złotooka kotka pisze:Rozmoczy sie pieczywo i bedzie srednio dobre.
ale jak posmarujesz masłem [tłuszcz], to nie rozmokną :-)
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

lollirot pisze:ale jak posmarujesz masłem [tłuszcz], to nie rozmokną :-)

Moze ja nie potrafie ustalic ile potrzeba, ale u mnie zawsze z polowa zostawala (no i oczywiscie trza bylo wywaliclollirot pisze:bardzo wątpię, że przetrwają kilka godzin



złotooka kotka pisze:lollirot i jak te "kulki z indyka z dodatkiem pestek słonecznika". chce przepis

złotooka kotka pisze:Ja slyszalam kiedys przepis w ktorym do miesa mielonego dodawalo sie mieszanke meksykanska z puszki. Podobno pyszne, ale jakos ciagle nie mam kiedy zrobic

i drugi ktosDzindzer pisze:to ktos chce
aha - no i dietetyczne to też to nie jest
). W trakcie gotowania dorzucamy czosnek żeby trochę pozbyć się nie miłego smaku, ale też nadać smaczku mielonemu. Solimy, pieprzymy, dodaję też pieprz cayenne. Dodajemy koncentrat pomidorowy, tak żeby mięso się zaczerwieniło, ale żeby w nim nie pływało. Po chwili wsypujemy kukurydzę, fasolę i papryczki. Oczywiście przez cały czas mieszamy mięso żeby się nie przypaliło na dole. Jakiś cza musi się to pogotować (można przykryć), tak, żeby wszystko było w miarę miękkie. Potem dodajemy pomidorka. Jeszcze chwilę potrzymać na ogniu a potem można nakładać na gotowe naleśniki.
Czasami wg uznania dodaję jeszcze pokrojone pieczarki do farszu albo zioła prowansalskie do ciasta. A mąka kukurydziana nie jest konieczna, ale nadaje naleśnikowi lekkiej "twardości"
), łyżeczka ziół prowansalskich.
Elspeth pisze:Do tego proponuję sos czosnkowy, wg przepisu Loli![]()
złotooka kotka pisze:lollirot, ale to sie smazy? Nie wiem czemu ale wydawalo mi sie, ze to bedzie gotowane![]()
Dzindzer pisze:Elspeth musze to zrobic, bo brzmi bardzo smacznie.


kurcze kiedys slyszalam, ze do arbuza sie wlewa jakis alkoholi i że to poszne jest. Mam sliczne arbuzy i bym je ualkoholila, ale nie wiem czym i jak
złotooka kotka pisze:Jaki zestaw przypraw jest charakterystyczny dla "kuchni meksykanskiej" (byle nie jakas gotowa mieszanka jakiegos Kamis czy cus, bo takch cudow nie uzywam)?
Przy okazji chetnie sie dowiem co dawac do "chinszczyzny".
złotooka kotka pisze:Ciagle sprzedaja tylko w calosci, bez krojenia a ja musze zobaczyc co on ma w srodku.

Dzindzer pisze:zobacz w hipermarketach,
złotooka kotka pisze:W skladzie kazdej torebeczki sa konserwanty, glutaminian sodu etc. Nie kupuje niczego takiego.

lollirot pisze:ale możesz skomponować własną mieszankę na podstawie składu tych kamisowych. nie włączając glutaminianów i innych takich
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 422 gości