ciekawe refleksje plus moj problem
Moderator: modTeam
no popelnilem blad gdyz sie wywewnetrznilem gdyz ona 1 zaczela to robic. jednak teraz postaram sie wlasnie ja olewac nawet dzis troche pisalem o nas jednak teraz oleje troche ta sytuacje zrobie co w mojej mocy by wlasnie tak bylo juz chyba przestane pisac smsow na dobranoc chociaz tego brakowalo jej niby w poprzednim zwiazku i chcialbym okazac sie troche inny. zabieram sie za dalsza prace nad soba i wiem ze musze sie starac nie pekac.
-
adasek
hejka.
Ja zrobilem dokłądnie odwrotnie niż radzisz :-)
Chodziłem do niej, prosiłem itp, robiłem z siebie debila a ona w tym czasie juz układała sobie nowe życie z nowym facetem. Nie mogłem tego zrozumieć że tyle czasu byliśmy razem szczęśliwi a ona teraz chce z innym.
Ale nie ma co żałować.
Teraz minął rok, ja ciągle o niej myśle, choć nie tak dużo jak kiedyś, ona ma nowe życie z innym
Ech troche nieciekawa sytuacja.
Pozdro i miłego życia
Ja zrobilem dokłądnie odwrotnie niż radzisz :-)
Chodziłem do niej, prosiłem itp, robiłem z siebie debila a ona w tym czasie juz układała sobie nowe życie z nowym facetem. Nie mogłem tego zrozumieć że tyle czasu byliśmy razem szczęśliwi a ona teraz chce z innym.
Ale nie ma co żałować.
Teraz minął rok, ja ciągle o niej myśle, choć nie tak dużo jak kiedyś, ona ma nowe życie z innym
Ech troche nieciekawa sytuacja.
Pozdro i miłego życia
Morison pisze:no popelnilem blad gdyz sie wywewnetrznilem gdyz ona 1 zaczela to robic.
podpuscila cie, a ty dales sie zlapac i pociagnoles temat, zmanipulowala cie, uslyszala to, co podejzewala ze uslyszy, ma kolo ratunkowe...
ja podobnie jak adasek hehe, glowa do gory

fantastically well and close to spectacular.
to jest dziwne. robie jej za przyjaciela nie pokazuje zbytnio swoich uczuc ona caly czas myslala jeszcze troche o nim jednak okazal sie d**** i wkoncu to zrozumiala teraz nie bedzie miec zaufania do facetow. i to moze byc ciezkie a ja wiem ze jakos mam dziwne podejscie do niej gdyz jak sie z nia widze nie potrafie na pozegnanie jej dac chocby buziaka w czolko tzn widzielismy sie ost raz i tak wlasnie bylo. jednak od tego czasu zaczalem spotykac sie z pewna dziewczyna nawet jest mila ale wydaje mi sie ze to nie byloby na pewno cos na powaznie gdyz dostrzegam pewne rozbierznosci oraz nie ma tego standardu do ktorego przywyklem to jeszcze nie jest zaden zwiazek ani do niczego nie doszlo max przytulenie a z byla dziewczyna nie wiem jak teraz postepowac wiem ze jesli mialbym wybrac wybralbym, byla gdyz znamy sie naprawde wiele czasu i wiem jaka naprawde jest znamy sie na wylot wrecz a to sie moze nie udac.... a chcialbym miec jakas recepte na to wszystko... zaczekac az ochlonie z tego wszystkiego czy juz teraz zaproponowac spotkanie poki jeszcze nie ochlonela i pokazac sie zupelnie innym facetem niz on jest to jest wlasnie dylemat...
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 530 gości

