gotuje ktoś z was?

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 22 sie 2007, 14:19

pyszne są grilowane oscypki z żurawinką, mimo że za normalnym oscypkiem nie przepadam
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 22 sie 2007, 14:20

Elspeth pisze:pyszne są grilowane oscypki z żurawinką, mimo że za normalnym oscypkiem nie przepadam

ooooo tak!
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 22 sie 2007, 14:21

Elspeth pisze:pyszne są grilowane oscypki z żurawinką,

A ja nigdy oscypka nie jadłam :(
Jak to smakuje :?
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 22 sie 2007, 14:25

mi oscypek zle smakuje :P zbyt intensywne i smierdzace.
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 22 sie 2007, 14:37

madziorka.m pisze:zbyt intensywne i smierdzace.

oscypek śmierdzący? gdzie mu tam choćby do lazura <zakochany>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 22 sie 2007, 14:54

madziorka.m pisze:mi oscypek zle smakuje :P zbyt intensywne i smierdzace.

mi też, taki śmierdzący, wędzony ser :/. Ale mama lubi, więc jej kupuje jak jestem w górach :D.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 22 sie 2007, 15:19

lollirot pisze:ja wolę camemberta w cieście naleśnikowym, niż panierowanego :) i żurawinka - a jak! :)

Nie potrafie sie przekonac do serow tego typu. :/ Ale zurawinke do takiego serka uwielbiam!

Wlasnie sobie uswiadoilam, ze ostatnio jadlam ser w panierce ponad dwa lata temu. Musze nadrobic :D

A dzis zrobilam te pyzy (chociaz patrzac na przepisy to mam wrazenie, ze to co nazywam pyzami to kluski slaskie <hmm>) Takie troche niewygledne mi wyszly, ale smak taki jak mial byc. <banan>

[ Dodano: 2007-08-22, 15:20 ]
Yasmine pisze:madziorka.m napisał/a:
mi oscypek zle smakuje :P zbyt intensywne i smierdzace.

mi też, taki śmierdzący, wędzony ser :/

Popieram. Oscypek jest bleee (jak i wszystkie inne wedzone sery)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 22 sie 2007, 15:21

ja tez kupuje rodzicom, bratu, trenerce z koni i sasiadowi z dzialki, ale sama chociaz za kazdym razem jak kupuje to posmakuje zeby sprawdzic czy na pewno nie lubie to jakos nigdy nie moge nawet polknac tego co mam w buzi.
"To jest tak, że gdy mam co chcę,

Wtedy więcej chcę.

Jeszcze."
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 22 sie 2007, 15:23

madziorka.m pisze:czy na pewno nie lubie to jakos nigdy nie moge nawet polknac tego co mam w buzi.

ja połknąć połknę (czuje się jakbym pisała o spermie :D), ale to ma taka dziwną konsystencje... zepsutego, stwardniałego masła.
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 22 sie 2007, 15:32

Yasmine pisze:ale to ma taka dziwną konsystencje... zepsutego, stwardniałego masła
no, no! wlasnie. a ja nie polkne, jakos jeszcze nie dalam rady, zreszta ja mam okropny zwyczaj wachania wszystkiego, nawet w restauracji zanim zaczne jesc a jak mi nie smakuje to czesto wypluwam. oczywiscie dyskretnie ale wypluwam, a na imprezach lapalam sie na tym, ze np biore czipsa, gryze kawalek, nie smakuje mi i odkladam do miski <evilbat> :D
"To jest tak, że gdy mam co chcę,

Wtedy więcej chcę.

Jeszcze."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 22 sie 2007, 15:37

lollirot pisze:ja wolę camemberta w cieście naleśnikowym, niż panierowanego :) i żurawinka - a jak! :)

ja w nalesnikowym nie jadłam
ale zurawinka obowiazkowo. Słyszłam, ze jakis sliwkowy do tego tez dobry
pyszne są grilowane oscypki z żurawinką, mimo że za normalnym oscypkiem nie przepadam

nooooooo
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 22 sie 2007, 15:40

Loli a jak robisz to ciasto naleśnikowe? Bo są różne szkoły.
Aż mnie naszła ochota na różne rzeczy... Serek w panierce, naleśniki, sama nie wiem co wybrać na kolację...
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 sie 2007, 16:13

Oscypki sa pycha choc ja wole te niewedzone, te białe :D I tylko dobrej roboty, bo to co mozna kupic teraz byle gdzie jest okropne :/

Musze na predce znalezc jakies przepisy z bundzem. Gdzie szukac?!?! <boje_sie> <boje_sie>
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 22 sie 2007, 16:18

moon pisze:przepisy z bundzem
a co to je?
"To jest tak, że gdy mam co chcę,

Wtedy więcej chcę.

Jeszcze."
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 sie 2007, 16:26

madziorka.m pisze:a co to je?
Bundz - ser z mleka owczego. Rodzaj twarogu. Proces produkcji bundzu w pierwszej fazie wygląda tak samo jak wytwarzanie oscypków. Zlane do "puciery" mleko "klaguje" się, czyli doprowadza do ścięcia białka zawartego w mleku przez enzymy zawarte w podpuszczce z żołądków młodych cieląt.Powstały skrzep serowy parzy się następnie przez kilka min w temp ok 70C. Ser odcedza się na płótnie w postaci dużych brył, (nie soli się). Otrzymuje się ser o łagodnym smaku. Sprzedawany jest na Podhalu. Odciśnięta serwatka to żętyca.

Walory smakowe bundzu nie są stałe. Najsmaczniejszy jest bundz z wiosennego wypasu owiec, z maja, ma nawet swoją zwyczajową nazwę: bundz majowy. Jeszcze do nocy św. Jana tradycyjnie uważany jest za przysmak. Faktem jest, że atrakcyjność smakowa bundzu z późniejszych miesięcy znacznie się obniża.
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 22 sie 2007, 16:29

ja myslalam, ze to sie Bryndza nazywa, czy jakos tak <hmm>
"To jest tak, że gdy mam co chcę,

Wtedy więcej chcę.

Jeszcze."
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 sie 2007, 16:30

Ja juz nie wiem. Znalazlam ze 3 przepisy juz wiec se dam rade, pierwsza panika minela.
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 22 sie 2007, 16:40

sproboj jeszcze jako bryndza poszukac, moze cos ciekawego sie znajdzie
"To jest tak, że gdy mam co chcę,

Wtedy więcej chcę.

Jeszcze."
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 22 sie 2007, 17:09

A ja mam ochote teraz na makaron ze szpinakiem, i z filadelfią zjeść... Ale nie chce mi się robić :|
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 22 sie 2007, 17:11

ooo rany, ale pyszota ten kurczak pomidorowo-brzoskwiniowy!
tylko ja do sosu dodałam też odrobinę curry i przecieru pomidorowego.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 22 sie 2007, 17:53

Dobra najpierw zaczniemy od deseru czyli WAFLE :)
Najczęściej kupujemy do tego takie wafle w żółtym opakowaniu, w drobną kratkę, prostokątne (10 szt. w opakowaniu) - niestety nie pamiętam firmy, jak natknę się na nie w sklepie to podam.

MASA:
ok. 1-1,5 szkl cukru (w zależności jak kto lubi słodkie)
1/2 szkl. mleka
1 łyżeczka cukru waniliowego.

To rozpuszczamy na gorąco.
Po rozpuszczeniu dodajemy:
1 kostkę margaryny
3 łyżki kakao (najlepiej jakieś gorzkie i ciemne)
1,5-2 szkl. mleka w proszku

Wszystko wymieszać i smarować ciepłą masą wafle. Trzeba uważać żeby masa nie zastygła. Posmarować wafle (jeden wafel na drugim i tak wszystkie 10 szt. "złożyć"), włożyć w worku foliowym w miarę szczelnie zamkniętym do lodówki. Następnego dnia wyjmujemy i kroimy. U nas najczęściej kroi się w romby :)

SMACZNEGO

Poniżej link do pdf'a z przepisem na bogracz. Wybaczcie jakość tego skanu ale ten przepis już ma parę lat :D

http://rapidshare.com/files/50572303/bogracz.pdf.html
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 23 sie 2007, 16:06

a mnie coś ostatnio wzięło na miodzik :D i wcinam kanapeczki z ów słodkością :P
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 23 sie 2007, 18:41

znalazłam te wafle - z malborżanki:
http://www.malborzanka.pl/wafle.php
te pierwsze od góry, jednak się pomylilam i jest ich 20 w opakowaniu :)
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 27 sie 2007, 12:51

pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 27 sie 2007, 14:02

lollirot pisze:co na obiad? u mnie będzie dziś: http://gotowanie.onet.pl/...ia,przepis.html


o jaaa, aż mi ślinka pociekła, jak zobaczyłam zdjęcie ;DD chyba jutro zrobię.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 27 sie 2007, 14:04

Mi też :/
A pewnie będe mieć jakieś schabowe, albo mielone :/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 sie 2007, 15:03

ja jem manne z maslem, mało wyszukane ale sie strasznie napaliłam.
AlfaRomeo1939
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 192
Rejestracja: 09 lis 2005, 21:33
Skąd: Kase Brać ??
Płeć:

Postautor: AlfaRomeo1939 » 27 sie 2007, 15:34

Jakiś przepisik na karkówe z grilla ktoś ma ??
Co by się nie działo głowa do góry !
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 31 sie 2007, 11:51

Dzindzer pisze:ale chyba sobie jutro zrobie, jak przepis jeszcze raz mi zapodasz

dzinko:
brokuły w winegrecie malinowo-truskawkowym
* Brokuły
* Maliny
* Dżem truskawkowy
* Czosnek
* Oliwa
* Ocet balsamiczny
* Sól

brokuły gotujemy w osolonej wodzie, potem hartujemy w zimnej. z dżemu, malin, czosnku, oliwy i octu robimy winegret.
proporcje w sosie niestety musisz wyczuć sama. jeśli mogę coś doradzić - bardzo ostrożnie z dżemem, bo będzie za słodkie. malin niech będzie sporo.
mi smakowało, chociaż właśnie przesadziłam z dżemem i nie mogłam jeść dużo na raz, bo mnie przesłodziło. ale dzięki temu mam na dziś jeszcze <lol2>

[ Dodano: 2007-08-31, 11:52 ]
nie wiem, może w ogóle mogłoby się obejść bez tego dżemu. tylko czy wtedy nie będzie za kwaśne? <hmm>

[ Dodano: 2007-08-31, 12:22 ]
a ja sobie walnę makaron ze szpinakiem i serkiem, bo mi, dzin, wczoraj narobiłaś smaka :D
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 sie 2007, 22:15

brokuły były pyszne. Dżemu nie dałam, bo nie miałam, dałam ku słodkości syropu cukrowego, a ocet dałam balsamiczny o smaku owoców leśnych.
a i te landrynki roztopiłam i karmelowa dekoracje zrobiłam.
Niestety po zrobieniu nie mogłam zjeść, wiec postało to troszkę. Bałam sie, ze mi landrynami przejdzie ( one smakowały okropnie). No i troche przeszło, ku mojemu zdziwieniu po przyłączeniu sie smaczku z landrynek całosc była jescze lepsza.

A Ty przecierałas ten sos przez sitko ??
lollirot pisze:a ja sobie walnę makaron ze szpinakiem i serkiem, bo mi, dzin, wczoraj narobiłaś smaka :D

i co dobry ci wyszedł ??
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2007, 08:20 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 406 gości