to podam.
MASA:
ok. 1-1,5 szkl cukru (w zależności jak kto lubi słodkie)
1/2 szkl. mleka
1 łyżeczka cukru waniliowego.
To rozpuszczamy na gorąco.
Po rozpuszczeniu dodajemy:
1 kostkę margaryny
3 łyżki kakao (najlepiej jakieś gorzkie i ciemne)
1,5-2 szkl. mleka w proszku
Wszystko wymieszać i smarować ciepłą masą wafle. Trzeba uważać żeby masa nie zastygła. Posmarować wafle (jeden wafel na drugim i tak wszystkie 10 szt. "złożyć"), włożyć w worku foliowym w miarę szczelnie zamkniętym do lodówki. Następnego dnia wyjmujemy i kroimy. U nas najczęściej kroi się w romby
SMACZNEGO
Poniżej link do pdf'a z przepisem na bogracz. Wybaczcie jakość tego skanu ale ten przepis już ma parę lat
http://rapidshare.com/files/50572303/bogracz.pdf.html
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
znalazłam te wafle - z malborżanki:
http://www.malborzanka.pl/wafle.php
te pierwsze od góry, jednak się pomylilam i jest ich 20 w opakowaniu
http://www.malborzanka.pl/wafle.php
te pierwsze od góry, jednak się pomylilam i jest ich 20 w opakowaniu
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
co na obiad? u mnie będzie dziś: http://gotowanie.onet.pl/28622,0,1,rurk ... zepis.html
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
lollirot pisze:co na obiad? u mnie będzie dziś: http://gotowanie.onet.pl/...ia,przepis.html
o jaaa, aż mi ślinka pociekła, jak zobaczyłam zdjęcie ;DD chyba jutro zrobię.
Chaos is a friend of mine
-
AlfaRomeo1939
- Pasjonat

- Posty: 192
- Rejestracja: 09 lis 2005, 21:33
- Skąd: Kase Brać ??
- Płeć:
Dzindzer pisze:ale chyba sobie jutro zrobie, jak przepis jeszcze raz mi zapodasz
dzinko:
brokuły w winegrecie malinowo-truskawkowym
* Brokuły
* Maliny
* Dżem truskawkowy
* Czosnek
* Oliwa
* Ocet balsamiczny
* Sól
brokuły gotujemy w osolonej wodzie, potem hartujemy w zimnej. z dżemu, malin, czosnku, oliwy i octu robimy winegret.
proporcje w sosie niestety musisz wyczuć sama. jeśli mogę coś doradzić - bardzo ostrożnie z dżemem, bo będzie za słodkie. malin niech będzie sporo.
mi smakowało, chociaż właśnie przesadziłam z dżemem i nie mogłam jeść dużo na raz, bo mnie przesłodziło. ale dzięki temu mam na dziś jeszcze <lol2>
[ Dodano: 2007-08-31, 11:52 ]
nie wiem, może w ogóle mogłoby się obejść bez tego dżemu. tylko czy wtedy nie będzie za kwaśne?
[ Dodano: 2007-08-31, 12:22 ]
a ja sobie walnę makaron ze szpinakiem i serkiem, bo mi, dzin, wczoraj narobiłaś smaka
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
brokuły były pyszne. Dżemu nie dałam, bo nie miałam, dałam ku słodkości syropu cukrowego, a ocet dałam balsamiczny o smaku owoców leśnych.
a i te landrynki roztopiłam i karmelowa dekoracje zrobiłam.
Niestety po zrobieniu nie mogłam zjeść, wiec postało to troszkę. Bałam sie, ze mi landrynami przejdzie ( one smakowały okropnie). No i troche przeszło, ku mojemu zdziwieniu po przyłączeniu sie smaczku z landrynek całosc była jescze lepsza.
A Ty przecierałas ten sos przez sitko
i co dobry ci wyszedł
a i te landrynki roztopiłam i karmelowa dekoracje zrobiłam.
Niestety po zrobieniu nie mogłam zjeść, wiec postało to troszkę. Bałam sie, ze mi landrynami przejdzie ( one smakowały okropnie). No i troche przeszło, ku mojemu zdziwieniu po przyłączeniu sie smaczku z landrynek całosc była jescze lepsza.
A Ty przecierałas ten sos przez sitko
lollirot pisze:a ja sobie walnę makaron ze szpinakiem i serkiem, bo mi, dzin, wczoraj narobiłaś smaka
i co dobry ci wyszedł
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2007, 08:20 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 406 gości




