Mam pewien problem z moją dziewczyną, a mianowicie nie wiem już jak reagować na jej zmienne humory.
Są dni kiedy (ona) normalnie tryska humorem, a są też takie kiedy wydaje się być obrażona na cały świat! Mam wtedy wrażenie że zna trzy słowa:TAK, NIE, NIE WIEM!
Kiedy pytam o co jej chodzi odpowiada że po prostu ma zły nastrój.
Sam już nie wiem jak mam reagować na te jej humory, jak do tego podejść? Czy po prostu uznać że kobiety tak mają, czy może powiedzieć jej jak bardzo mnie to drażni?


, co nie znaczy ,ze masz uszy po sobie klasc,porozmawiac z nia o tym (tylko jak bedzie miec ten lepszy dzien ) ,ze boli Cie takie traktowanie (ino bez wypominania).


)
A potem rozmowa.
) i bardzo szybko wyprowadza mnie takie polemizowanie z równowagi...w takie dni najlpiej być dla mnie dobrym i łagodnym 