Dzindzer pisze:Mnie nie uraza, ja lubie w hotelu.
no mnie też nie uraża

W hotelu nie próbowałem

A pomysł wydawał mi ciekawy i lekko odmienny.
Dzindzer pisze:Jak przy recepcji nie bedzie dłubała w nosie gadała jakis durnot to beda patrzyli jak na goscia hotelowego i źródło dochodu
no dokładnie, jak na portfel na nogach. I wsio.
to ciekawe jakby sie czula, jakby Was przylapali
a zdarzyło się ze dwa razy

Ale osoba "wchodząca" wykazała na tyle dozy zrozumienia,iż wiedząc i domyślając się,co się święci, poszła sobie do kuchni, zrobiła herbatkę,zajarała fajka

Równy tata
pani_minister pisze:Oczywiście, istnieje tez możliwość, że chcecie się zabawić w mały erotyczny teatrzyk (on, ona, hotel i jednoznaczny seksualny, z lekka perwersyjny podtekst instrumentalnego wzajemnego traktowania)
no popatrz,z tej strony na to nie patrzyłem

Ale bardzo ciekawy pomysł.
pani_minister pisze:kobieta Ci się pruderyjna zrobiła na starość?
żebym to ja wiedział

Po ostatniej akcji w pełnym kinie tego bym nie powiedział,ale... wiem o niej tyle, ile sama mi powie,prawda?

Fakt,iż posiada dużo więcej seksualnych doświadczeń niż ja,wcale nie musi warunkować jej oczywistej zgody na każde 'perwersyje'

Nawet jeżeli ja tego ze perwersję uwłaczającą zupełnie nie uważam,a sympatyczne urozmaicenie.