Spojrz w lustro i sobie odpowiedz kim jestes? FACETEM czy cipką-jak tym drogim to faktycznie „znotuj”(normalnie lepiej niż Miodek ;p)
sobie w swoim malym kapowniczku wszystko czego się dowiedziales i testuj . BUHAHA chociaz dostarczysz rozrywki osobom postronnym, ale licz się z tym ze zostaniesz do konca taką malą cipką.
Jak chcesz być FACETEM to Pamiętaj „Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie” i zacznij zachowywać się tak jak ona!
Zacznij ja olewać....nie witaj się z nią...nie rozmawiaj...masz do niej pytanie czysto zawodowe....to wal „Magda/Iza/Alojzy/Bąbel/ew. per Pan Wąski zapytajcie się X o...(coś tam)... bo mnie może jeszcze zle zinterpretować i do krtani się rzucić ”,”Ja jakoś nie potrafię z nią rozmawiac ”, ” normalnie jakas przepasć intelektualna nas dzieli” itp. Gupi nie jestes cos wymyslisz - mow to z ironią i
ZAWSZE...ZAWSZE w wiekszym gronie.
Masz po prostu stworzyc taką otoczke w jobsie ze to ona jest winna tych dziwnych zachowac wobec ciebie a nie ty i tak mają wszyscy o tym myslec.
Wtedy jak zostanie już sama na „placu boju” to zmieknie i nie zdziw się jak ktoregos dnia przyjdzie sama do Ciebie i będzie chciala porozmawiać (Bo nie wie o ssszzzo chozzzi?)
To będzie na tyle ide trzezwiec
Ps. Tym co napisalem nie chcialem nikogo obrazic a jak tak się stalo to przepraszam ale tak sobie poczytalem troche tych waszych problemów/wypowiedzi i niektórym naprawde należy się takie poządne pier...... w krzyż przez los żeby oczy otworzyli. Blazej to i ciebie się tyczy bo jestes niezly przechooj <browar>
