sex analny inaczej

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

sex analny inaczej

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 10:02

Na początek chciałam ostrzec wszystkich, którzy tu zajrzeli. Jeśli coś jecie w teraz, zamknijcie ten temat i ewentualnie wróćcie do niego później ;d

Koncept o którym zaraz napiszę jest moim konceptem autorskim, który objawił był mi się niegdyś podczas jednej z licznych dyskusji, jakie swego czasu prowadziłam z zatwardziałymi (sic!!) homofobami.

W czym rzecz; ano... nie jest tajemnicą, że okolice tzw. drugiej dziurki, lub też dziurki jedynej, w przypadku facetów, są nadzwyczaj silnie unerwione. Właśnie ów fakt to jeden z czynników, jakie wpływają na doznania podczas różnych form sexu analnego.

Sex analny i analna przyjemność to kwestie nader kontrowersyjne. Na tym forum tego nie może nie widać, jednak ta konkretna forma aktywności sexualnej objęta jest tabu silniejszym niż masturbacja. Wielu mężczyzn w ogóle nie dopuszcza możliwości uprawiania sexu analnego, uznając go za typowy homosexualistom i uwłaczający Prafdziwej Męskości.

I tu docieramy do sedna.... bo czyż defekacja nie jest w istocie formą sexu analnego? Wszak jeśli mechanizm trawienia funkcjonuje poprawnie, masy kałowe opuszczające organizm stymulują odbyt dostarczając jego właścicielowi całkiem wymiernej rozkoszy ;d

Czyżby wychodziło więc na to, że przyjemność analna jest bardziej powszechna, niż wielu ludzi ma odwagę przyznać? :>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 10:30

tank girl pisze:I tu docieramy do sedna.... bo czyż defekacja nie jest w istocie formą sexu analnego? Wszak jeśli mechanizm trawienia funkcjonuje poprawnie, masy kałowe opuszczające organizm stymulują odbyt dostarczając jego właścicielowi całkiem wymiernej rozkoszy ;d

Tank Girl. Czyś Ty już całkiem oszalała z nudów.

Kto odczuwa przyjemność seksualną w czasie srania ??!

Ulgę jedynie może, ale nie przyjemność na Boga <hahaha>
Awatar użytkownika
Staruszek Priam
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Staruszek Priam » 16 cze 2007, 10:37

Nareszcie kolega "tank" postawił kropkę nad "i".
To jest właśnie istota seksu analnego. Pozostaje na poziomie defekacji. I myli się kolega, że jest to jego oryginalne odkrycie, że reszta wstydzi się przyznać do towarzyszącej wypróżnianiu satysfakcji. Już sam Wielki Akwinata miał odwagę temat podnosić, kiedy zachęcał swoim przykładem do modlitwy o pokarmową strawność, bez wzdęć i nadmiernego smrodu.

tank girl pisze:Czyżby wychodziło więc na to, że przyjemność analna jest bardziej powszechna, niż wielu ludzi ma odwagę przyznać?


Większość konstatuje fakt, że satysfakcji tej towarzyszy, nader często, niewyobrażalny wręcz smród, co fekaliom jest właściwe i jako oczywiste ucina wszelkie dywagacje. (Chyba, że koledze nic, a nic i nigdy nie zaśmierdziało.)
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 10:38

nadia pisze:Tank Girl. Czyś Ty już całkiem oszalała z nudów.

Ja się nie nudzę. Nigdy. Nawet jak siedzę zupełnie sama 8)

nadia pisze:Kto odczuwa przyjemność seksualną w czasie srania ?? ! Ulgę jedynie może, ale nie przyjemność na Boga <hahaha>

Ulga to nic innego jak specyficzna forma przyjemności. Nie o ulgę jednak mi chodzi. Przyjemności podczas różnych form sexu analnego dostarcza nacisk i stymulacja zakończeń nerwowych zlokalizowanych w okolicach wiadomej dziurki. I tak, jak stymuluje ten obszar palec, penis, vibrator, paciorki analne, czy inne gadżety, tak samo czynią to w pewien ograniczony sposób masy kałowe wydostające się na zewnątrz 8)
Ostatnio zmieniony 16 cze 2007, 10:49 przez tank girl, łącznie zmieniany 1 raz.
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 16 cze 2007, 10:39

U mnie to te masy tak szybko wychodza, ze nie zdaze nic poczuc :D
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 16 cze 2007, 10:41

wow xD w sumie to bardzo ciekawa teza i niby coś w tym jest, ale prawdę mówiąc nigdy się nad czymś takim nie zastanawiałem...i prawdę mówiąc nie chce do moich "spraw" w toalecie podchodzić w "ten" sposób ;)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 10:46

Staruszek Priam pisze:Nareszcie kolega "tank" postawił kropkę nad "i".

Jestem kobietą, Staruszku Priamie. KOBIETĄ :)

To jest właśnie istota seksu analnego. Pozostaje na poziomie defekacji. I myli się kolega, że jest to jego oryginalne odkrycie, że reszta wstydzi się przyznać do towarzyszącej wypróżnianiu satysfakcji. Już sam Wielki Akwinata miał odwagę temat podnosić, kiedy zachęcał swoim przykładem do modlitwy o pokarmową strawność, bez wzdęć i nadmiernego smrodu.

Akwinata? Znaczy się ten koleś z Akwinu? ;d
A serio. Ogólnie, sex jako taki ma dużo wspólnego z jedzeniem i wydalaniem. Nie jest to żadne nowum. Jednak sprowadzanie sexu analnego do poziomu defekacji jest jak dla mnie dużym błędem, niesłusznie umniejaszającym czystą w swej istocie rozkosz jaką daje on osobom partycypującym :)

Staruszek Priam pisze:
tank girl pisze:Czyżby wychodziło więc na to, że przyjemność analna jest bardziej powszechna, niż wielu ludzi ma odwagę przyznać?

Większość konstatuje fakt, że satysfakcji tej towarzyszy, nader często, niewyobrażalny wręcz smród, co fekaliom jest właściwe i jako oczywiste ucina wszelkie dywagacje. (Chyba, że koledze nic, a nic i nigdy nie zaśmierdziało.)

Efekt ten jest oczywiście obecny, zależy jednak w dużym stopniu od diety. Nie o niego jednak chodzi w całym koncepcie, może więc nie koncentrujmy się na nim :)

Yasmine pisze:U mnie to te masy tak szybko wychodza, ze nie zdaze nic poczuc :D

Heh. To zwróć uwagę kiedyś, jakby zdarzyło im się opuszczać Twoje ciało wolniej ;)

Mati_00 pisze:wow xD w sumie to bardzo ciekawa teza i niby coś w tym jest, ale prawdę mówiąc nigdy się nad czymś takim nie zastanawiałem...i prawdę mówiąc nie chce do moich "spraw" w toalecie podchodzić w "ten" sposób ;)

Cóż, to poniekąd zrozumiałe, ale mimo wszystko, fakt faktem.... ;d
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 16 cze 2007, 10:56

nadia pisze:Kto odczuwa przyjemność seksualną w czasie srania ?? !

W tej kwestii większość głosów powinna pochodzić od Panów, więc nic dziwnego nadio, że Twoje reakcja jest taka, a nie inna :)
tank girl pisze:Czyżby wychodziło więc na to, że przyjemność analna jest bardziej powszechna, niż wielu ludzi ma odwagę przyznać?

Przynajmniej raz dziennie powinno odczuwać się takową przyjemność, jednak nie rozumiem, co ten topik ma na celu, hmm?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
middleweight
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 151
Rejestracja: 02 maja 2006, 14:08
Skąd: sdsa
Płeć:

Postautor: middleweight » 16 cze 2007, 10:59

porównując anal do wypróżniania się na pewno nie przekonasz niedowiarków, że to może być interesujące przeżycie.
zresztą... nie wiem tank girl, czy zauważyłaś, ale wydostający się "z tej drugiej dziurki", jak to eufemistycznie ujęłaś kał jest odpowiednikiem jednego "wsadzenia", członka. to chyba trochę mało do osiągnięcia przyjemości, nie sądzisz?

moim zdaniem cała ta teoria to prowokacja.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 16 cze 2007, 11:04

middleweight pisze:to chyba trochę mało do osiągnięcia przyjemości, nie sądzisz?

wchodząc w dziewczynę czujesz przyjemność w pierwszym wejściu co nie? poza tym to zależy też od tego jak kto szybko się podnieca...

zresztą kto powiedział, że ten kał to ma być jedna zbita kupa, a nie kilka mniejszych, które przechodzą w krótkich odstępach czasowych
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
middleweight
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 151
Rejestracja: 02 maja 2006, 14:08
Skąd: sdsa
Płeć:

Postautor: middleweight » 16 cze 2007, 11:09

więc co mati? podnieca cię jak się rano załatwiasz :P

temat obleśny w wymowie, spadam stąd.
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 11:19

Mona pisze:W tej kwestii większość głosów powinna pochodzić od Panów, więc nic dziwnego nadio, że Twoje reakcja jest taka, a nie inna :)

Nie, nie, bynajmniej. Kwestia ta dotyczyw takim samym stopniu kobiet, jak i mężczyzn :)

porównując anal do wypróżniania się na pewno nie przekonasz niedowiarków, że to może być interesujące przeżycie.

Mona pisze:Przynajmniej raz dziennie powinno odczuwać się takową przyjemność, jednak nie rozumiem, co ten topik ma na celu, hmm?

Nie to jest moim celem. Chodzi o to, by uświadomić wszystkim, w szczególności zaś homofobom i tym, którzy do sexu analnego mają podejście negatywne, że przyjemności analnej doświadczają po wielokroć z porażającą regularnością i będą jej dalej doświadczać, czy tego chcą, czy nie :]

middleweight pisze:nie wiem tank girl, czy zauważyłaś, ale wydostający się "z tej drugiej dziurki", jak to eufemistycznie ujęłaś kał jest odpowiednikiem jednego "wsadzenia", członka. to chyba trochę mało do osiągnięcia przyjemości, nie sądzisz?

Ale cóż to ma do rzeczy? Wiele osób poprzestaje na wsunięciu jakiegoś obiektu do odbytu, np. dla zwiększenia doznań przy sexie vaginalnym. Nie koniecznie zaraz potrzeba ruchów posuwisto-zwrotnych, żeby było przyjemnie :)

middleweight pisze:moim zdaniem cała ta teoria to prowokacja.

Prowokacja? :| Hmm, w wymiarze intelektualnym - na pewno. Cóż w tym złego jednak? :>

Mati_00 pisze:zresztą kto powiedział, że ten kał to ma być jedna zbita kupa, a nie kilka mniejszych, które przechodzą w krótkich odstępach czasowych

Nader celny argument, trzeba przyznać! ;d

middleweight pisze:temat obleśny w wymowie, spadam stąd.

Dlaczego wiedziałam, że właśnie tak zareagujesz <lol>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 16 cze 2007, 11:22

middleweight pisze:więc co mati? podnieca cię jak się rano załatwiasz :P

napisałem, że nigdy nie podchodziłem do tego w ten sposób i nie chcę tak myśleć...aczkolwiek obawiam się, że ów myśli i zastanowienie pojawią się same "podczas"

tank girl pisze:Prowokacja?

jak dla mnie bardzo ciekawy temat stwarzający pole na szerszą dyskusję ;)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Staruszek Priam
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Staruszek Priam » 16 cze 2007, 12:07

tank girl pisze:Chodzi o to, by uświadomić wszystkim, w szczególności zaś homofobom


Jeśli chcesz istotnie uświadomić to (jak się wyraziłeś) "wszystkim" to zacznij może od samych czynnych homoseksualistów, którzy jakoś dziwnie, chyba intuicyjnie wyczuwają, że coś z tym analem jest nie tak. Co bardziej ekskluzywni odżegnują się od analu i pieją z zachwytu nad oralem. W co i tak wierzę, jak w lichą śpiewkę. Można to wciskać tylko naskórkowym i strachliwym penetratorom pochwy. Jakby nie patrzeć, oral i anal, to agitka gejów. A rozpowszechnianie tego, to ich szansa na społeczną akceptację i przetrwanie.
Ponadto są też tacy homoseksualiści, którzy z obrzydzeniem mówią zarówno o analu jak i oralu, pomimo iż sami to praktykowali. Nawet publikują na ten temat. Przykład: Richard Cohen, godny najwyższego podziwu, nieczynny, leczący się gej.
(Może od niego zacznij akcję uświadamiającą.)
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 16 cze 2007, 12:12

zajebisty temat "kaka". Aż czasy licealne mi się przypomniały <hahaha>

middleweight pisze:temat obleśny w wymowie


ten temat rządzi :D

Mati_00 pisze:zresztą kto powiedział, że ten kał to ma być jedna zbita kupa, a nie kilka mniejszych, które przechodzą w krótkich odstępach czasowych


dokładnie, czasami wychodzą wagoniki jeden po drugim, nie zawsze od razu cały skład towarowy <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 12:17

Prawda jest taka, że atuentycznie kochające się i dojrzałe pary znajdują pełne zadowolenie w normalnym seksie genitalnym.

Upodobanie zaś do analu lub oralu i potrzeba serwowania sobie tego rodzaju bodźców w celu uzyskania pobudzenia seksualnego, przypomina mi słynne powiedzenie Wokulskiego do Izabeli, że tylko chore i przeżarte żołądki potrzebują zepsutych i śmierdzących serów, aby poczuć przyjemność z jedenia :]
Ostatnio zmieniony 16 cze 2007, 12:22 przez nadia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 16 cze 2007, 12:19

no nie do końca. Czasami sam oral czy tam anal wystarczy, nie trzeba mieć zawsze ochoty na normalny stosunek. A czasem nawet częściej, niż czasem :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 12:23

TedBundy pisze:no nie do końca. Czasami sam oral czy tam anal wystarczy, nie trzeba mieć zawsze ochoty na normalny stosunek. A czasem nawet częściej, niż czasem :)


wystarcza tylko "strachliwym i naskórkowym penetratorom" <aniolek>
Awatar użytkownika
Staruszek Priam
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Staruszek Priam » 16 cze 2007, 12:24

TedBundy pisze:A czasem nawet częściej, niż czasem


Jak się ma stracha przed dzidziusiem <browar>
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 16 cze 2007, 12:25

A czy nie uważacie, że kto co lubi? :)
Mamy potępiać wszystkich smakoszy śmierdzących serów ;)
Nie może wypowiadać się ten, kto nie poznał.
nadia pisze:Prawda jest taka, że atuentycznie kochające się i dojrzałe pary znajdują pełne zadowolenie w normalnym seksie geniatalnym.

Prawda jest taka, że autentycznie kochające się i dojrzałe pary nie będą dyskutować o o tym, który ser jest bardziej smrodliwy, jeśli pełne zadowolenie uzyskują niezależnie od owej smrodliwości :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 12:33

Mona pisze:A czy nie uważacie, że kto co lubi? :)
Mamy potępiać wszystkich smakoszy śmierdzących serów ;)

Zboczeńcami gardzę ;)
Mona pisze:Nie może wypowiadać się ten, kto nie poznał.

KOgo i czego ? Zboczeń i zboczeńców ? <hahaha>
Mona pisze:Prawda jest taka, że atuentycznie kochające się i dojrzałe pary znajdują pełne zadowolenie w normalnym seksie geniatalnym.

Prawda jest taka, że autentycznie kochające się i dojrzałe pary nie będą dyskutować o o tym, który ser jest bardziej smrodliwy, jeśli pełne zadowolenie uzyskują niezależnie od owej smrodliwości

MOnia, ja przypuszczam, że na tym forum właściwie w ogóle nie wypowiadają się takowe pary (dojrzałe i kochające).To jest forum dla ludzi z problemami przecież <diabel>
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 16 cze 2007, 12:56

nadia pisze:KOgo i czego ? Zboczeń i zboczeńców ?

W tym momencie amatorów seksu analnego stawiasz na równi z pedofilami, czy amatorami seksu kazirodczego, czy to miałaś na myśli?

Słowo "zboczenie" nie istnieje w miłości :)

nadia pisze:To jest forum dla ludzi z problemami przecież <diabel>

Jest jednak tutaj parę wyjątków ;)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 16 cze 2007, 13:02

Po pierwsze: faceci wcale nie są przeciwni tej formie seksu. Byleby robić to z kobietą.
tank girl pisze:Czyżby wychodziło więc na to, że przyjemność analna jest bardziej powszechna, niż wielu ludzi ma odwagę przyznać?

A tutaj już robisz aluzję do seksu analnego w układzie homoseksualnym. To diwe różne sprawy, więc zestawienie jest kompletnie chybione. Toż to facet przy seksie analnym odczuwa przyjemność z bodźców działających na jego członek, nie odbyt.

Btw: najpierw (w innym topicu) udowadniałaś, że wrogowie gejów mają do nich pociąg, teraz zaczynasz o powszechnym acz skrywanym upodobaniom mężczyzn do doznań analnych (typowych dla homo)... co z Tobą <boje_sie>
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 16 cze 2007, 14:23

Hmm... Porównanie srania do przyjemności analnych to raczej chybiony pomysł. Fakt, odbyt jest dobrze unerwiony, ale jest też skonstruowany w ten sposób aby wypuszczał, a nie wpuszczał. Podejrzewam, że więcej przyjemności (stronie biernej) daje wsadzanie, niż wyciąganie. Muszę zapytać o to swoją dziewczynę.

nadia pisze:Upodobanie zaś do analu lub oralu i potrzeba serwowania sobie tego rodzaju bodźców w celu uzyskania pobudzenia seksualnego, przypomina mi słynne powiedzenie Wokulskiego do Izabeli, że tylko chore i przeżarte żołądki potrzebują zepsutych i śmierdzących serów, aby poczuć przyjemność z jedenia :]
Anal analem, ale co złego widzisz w oralu? Nie lubisz jak Ci ktoś robi minetę? Ależ Twoje życie erotyczne musi być nudne i monotonne (o ile takie w ogóle masz).
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 14:36

Mona pisze:nadia napisał/a:
KOgo i czego ? Zboczeń i zboczeńców ?

W tym momencie amatorów seksu analnego stawiasz na równi z pedofilami, czy amatorami seksu kazirodczego, czy to miałaś na myśli?

no nie do końca ;)
Słowo "zboczenie" nie istnieje w miłości :)

słowo miłość, nie istnieje w zboczeniu :)
Zaq pisze:nadia napisał/a:
Upodobanie zaś do analu lub oralu i potrzeba serwowania sobie tego rodzaju bodźców w celu uzyskania pobudzenia seksualnego, przypomina mi słynne powiedzenie Wokulskiego do Izabeli, że tylko chore i przeżarte żołądki potrzebują zepsutych i śmierdzących serów, aby poczuć przyjemność z jedenia :]
Anal analem, ale co złego widzisz w oralu? Nie lubisz jak Ci ktoś robi minetę? Ależ Twoje życie erotyczne musi być nudne i monotonne (o ile takie w ogóle masz).

Co złego widzę ? A jak myślisz ? Nie - nie lubię. Nudne i monotonne ? Myślisz, że ciekawe i urozmaicone życie erotyczne polega na stosowaniu wielu, zrożnicowanych technik seksualnych ? <glaszcze> O jak musi być nudne Twoje życie "erotyczne" skoro musisz tyle kombinować, żeby osiąganąc zadowalający efekt ...

To tak jak z częśtym myciem. Kto jest czystszy co do zasady ? Ten co musi się myć często żeby nie zacząć śmierdzieć, czy ten co myje się rzadko, ale i tak pachnie cudnie rano, wieczór i w południe ? <aniolek> <banan>
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 15:18

Staruszek Priam pisze:Jeśli chcesz istotnie uświadomić to (jak się wyraziłeś) "wszystkim" to zacznij może od samych czynnych homoseksualistów, którzy jakoś dziwnie, chyba intuicyjnie wyczuwają, że coś z tym analem jest nie tak. Co bardziej ekskluzywni odżegnują się od analu i pieją z zachwytu nad oralem.

A skąd takie informacje? :>
Homosexualiści są bardzo różni. Jedni lubią sex analny, inni nie - tak jak ludzie hetero i bi. A ja jestem KOBIETĄ. Ile razy będę jeszcze musiała powtórzyć, zanim to do Ciebie dotrze? ;d

Staruszek Priam pisze:Jakby nie patrzeć, oral i anal, to agitka gejów.

Nie geje wynaleźli sex analny i francuski. Te formy obcowania cielesnego z drugim człowiekiem wynikają z ludzkiego jestestwa! ;d

Poza tym, skóra penisa jest bardzo delikatna i przypomina w dotyku usta. Poniekąd więc penisy są stworzone do tego, by je całować i pieścić ustami na różnorakie sposoby ;P

Staruszek Priam pisze:Ponadto są też tacy homoseksualiści, którzy z obrzydzeniem mówią zarówno o analu jak i oralu, pomimo iż sami to praktykowali. Nawet publikują na ten temat. Przykład: Richard Cohen, godny najwyższego podziwu, nieczynny, leczący się gej. (Może od niego zacznij akcję uświadamiającą.)

Leczący się gej? :| Biedny facet.... jego życie musi być piekłem :/

nadia pisze:Prawda jest taka, że atuentycznie kochające się i dojrzałe pary znajdują pełne zadowolenie w normalnym seksie genitalnym.

Stosowanie słowa "normalny" w odniesieniu do sexu to praktyka nader ryzykowna ;d W kontaktach dorosłych ludzi ciężko wyznaczać normy i granice. Ogólnie mówi się raczej o zachowaniach mniej lub bardziej typowych. I akurat sex francuski i analny do tych ostatnich zdecydowanie należą :)

nadia pisze:Upodobanie zaś do analu lub oralu i potrzeba serwowania sobie tego rodzaju bodźców w celu uzyskania pobudzenia seksualnego, przypomina mi słynne powiedzenie Wokulskiego do Izabeli, że tylko chore i przeżarte żołądki potrzebują zepsutych i śmierdzących serów, aby poczuć przyjemność z jedenia :]

Iście kuriozalne porówanie :| A kim Ty jesteś, żeby ustalać ramy tego, co w sexie dopuszczalne? :>

A jesteś w stanie pojąć to, że czasem większą satysfakcję może sprawić zrobienie facetowi po francusku, niż orgazm dostarczony przez niego? I że czasem można mieć ochotę poleżeć razem po prostu, a nie łączyć genitalia w klasycznym sexie angażującym penis i vaginalnę? :>

W sexie liczy się przyjemność i satysfakcja wszystkich zaangażowanych, nie zaś spełnianie jakichkolwiek wymogów proceduralnych, celem uchodzenia za kogoś "dojrzałego".

Staruszek Priam pisze:Jak się ma stracha przed dzidziusiem <browar>

Różnorodność ludzkich zachowań erotycznych nie wynika li tylko z obawy przed ciążą :]

nadia pisze:
Mona pisze:A czy nie uważacie, że kto co lubi? :)
Mamy potępiać wszystkich smakoszy śmierdzących serów ;)

Zboczeńcami gardzę ;)

O, a z tego, co pamiętam, zboczeńcem jest dla Ciebie m.in. każdy, kto nie jest 100-u procentowym, giertychowskim heterykiem? A zatem gardzisz m.in. mną <lol>

nadia pisze:
Mona pisze:Nie może wypowiadać się ten, kto nie poznał.

Kogo i czego ? Zboczeń i zboczeńców ? <hahaha>

A zdefiniuj zboczenie, bo wielcem ciekawa pełnej definicji w twoim wykonaniu :]

shaman pisze:
tank girl pisze:Czyżby wychodziło więc na to, że przyjemność analna jest bardziej powszechna, niż wielu ludzi ma odwagę przyznać?

A tutaj już robisz aluzję do seksu analnego w układzie homoseksualnym. To diwe różne sprawy, więc zestawienie jest kompletnie chybione. Toż to facet przy seksie analnym odczuwa przyjemność z bodźców działających na jego członek, nie odbyt.

Po pierwsze, bierny sex analny uprawiają też les. Ale nie o tym mowa. Chodzi o to, że każdy facet, kilka razy w tygodniu, znajduje się w pozycji osoby biernej w sexie analnym. Odpowiednikiem penisa, czy jakiegokolwiek innego obiektu penetrującego, są tu masy kałowe :D

Btw: najpierw (w innym topicu) udowadniałaś, że wrogowie gejów mają do nich pociąg, teraz zaczynasz o powszechnym acz skrywanym upodobaniom mężczyzn do doznań analnych (typowych dla homo)... co z Tobą <boje_sie>

Nic. To właśnie jestem ja ;d

Hmm... Porównanie srania do przyjemności analnych to raczej chybiony pomysł. Fakt, odbyt jest dobrze unerwiony, ale jest też skonstruowany w ten sposób aby wypuszczał, a nie wpuszczał. Podejrzewam, że więcej przyjemności (stronie biernej) daje wsadzanie, niż wyciąganie. Muszę zapytać o to swoją dziewczynę.

Zapytaj. Ale np. paciorki analne służą właśnie do tego, żeby je wyciągać podczas orgazmu. I chyba z czegoś to wynika ;d

nadia pisze:słowo miłość, nie istnieje w zboczeniu :)

A czym jest dla Ciebie miłość? :>

nadia pisze:Co złego widzę ? A jak myślisz ?

No ja przyznam szczerze, że nie mam pojęcia :|

nadia pisze:Nie - nie lubię.

Tak właśnie obstawiałam 8)

nadia pisze:Nudne i monotonne ? Myślisz, że ciekawe i urozmaicone życie erotyczne polega na stosowaniu wielu, zrożnicowanych technik seksualnych ? <glaszcze>

Dokładnie tak. Monotonia jest iście zabójcza - nie tylko w sexie.

nadia pisze:O jak musi być nudne Twoje życie "erotyczne" skoro musisz tyle kombinować, żeby osiąganąc zadowalający efekt ...

Satyfakcja, a wyrafinowanie w sexie, to dwie oddzielne, choć łączące się kwestie.

nadia pisze:To tak jak z częśtym myciem. Kto jest czystszy co do zasady ? Ten co musi się myć często żeby nie zacząć śmierdzieć, czy ten co myje się rzadko, ale i tak pachnie cudnie rano, wieczór i w południe ? <aniolek> <banan>

Bogactwo stosowanych technik sexualnych zrównane do odorów wydzielanych przez ciało... gratuluję porówania ;d Jakby nie patrzeć, bardzo wiele mówi ono o Tobie i Twoim podejściu do sexu. Można by rzec - więcej niż 1000 słów <lol>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 16 cze 2007, 16:10

tank girl pisze:Chodzi o to, że każdy facet, kilka razy w tygodniu, znajduje się w pozycji osoby biernej w sexie analnym. Odpowiednikiem penisa, czy jakiegokolwiek innego obiektu penetrującego, są tu masy kałowe

Oj powtarzasz się, wiem, że chodzi o bierny seks analny w wykonaniu mężczyzny. Pisałem już wcześniej, nie czytasz uważnie <mlotek>

Ale przyjemność z seksu analnego dla faceta wynika z penetrowania, a nie bycia penetrowanym. (nie wdawajmy się już w dyskusję o wkładaniu palców przez kobietę itp.)

A jeśli chodzi Ci o to, że sranie jest rzekomo formą seksu analnego: nie wiem, nie mam porównania. Ale jeśli już o tym piszesz, to powinnaś zacząć od charakteru ucisku na prostatę: czy jest zgodny z klasycznym analem?


Ale IMHO temat jest... z d..y <chory>

Ale w walce z nadią masz moje błogosławieństwo. Co kto lubi (Mona <browar> ) byleby nikogo nie krzywdzić!
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 16:38

shaman pisze:Oj powtarzasz się, wiem, że chodzi o bierny seks analny w wykonaniu mężczyzny. Pisałem już wcześniej, nie czytasz uważnie

Nie powtarzam się. Napisałeś, że "robię aluzję" więc Ci odpowiedziałam, że wręcz przeciwnie.

shaman pisze:Ale przyjemność z seksu analnego dla faceta wynika z penetrowania, a nie bycia penetrowanym.

Własnie rzecz w tym, że NIE. Odczuwasz dyskomfort defekując, czy jednak w jakimś stopniu przyjemnie Ci? :>

;d

(nie wdawajmy się już w dyskusję o wkładaniu palców przez kobietę itp.)

A czemu nie? Wszak to także jest forma jak najbardziej biernego sexu analnego, którą lubi wielu facetów.

shaman pisze:A jeśli chodzi Ci o to, że sranie jest rzekomo formą seksu analnego: nie wiem, nie mam porównania.

Nie musisz. Faktem jest, że podczas defekacji przez odbyt przechodzi Ci obiekt nierzadko grubszy od niejednego penisa. I że, o ile z trawieniem wszystko okay, jest to przyjemne. C.B.D.O. ;d

shaman pisze:Ale IMHO temat jest... z d..y <chory>

Bynajmniej. To stada zapiekłych homofobów i zażartych przeciwników sexu analnego mnie zainspirowały :D
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 16:46

shaman pisze:Ale w walce z nadią masz moje błogosławieństwo. Co kto lubi (Mona <browar> ) byleby nikogo nie krzywdzić!

Myślisz, że wystarczy napisać "byle nikogo nie krzywdzić". A czym jest krzywda wg Ciebie ? Myślisz, że krzywda to tylko fizyczne nadużycie ?

Czy krzywdzeniem ludzi normalnych nie jest upulibcznianie zboczeń ? Czy krzywdą na niewinności młodzieży nie jest upublicznianie sfery czysto prywatnej czyli seksualności i traktowanie jej jako metody na sprzedaż towarów, usług itp. zarabiania kasy (reklamy bazują na seksualnych podtesktach w celu sprzedaży czego się tylko da) ? Czy krzywdą nie jest zakładanie podobnego rodzaju obrzydliwych tematów jak zrobiła to właśnie Tank Girl ? Wszystko to jest również krzywdą na psychice, gdyż stępia wrażliwość i powoduje wypaczenia popędu seksualnego.

POlecam temat: "KObieta w cywilizacji pedomentalnej" we wszystkie inne tematy, to może zrozumiesz bliżej o co mi chodzi.

Do Tank Girl. Miłość też wymaga ograniczeń i musi realizować się w sferze konieczności, ale Ty jesteś tak rozpieszczona , że trudno Ci to dostrzec.
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 16 cze 2007, 17:32

nadia pisze:Czy krzywdzeniem ludzi normalnych nie jest upulibcznianie zboczeń ?

Zależy co rozumiesz przez zboczenie. Bo np. całujący się faceci są mrrr... ;d

nadia pisze:Czy krzywdą na niewinności młodzieży nie jest upublicznianie sfery czysto prywatnej czyli seksualności i traktowanie jej jako metody na sprzedaż towarów, usług itp. zarabiania kasy (reklamy bazują na seksualnych podtesktach w celu sprzedaży czego się tylko da) ?

Krzywdą jest brak dobrej edukacji sexualnej, ignorancja, niewiedza i różnego rodzaju prowincjonalne przesądy, które odbierają ludziom radość z sexu 8)

nadia pisze:Czy krzywdą nie jest zakładanie podobnego rodzaju obrzydliwych tematów jak zrobiła to właśnie Tank Girl ?

Nie. Jest to stymulujące anal... e, tzn. intelektualnie ;d

nadia pisze:Wszystko to jest również krzywdą na psychice, gdyż stępia wrażliwość i powoduje wypaczenia popędu seksualnego.

Ogólnie rzecz biorąc, wrażliwość stępia życie. I upływ czasu.

nadia pisze:Miłość też wymaga ograniczeń i musi realizować się w sferze konieczności, ale Ty jesteś tak rozpieszczona , że trudno Ci to dostrzec.

Rozpieszczona, powiadasz? Hmm. W jakim sensie? Poza tym, miłość i konieczność... nie widzę związku.
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 728 gości