Zastanawiam sie jakie sa wsze odczucia gdy umawiacie sie na pierwszwe spotkanie z nowo poznaną dziewczyną tzn. znacie sie np; z internetu nie wiecie o sobie dużo ,a raczej prawie nic -umawiacie się w wyznaczonym miejscu np: kawiarni
-rozmowa trwa 2-4 godzin partrzycie sobie w oczy jest całkiem gites...
Spotkanie dobiega końca odprowadzacie dziewczynę kawałek i ewentualnie pytacie czy może by jeszcze kiedyś do kina,,,,(lepiej zapytać zapytać póżniej np; nast. dnia oraz powidzieć ,że się np; podobało hi,hi)
Jakie są wsze odczucia po pierwszym spotkaniu z nową osobą-powiedzmyu odnieśmy sie do sytuacji ,że było dość ciekawie,ale ...
Moje odczucia są najcześciej takie ,że mam metlik w głowie -niedowierzam w myśli ,że jescze sie spotkamy,czuję często wracajac do domu radość ,ale odczuwam też spooorą niepewność i pewien lęk...
Nawet już doświadczony często nie rozszyfrowuję tkzw. języka randek...
POZDRAWIAM




. 

Tu leży clou problemu. Nie odkrywaj od razu wszystkich kart 
