brak seksu w związku

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 20 mar 2007, 11:59

bolek7 pisze:że bardzo ją pociagasz fizycznie

chyba, że ona go pociąga <cisza>

bolek7 pisze: plecków
muzyczka
paluszki
uszka
oczki
nosek
brzuszek
jezyczkiem
nóżki
tyleczek
majteczek

booooooziu, czy wam też zrobiło się niedobrze? pieściosiek się znalazł <belt>

bolek7 pisze:Doprowadz ja jezykiem do takiego orgazmu jakiego jeszcze w życiu nie miała.

nie sądzę, zeby kiedykolwiek miała jakikolwiek.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Green
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 26 lis 2006, 16:40
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Green » 20 mar 2007, 12:23

Wiesz, większość z tych rzeczy, które opisujesz, już dawno były przeze mnie stosowane i niestety zawiodły :/ Tutaj chyba problem nie leży w diecie czy przygotowaniu wieczoru...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 20 mar 2007, 13:01

Andrew pisze:
Marissa pisze: to daj se na luz.


na luz to ma sobie dac ona , jak nie dorosła do bycia mezczyzną to nich wraca do mamy , na co komu taka zona - partnerka , jak nic z niej sie nie ma w swerze ciagle jednak waznej - sexu .


TO W RAMKE I KOLEJNA MYSL TEGO FORUM :)
Andrew pisze:Zal mi ciebie , czy kiedykolwiek czułeś sie pragniony , czy uprawiales sex z kobieta która cie pozada do nieprzytomnosci - ? wiesz ile Cie mineło , jesli nie ?


No wlasnie...

Po czesci mam podobny problem co kolega i dobrze go rozumiem. Sa 2 wyjscia zostac dalej i miec jej przyzwolenie na kochanke ( i tu rozumiem podejscie A :) ) przy czym ona sama w ten sposob pcha Cie do tego zebys mial inne kobiety.
A drugie to sie rozejsc.
Przy czym nie ma dobrego i 100% przepisu na dokonanie zmian,ale...
Green pisze:Wiesz, większość z tych rzeczy, które opisujesz, już dawno były przeze mnie stosowane i niestety zawiodły Tutaj chyba problem nie leży w diecie czy przygotowaniu wieczoru...

TO NA PEWNO NIE ZALEZY OD CIEBIE, TYLKO I WYLACZNIE OD NIEJ.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Green
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 26 lis 2006, 16:40
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Green » 20 mar 2007, 13:39

Hyhy pisze:Sa 2 wyjscia zostac dalej i miec jej przyzwolenie na kochanke ( i tu rozumiem podejscie A :) ) przy czym ona sama w ten sposob pcha Cie do tego zebys mial inne kobiety.
A drugie to sie rozejsc.

Wyjście z kochanką nie przejdzie zarówno jeśli chodzi o moją partnerkę, jak i o mnie. Ona nie pozwoli żebym spotykał się z inną kobietą i z nią jednocześnie, a ja nie chce biegać pomiędzy kobietami. Ja szukam kogoś na stałe <wazne>
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 20 mar 2007, 13:56

To zobaczymy czy za 2-3 lata albo rok po slubie dalej bedziesz tak mowil :) Zreszta ona nie ma Ci pozwalac, tylko ma byc Twoja kochanka! A jak nie umie badz nie chce to predzej czy pozniej moze sie tego spodziewac.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Green
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 26 lis 2006, 16:40
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Green » 20 mar 2007, 14:01

Hyhy pisze:To zobaczymy czy za 2-3 lata albo rok po slubie dalej bedziesz tak mowil :)

Jak do tej pory wiem jedno, ślub to trudna decyzja, a w moim przypadku z każdym dniem staje się trudniejsza :(
Hyhy pisze:Zreszta ona nie ma Ci pozwalac, tylko ma byc Twoja kochanka! A jak nie umie badz nie chce to predzej czy pozniej moze sie tego spodziewac.

Jak do tej pory nie myślałem nigdy o zdradzie, takie mam usposobienie. Albo z kimś jestem i nie zdradzam, albo się rozchodzimy...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 20 mar 2007, 14:04

I ja tez tak mysle jak Ty zarowno o jednym jak i drugim :)
Zastanawiam sie moze nie tyle nad slubem co nad przyszloscia w lozku i wiem jedno - takiej na 100% nie chce:)
Zdradzac tak po prostu tez nie, ale w koncu przyjdzie taki moment, ze bedzie mi wszystko jedno, po prostu bede chcial to zrobic dla czystej przyjemnosci uprawiania seksu i tego, o czym pisal Andrew. I przestanie miec znaczenie ze to nie z moim kotkiem, ze nie ma tam milosci tylko zajebisty namietny seks. Jestem tego pewien w 99%. JESLI nic sie zmieniac nie bedzie. Natomiast nie wiem czemu nasze drogie Panie nie sa w stanie wpasc, ze tak wlasnie bedzie.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 mar 2007, 14:08

Green, jakbym ja byl w zwiazku i mial seks - mimo ze mieszkam z dziewczyna - raz na 2 lub 3 miesiace to bym z takim babskiem zerwal. Powiedz jej to co Andrew pisal. Ze jak ludzie sie kochaja i pozadaja (i wypomnij jje to ze ona mowi ze ja pociagasz przeciez) to sie kochaja kilka razy w tygodniu. Rzuc np 4 razy w tyogdniu. Kurde flak! W tym, wieku to 7 razy w tygodniu powinno byc!
Powiedz jej tez ze chcesz zeby byla aktywniejsza w lozku bo masz wrazenie ze posowasz lalke dmuchana (no to troche ostre jest, mowisz na wlasne ryzyko :) ).

I ja bym jej powiedzial prosto z mostu:
jak sie nie zmienisz a my nadal ze soba bedziemy to cie zaczne zdradzac.

Woz albo przewoz.

Ps: Powiedz jej ze chcesz kobiete a nie zakonnice.
Ostatnio zmieniony 20 mar 2007, 14:10 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Green
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 26 lis 2006, 16:40
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Green » 20 mar 2007, 14:09

Może właśnie dlatego, że dla nich nie ma żadnego problemu. Po prostu nie istnieje. Nawet nie wiedzą pewnie co my o tym myślimy, bo przecież nie powiesz swojej dziewczynie, że za jakiś czas jak tak dalej będzie, ją zdradzisz.
Im jest dobrze tak jak jest w tej chwili...może za kilka lat one zechcą częstszego seksu, ale co będzie do tego czasu, tego nikt nie wie...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 mar 2007, 14:11

Green pisze:bo przecież nie powiesz swojej dziewczynie, że za jakiś czas jak tak dalej będzie, ją zdradzisz.
Ja bym to powiedzial. Z pelna premedytacja. Zreszta nie tylko bym powiedzial tylko bym tak robil.
Awatar użytkownika
Green
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 26 lis 2006, 16:40
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Green » 20 mar 2007, 14:16

Wiesz, nigdy gróźb nie było i chyba pozostanę przy rozmowach. Bo jeśli posunę się za daleko, to tak jakbym zerwał, czego w tej chwili nie chcę.

Co do wcześniejszej wiadomości, to rozmów o braku aktywności w łóżku też nieco już było. Jak widać po tym co pisze, śladu po tych rozmowach nie ma:/
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 20 mar 2007, 14:19

Green pisze:Może właśnie dlatego, że dla nich nie ma żadnego problemu. Po prostu nie istnieje. Nawet nie wiedzą pewnie co my o tym myślimy, bo przecież nie powiesz swojej dziewczynie, że za jakiś czas jak tak dalej będzie, ją zdradzisz.
Im jest dobrze tak jak jest w tej chwili...może za kilka lat one zechcą częstszego seksu, ale co będzie do tego czasu, tego nikt nie wie...

To za kilka lat nie bedziesz uprawial seksu z innymi kobietami :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 mar 2007, 14:23

Ja nie mowie o grozbach. Zle mnie zrozumiales. Grozba to czcze gadanie. Ja mowie o tym, by z pelnym spokojem i opanowaniem, powiedziec jej, (tonem jakbys sie pytal o godzine) ze jak sie nie zmeini w lozku to poszukasz sobie poza zwiazkiem kogos kto daci to czego ona nie moze. Bo Ty masz potrzeby ktorych ona nie chce zaspokoic. Mi nie chodzi o grozbe. To nie ma byc grozba a powiedzenie jak bedzie.

Sa 3 wyjscia:
1. Zmieni sie i bedziesz szczesliwy
2. Zerwie
3. Nie zmieni sie a Ty wowczas bedziesz mogl z czystym sumieniem ja zdradzac bo ona sie na to zgodzila. Dlaczego zgodzila? Bo powiedziales jej ze jak sie nie zmieni to ja zaczniejsz zdradzac, nie zmienila sie wiec zaakceptowala to ze ja bedziesz zdradzac.

Tak czy inaczej Ty wygrywasz a ona przegrywa. W pkt 1 wiadomo dlaczego, w pkt 2 bo latwiej jest jak 2 strona zrywa a w pkt 3 bo zdobywasz casus belli.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 20 mar 2007, 14:28

No moze nie tak ze wygrywa przegrywa bo trzeba tez zrozumiec ze naprawde moze ona nie nawidzi seksu i nie ma z tergo zadnej przyjemnosci ale jak juz do tego dochodzi i jest jej dobrze tzn ze nie jest tak zle tylko trzeba chciec to rozwijac a nie lezec i patrzec w koncu za nia sie tego censored nie nauczysz tej namietnosci i wyrafinowania jako kochanki, albo niech skonczy pierdo.lic ze ja podniecasz jezeli tak nie jest, krzyz na droge rozejdzie sie oboje a ona niech sobie wije gniazdko z kims kto seksu nie chce i oboje bedziecie szczesliwsi w tej kwestii przynajmniej :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Green
Bywalec
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 26 lis 2006, 16:40
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: Green » 20 mar 2007, 14:28

Maverick pisze:Sa 3 wyjscia:
1. Zmieni sie i bedziesz szczesliwy
2. Zerwie
3. Nie zmieni sie a Ty wowczas bedziesz mogl z czystym sumieniem ja zdradzac bo ona sie na to zgodzila.

Pierwsze dwa wyjścia wybieram. Co do trzeciego, to nie dla mnie. Nie potrafiłbym spotykać się bądź tylko sypiać z inną dziewczyną, po czym przyjść do domu, powiedzieć "cześć Kochanie" i oglądać telewizje przy wspólnym obiadku.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 mar 2007, 14:32

Green pisze:Pierwsze dwa wyjścia wybieram. Co do trzeciego, to nie dla mnie. Nie potrafiłbym spotykać się bądź tylko sypiać z inną dziewczyną, po czym przyjść do domu, powiedzieć "cześć Kochanie" i oglądać telewizje przy wspólnym obiadku.
Kazdy by potrafil. Nie slubowales czystosci wiec masz prawo do seksu, a skoro ona Ci go nie daje to sobie go znajdziesz gdzie indziej.
Tzn pierwsze dwa wyjscia sa najlepsze, bo 3 to taki polsrodek.
bolek7
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 20 mar 2007, 10:57
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: bolek7 » 20 mar 2007, 14:59

Green hmmmm skoro mowisz ze sprawdzales juz rozne rzeczy a ona sama sie nie stara by było wam dobrze w tym temacie, pomimo twoich nalegan, to znaczy ze tak do konca Cie nie kocha i to jest w 100% pewne. Ja rozumiem ze jak bys pol roku z nia chodzil, ale jestes z nia 4 lata i mowisz ze nadal ona sie nie stara i jej nie zalezy to znaczy ze trzeba sobie podziekowac i poszukac innej laski. Zasługujesz na to by w pelni Cie kochala taki jaki jestes, a widzocznie nie chce i jej nie zalezy bo olewa Ciebie. Co to za laska ktora trzeba zmuszac do sexu? Jesli bylaby wpelni w Tobie zakochana to by sie od samego poczatku na Ciebie rzucała i chciala wiecej i wiecej. Sex i ta wiazaca sie intymnosc i bliskosc partnerow jest nierozerwalna czescia miłości, Jesli nie chce sie kochac to znaczy ze tak do konca Cie nie kocha albo Cie zdradza z innym. Daj jej kopa i wez sie w garsc poszukaj innej bo ta jest nienormalna. <zalamka> :| :| Niech idzie do zakonu bo tam jej miejsce albo niech poszuka sobie innego chlopaka z ktorym bedzie chciala sie kochac <foch> <pijak> Widze ze brakuje Ci jaj skoro tak dlugo z nia wytrzymujesz :|
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 mar 2007, 15:20

Maverick to co piszesz to absurd. Jest tam troche prawdy.
Rozumiem, że brak seksu jest oskropny. Ja bym nie umiala funkcjonowac w takim związku. Ja bym przeprowadziła szczera rozmowe, a w zasadzie wiele rozmów. Starała bym sie zrozumiec partnera z malymi potrzebami, chciała bym wiedziec skad to sie bierze. starała bym sie w jakis inny sposób dawac tez rzdka przyjemnosc seksualna. Patrzyła bym uwaznie, obserwowała reakcje, ciala. Starała bym sie wspólnie to rozwiazac. Gdyby sie nic nie zmienilo podejzewam, ze chyba bym odeszła. ale nie dlatego, ze on ( ja sobie zmieniłam na on bo baba jestem) do dupy jest, że sie do niczego nie nadaje, ale dlatego, że nie pasowalismy do siebie pod względem seksualnym, bo mimo starań ta cześc zycia nam nie wychodzi. Życzyła bym szczescia w znalezieniu kogos podobnego do siebie pod tym wzgledem.
Mav chcial bys by babka uprawiała z Toba seks kiedy nie ma ochoty, kiedy byc moze musi sie zmuszac tylko po to bys ty mial seks ??
Bo po tym co proponujesz powiedziec a nawet zrobic może byc taka reakcja.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 mar 2007, 16:13

Dzindzer pisze:Mav chcial bys by babka uprawiała z Toba seks kiedy nie ma ochoty, kiedy byc moze musi sie zmuszac tylko po to bys ty mial seks
Bo po tym co proponujesz powiedziec a nawet zrobic może byc taka reakcja.
O ile by to robila tak dobrze ze uwierzylbym ze ona tego chce i ze jest jej dobrze to nie mam nic przeciwko.
A rozmowy i inne takie to dobre do pewnego czasu. Potem trzeba walnac piescia w stol i wprowadzic w czyn dzialania ostrzejsze.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 20 mar 2007, 16:38

Maverick ma racje. albo w jedna albo w druga strone. Sam meczylem sie ze swoja byla 3 lata. Zero seksu. I co z tego wyniklo? Zwiazek sie rozpadl! Tutaj trzeba zastosowac terapie wstrzasowa. Skoro seks mial byc jak bedziecie razem mieszkac, a dalej go nie ma znaczy, ze to byly tylko czcze obietnice. Ja bym zareagowal, i to ostro!
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 20 mar 2007, 16:47

ciężko Ci będzie to zmienić. Ale,swoją drogą, może to brutalnie zabrzmi,ale "widziały gały,co brały"
Znałeś na pewno we wcześniejszych okresach bycia razem jej podejście do intymności, inicjatywy,fantazji etc. Jeżeli wówczas też było tak racjonowane, łudziłeś się że potem jest inaczej :)? Nie,nie jest. I raczej nie będzie :|
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 20 mar 2007, 16:52

Oczywiscie ze nie bedzie. To juz sie nigdy nie zmieni, i zadne rozmowy tutaj nic nie dadza. Jak wczesniej tak do tego podchodzila, to teraz mialaby podchodzic inaczej? Albo zmien babe, albo sie przyzwyczaj.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 20 mar 2007, 16:57

Oczywiscie ze nie bedzie. To juz sie nigdy nie zmieni, i zadne rozmowy tutaj nic nie dadza.


racja :) Bardzo rzadko to się zmienia, najcześciej wówczas, gdy blokady w tej sferze są niewielkie, wynikają ze strachu czy spiny psychicznej,a nie tak wielkiego zróżnicowania potrzeb w tej sferze czy ideologii. Rzadko takie kobiety występują, ale występują. Sam znam ze dwie. Ale w tych przypadkach wiara jest czynnikiem blokującym :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 mar 2007, 16:59

A moze ona woli dziewczynki?

Ten temat tylko utwierdza mnie w przekonaniu ze jak ktos z seksem czeka do slubu to jest zdrowo pieprzniety w leb :)

Ps: A nikt jej w dziecinstwie nie molestowal?
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 20 mar 2007, 17:01

Tutaj wiara nie jest czynnikiem blokujacym. Bo mieszkaja razem, bez slubu. Tutaj jest cos glebszego, o czym ona wie a za cholere mu sie nie przyzna. Odpowiedz jest oczywista - w zadnym stopniu on jej nie pociaga. Dziewczyna chce sie chyba bawic w "chodzenie za raczki", a nie tedy droga. Jak nie jest jeszcze gotowa na seks, to po cholere rozklada mu sie na lozku? Dla mnie sytuacja conajmniej chora, a rozmowa tutaj JUZ nic nie zdziala.

[ Dodano: 2007-03-20, 17:02 ]
Maverick pisze:Ps: A nikt jej w dziecinstwie nie molestowal?

Gdyby ja ktos molestowal to nie rozwalilaby mu sie z nogami na za piec dwunasta na lozku. Ona po prostu odbebnia to co musi - daje sie chlopakowi wyszumiec, a pozniej znow wraca do rozmowy z przyjaciolka.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 20 mar 2007, 17:06

Haro pisze:Tutaj wiara nie jest czynnikiem blokujacym. Bo mieszkaja razem, bez slubu


to chyba jeszcze gorsze :| Bo o ile blokadę w postaci ideologii potrafię zrozumieć (zrozumieć,a nie zaakceptować czy silić się na rozwijanie znajomości bliższej z kimś takim), to to jest kompletnie nie do zrozumienia.

Haro pisze:Odpowiedz jest oczywista - w zadnym stopniu on jej nie pociaga. Dziewczyna chce sie chyba bawic w "chodzenie za raczki", a nie tedy droga.


w sumie do "chodzenia za rączki" również ten pociąg się przydaje <diabel>

Trudno wnioskować :| Aseksualność? Zbyt wielkie zróżnicowanie potrzeb w tej materii? Kto wie.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 20 mar 2007, 17:08

TedBundy pisze:to chyba jeszcze gorsze Bo o ile blokadę w postaci ideologii potrafię zrozumieć (zrozumieć,a nie zaakceptować czy silić się na rozwijanie znajomości bliższej z kimś takim), to to jest kompletnie nie do zrozumienia.

Pewnie ze nie do zrozumienia. Bo ani w jedna strone, ani w druga sie to nie klania.
TedBundy pisze:Trudno wnioskować Aseksualność? Zbyt wielkie zróżnicowanie potrzeb w tej materii? Kto wie.

A moze "ktos" :)
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 20 mar 2007, 17:11

Mój ziomek 31-letni do dziś podobnego problemu nie rozwiązał :/ Kiedyś o nim nawet tutaj wspominałem :) Tylko że tam bariera jest klarowna - ideologia. A raczej brak sakramentalnego związku :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 20 mar 2007, 17:13

TedBundy pisze:Mój ziomek 31-letni do dziś podobnego problemu nie rozwiązał Kiedyś o nim nawet tutaj wspominałem Tylko że tam bariera jest klarowna - ideologia. A raczej brak sakramentalnego związku

Jestem w stanie to zrozumiec. Nie musze tego akceptowac, ale rozumiem to, bo to jest jego wybor wynikajacy dla niego z rzeczy stojacych niejako ponad nim. A tutaj co? Bo nie bardzo rozumiem.
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 20 mar 2007, 17:41

Green, powiem Ci coś ,co ma nadzieje ,że Ci sie przyda ,bo opis Twojej dziewczyny jak ulał pasuje do mnie.
To ,że ona nie potrzebuje seksu nie wynika z tego ,że jej nie kręcisz ,ani ,że mało się starasz. Ma po prostu tak niskie libido ,że kompletnie nie potrzebuje seksu do szczęścia. Pewnie woli się poprzytulać i całować ,niż miałoby dojśc do powazniejszych czynów. Oczywiście ,to nie jest normalne i wymaga pomocy specjalisty, ale zastanów sie- czy kochasz ją na tyle ,żeby przejść wspólnie tą drogę i pomóc jej cieszyć się bliskością? Czy może hołdujesz głupim zasadom typu "niech spada,bo nie dorosła bycia z mężczyzną". Moim zdaniem osoby ,które tak twierdza nie dorosły do jakiekokolwiek głębokiego związku ,oprócz tych opartych wyłącznie na pożądaniu..
Powiedz jej jeszcze raz (bo na pewno już mówiłeś) ,że kochasz ją najbardziej na świecie i ,że zależy Ci ,żeby Wasz związek był udany pod każdym względem. Najważniejsze to to ,aby uświadomić jej (oczywiście mądrze i spokojnie) ,że MACIE problem ,który trzeba rozwiazać, a czasem zaproponuj wizyte u seksuologa..
No ,chyba że chcesz pójść na łatwiznę ,tak jak Ci niektórzy tutaj radzą, i ją rzucić.. Takiej postawy nie skomentuję..

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 645 gości