Problem z wyglądem
Moderator: modTeam
-
Sarevok1000
- Początkujący

- Posty: 9
- Rejestracja: 19 gru 2006, 08:22
- Skąd: ŁÓDŹ
- Płeć:
Problem z wyglądem
Wiec cos takiego dziwnego mam;d chodzi o to ze moja dziewczyna przywiazuje cholernie uwage do wygladu to znaczy jestem raczej normalnym chlopakiem nie jakis przystojniak. No i moja dziewczyna z ktora jestem przez rok juz ma w tym problem ze jej sie podobaja inni ja jej pasuje idealnie pod wzgledem charakteru ale zawsze jest problem z wygladem i nie rozumiem jak dla niej moze to byc az tak wazne i jak mozna jej to wybic z glowki;d jakis pomysl;d??
Edit: Imperator: Nazywać tematy jakoś konkretnie!
Edit: Imperator: Nazywać tematy jakoś konkretnie!
Ostatnio zmieniony 08 sty 2007, 21:12 przez Sarevok1000, łącznie zmieniany 1 raz.
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Sarevok1000, no normalna kobieta jest
pewnie jeszc ze kurczak, ale kobieta. Jeśli jest już z toba rok to chyba nie jest aż tak źle
Wyluzuj i daj życ kobiecie. w ogóle wyląda to na prowokację. Jeśli tak jest to uprasza się o niekarmienie trola 
pewnie jeszc ze kurczak, ale kobieta. Jeśli jest już z toba rok to chyba nie jest aż tak źle 
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
moon pisze:A po co?Toz to normalne ze podobaja jej sie tez inni
nic w tym normalnego nie ma
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
co innego "podoba się", obiektywne "ładna jesteś", co innego "ładna jesteś" nacechowane perwersyjnie i z podtekstami. Zamotałem, wiem
Ale taki już jestem,życie.
Ale taki już jestem,życie.http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- Black007_pl
- Uzależniony

- Posty: 334
- Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
- Skąd: Gliwice
- Płeć:
Przyczyn może być wiele.
Dziewczyna może czuć, że jesteś atrakcyjny, ale nieśmiały, więc niszczy twoje poczucie własnej wartości, żeby Cię ktoś nie ukradł jej.
Serio sam tak kiedyś miałem.
Teraz wiem, jaki głupi byłem. Laska mi wmawiała, że jestem gorszy, niż jej koledzy, żebym był wdzięczny losowi, że taka fajna dziewczyna jest ze mną....
Albo robi to nieświadomie, jedna z moich byłych też tak miała, że uważała, że jestem jej facetem i przyjaciółką, więc może przybiec radośnie i opowiedzieć, jaki towar widziała na przystanku. Ale ukróciłem to, jak sam zacząłem opowiadać, jakie towary widzę w busie, jak do niej jadę. Chyba było jej przykro - zaskoczenie, nie
Zalezy to od nasycenia perwersji, jak napisał Ted.
Jeśli cię to naprawdę irytuje i faktycznie robi to często, to spróbuj przy niej pochwalić wygląd jej koleżanki, albo opowiedz, jaka fajna dziewczyna się do Ciebie uśmiechała w autobusie, powiedz, ze jej oczy byly takie niebieskie, jak morze i fajnie wygladaly, jak sie usmiechala
Tylko bez przesady, bo mozesz dostac po mordzie od lubej.
Dziewczyna może czuć, że jesteś atrakcyjny, ale nieśmiały, więc niszczy twoje poczucie własnej wartości, żeby Cię ktoś nie ukradł jej.
Serio sam tak kiedyś miałem.
Teraz wiem, jaki głupi byłem. Laska mi wmawiała, że jestem gorszy, niż jej koledzy, żebym był wdzięczny losowi, że taka fajna dziewczyna jest ze mną....
Albo robi to nieświadomie, jedna z moich byłych też tak miała, że uważała, że jestem jej facetem i przyjaciółką, więc może przybiec radośnie i opowiedzieć, jaki towar widziała na przystanku. Ale ukróciłem to, jak sam zacząłem opowiadać, jakie towary widzę w busie, jak do niej jadę. Chyba było jej przykro - zaskoczenie, nie
Zalezy to od nasycenia perwersji, jak napisał Ted.
Jeśli cię to naprawdę irytuje i faktycznie robi to często, to spróbuj przy niej pochwalić wygląd jej koleżanki, albo opowiedz, jaka fajna dziewczyna się do Ciebie uśmiechała w autobusie, powiedz, ze jej oczy byly takie niebieskie, jak morze i fajnie wygladaly, jak sie usmiechala
Tylko bez przesady, bo mozesz dostac po mordzie od lubej.
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
-
Sarevok1000
- Początkujący

- Posty: 9
- Rejestracja: 19 gru 2006, 08:22
- Skąd: ŁÓDŹ
- Płeć:
znaczy hmm w sumie to chyba zgoda chyba jestem zdecydowanie przewrazliwiony;d na tym punkcie musze chyba sam poprawic swoja samo ocene;d hihihi;d znaczy sie troszke mnie czasami denerwuje jak slysze od niej jak gada sobie z jakims tam jednym kolesiem na gg i mowi ze on taki ladny i fajny nawet eh troche mnie to wkurza';d chodzi o to ze ja mialem problem z tradzikiem na dzien dizisiejszy pozostaly plamki ktore znikaja poniewaz od 7 miesiecy przechodze kuracje i najwiecej to chyba o to chodzi;d
[ Dodano: 2007-01-09, 08:23 ]
Black thx za pomoc;d to chyba jest pewien sposob w sumie sprobujemy;d hihihih;d
[ Dodano: 2007-01-09, 08:23 ]
Black thx za pomoc;d to chyba jest pewien sposob w sumie sprobujemy;d hihihih;d
Dzindzer pisze:tak rozumiem
ktos sie podoba wizualnie w podobny sposób jak reszta ludzi lub rzeczy ładnych
lub podoba sie do tego stopnia, ze budzi pozadanie, zawiera podteksty erotyczne
Rozmawialem z Toba kiedys na ten temat Dzin
[ Dodano: 2007-01-09, 13:09 ]
Sarevok1000 pisze:znaczy sie troszke mnie czasami denerwuje jak slysze od niej jak gada sobie z jakims tam jednym kolesiem na gg i mowi ze on taki ladny i fajny nawet eh troche mnie to wkurza'
Ej, to przeciez nie jest normalne stary. Nie daj sie manipulowac, bo chyba zle zrozumiales nasze forumowe Panie. To co uskutecznia Twoja dziewczyna zdecydowanie do normalnych nie nalezy. "Jaki on ladny i fajny"? Bez przegiec ku*asa, ja Was bardzo prosze! Na Twoim miejscu powiedzialbym zdecydowane "Jak taki ladny i fajny to zamien sobie na ten ladniejszy i fajniejszy egzemplarz", wstalbym i wyszedl z mieszkania. Jak przemysli, zadzwoni i przeprosi znaczy, ze jestes dla Niej idealem i wiecej takich rzeczy robic nie bedzie. Jak Jej to do myslenia nie da, to mozesz byc pewny, ze lada dzien pojawi sie z tym "ladnym i fajnym" na miescie, a Ty byles... No wlasnie nie wiem czym byles, ale cokolwiek by to nie bylo, powinienes sie wku*wic
Haro pisze:Rozmawialem z Toba kiedys na ten temat DzinCzlowiek nie traci poczucia piekna z chwila, gdy zwiaze sie z drugim czlowiekiem
pamietam i pamietam, że doszlismy do podobnych weniosków
No nam po prostu podobaja sie ludzie, nie wszyscy. Umiemy dostrzec w nich piekno i tyle
Haro nie koniecznie to musi byc przegieciue. Ja czasmai mówie do mojego jaki fajny jest ktos kogo poznaje coraz lepiej, bo ja sie w ten sposób radoiscia dziele, taka radoscia płynaca z poznania nowej osoby. albo jak ktos mi cos zrobi, pomoze to tez mówie o tym co zrobil i że jest ( tu mówie jaki ten ktos jest). Jednak nigdy nie mówie takich rezcy by cos dac do zrozumienia partnerowi, by zazdrośc wzbudzic.
Wazny jest tu powód dla którego ona mówi, ze ktos z gg taki fajny jest.
Moze powinniście powaznie porozmawiac na temat tego co i dlaczego jej sie nie podoba w Tobie i co i dlaczego nie podoba sie Tobie w jej zachowaniu. O takich rzeczach sie rozmawia a nie buduje teorie na niedomówieniach
Dzindzer pisze:Ja czasmai mówie do mojego jaki fajny jest ktos kogo poznaje coraz lepiej, bo ja sie w ten sposób radoiscia dziele, taka radoscia płynaca z poznania nowej osoby. albo jak ktos mi cos zrobi, pomoze to tez mówie o tym co zrobil i że jest ( tu mówie jaki ten ktos jest). Jednak nigdy nie mówie takich rezcy by cos dac do zrozumienia partnerowi, by zazdrośc wzbudzic.
Doskonale Cie rozumiem. Bo czesto takie "Jaki on jest fajny" mowimy podekscytowani, dzielac sie z ukochana osoba tym, ze poznalismy kogs tak fajnego. Ale "fajny" "fajnemu" nie rowny. Czuje, ze zalozyciel tematu i jego partnerka maja nie wiecej jak 18 lat, z czego bialoglowa zdecydowanie ponizej. W tym przypadku "fajny" tyczylo sie wygladu, i nie bylo pod zadnym katem powiedziane w tak dojrzaly sposob jak np. w przypadku, kiedy taka kobieta jak Ty to mowi, Dzin.
Haro pisze:Ale "fajny" "fajnemu" nie rowny
no własnie i dlatego o tej fajnosci i nie tylko powinien porozmawiac. Zreszta to jaki wypowiedz ma kontekst i jakie przesłanie to chyba da sie wyczuc, przynajmniej teoretycznie ktos kto dobrze zna partnera powinien.
Haro pisze:Czuje, ze zalozyciel tematu i jego partnerka maja nie wiecej jak 18 lat
tez mysle, ze wiecej nie maja
rozumiem, ze to moze byc jeszcze ten okres kiedy sie co cghwila wyglada, czy nie pojawił sie lepszy chłopak, ekscytuje sie ze jemu temu na którego wszystkie lecca ja sie podobam.
Moze faktycznie brak tu rozeznania. Jednak któres musi zaczac zachowywac sie doroslej. Poczatkiem do tego powinna byc rozmowa taka szczera ale spokojna i na poziomie. bo rozmawiac trzeba umieć.
a ja mam wrazenie, że coraz rzadziej ludzie to potrafia, bo coraz rzadziej w domach sie rozmawia
Zgadzam sie ze wszystkim co napisalas! Czasami bywa tak, ze czlowiek jest przewrazliwiony, wowczas kazda rzecz odbiera jak zagrozenie, kazde pozytywne slowo partnerki wzbudza zazdrosc, zupelnie niepotrzebna. Ale to sa kliniczne przypadki. Czlowiek jest takim urzadzeniem, ktore potrafi wyczuc - czy to w wypowiedzi, czy gestach, czy nawet zwyklym spojrzeniu - ze cos jest nie tak. Mysle, ze w tym przypadku autor topicu wyczul, ze cos jest nie tak, i nie bylo to tylko jego widzimisie. Ktos mi tutaj kiedys napisal, w topicu o mojej bylej nieszczesliwej milosci, ze
Podpisuje sie pod tymi slowami, dlatego idac za slowami Dzindzer - niech rozmowa bedzie poczatkiem lub koncem. Zawsze trzeba jednak od czegos zaczac. Niestety, tak jak napisalas, w dzisiejszych czasach ludzie zatracaja umiejetnosc rozmawiania. A do tego potrzebne jest przeciez wyciszone, ciemne miejsce, w ktorym dwoje ludzi bedzie mialo tylko siebie i slowa... tak, aby nie skupiac sie na niczym innym i chlonac to co partner mowi. Postarac sie odizolowac od negatywnych emocji, nie dobierac wszystkiego jak atak, ale chec ratunku dla siebie i zwiazku.Kiedy czujesz, ze cos jest nie tak - cos jest nie tak na pewno!
Haro pisze:Mysle, ze w tym przypadku autor topicu wyczul, ze cos jest nie tak, i nie bylo to tylko jego widzimisie
jest jeszcze subiektywne poczucie, ze jest nie tak. Kazdy ma inne granice. Dla mnie cos moze byc dopuszczalne a dla mojej koleznaki nie. Ja nie bede miała nic przeciwko jakimus zachowaniu mojego faceta a ona bedzie miala duzo do takiego samego zachowania jej faceta. Nie powiem jej, ze on robi xle, bo dla mnie xle nie robi. ale powiem jej ze powinna z nim pogadac, wspólnie cos ustalic iśc na kompromis. Czesto jest tak, ze robimy cos i nie wiemy, że to jest niewlasciwe. Ona tez moze nie wiedziec, że on odbiera to jako cos nie tak.
Haro pisze:aby nie skupiac sie na niczym innym i chlonac to co partner mowi
na to bym nacisk stawiała. bo powiedziec odpowiednio jest trudno, ale umiec słuchac i wyciagac wnioski jeszcze trudniej
Haro pisze:nie dobierac wszystkiego jak atak,
to wazne i trudne, trzeba chceic uslyszec wszystko. bo inaczej rozwala sie sens wszystkiego inaczej po kilku rozmowach partner nie chce juz mówic i to bedzie poczatkiem konca
Dzindzer pisze:jest jeszcze subiektywne poczucie, ze jest nie tak. Kazdy ma inne granice. Dla mnie cos moze byc dopuszczalne a dla mojej koleznaki nie. Ja nie bede miała nic przeciwko jakimus zachowaniu mojego faceta a ona bedzie miala duzo do takiego samego zachowania jej faceta. Nie powiem jej, ze on robi xle, bo dla mnie xle nie robi. ale powiem jej ze powinna z nim pogadac, wspólnie cos ustalic iśc na kompromis. Czesto jest tak, ze robimy cos i nie wiemy, że to jest niewlasciwe. Ona tez moze nie wiedziec, że on odbiera to jako cos nie tak.
Nie napisalbym tego lepiej <browar>
Kiedy odbierasz wszystko jak atak, czlowiek przestawia sie na tryb obronny i sam zaczyna atakowac. Z takich sytuacji wywiazuja sie beznadziejne klotnie, ktore nic nie poprawia, a pogorszyc potrafia okropnie. Tylko, ze my to wiemy Dzin, pytanie czy jego partnerka potrafi SLUCHAC.Dzindzer pisze:to wazne i trudne, trzeba chceic uslyszec wszystko. bo inaczej rozwala sie sens wszystkiego inaczej po kilku rozmowach partner nie chce juz mówic i to bedzie poczatkiem konca
-
Sarevok1000
- Początkujący

- Posty: 9
- Rejestracja: 19 gru 2006, 08:22
- Skąd: ŁÓDŹ
- Płeć:
pozostawie sprawe narazie sobie niech sie rozwija w sumie ona wie na ile jej pozwalam i ze mam do niej zaufanie i wie gdzie ja ustawilem granice wiec mam nadzieje ze jej nie przekroczy i tyle a dopoki nie przekroczy to chyba nie mam sie czym martwic wielkie dziekiza pomoc:) zapewniam ze jesli chodzi o granice to nie trzymam jej na sznureczku i nie pozwalam nigdzie wychodzic moze duzo i mam nadzeje ze to doceni a nad soba i tak musze troche popracowac;d
-
Sarevok1000
- Początkujący

- Posty: 9
- Rejestracja: 19 gru 2006, 08:22
- Skąd: ŁÓDŹ
- Płeć:
wg mnie milosc wymaga poświęceń. Musi byc pociąg emocjonalny i fizyczny. Mozesz sie stac takim jakiego by Cie widziała w swych marzeniach i byc z nią happy. Lub tez masz swoją dumę czy tam cos innego i chcesz byc sobą. Pomysl najpierw na czym zalezy Ci bardziej. Kazdy chce miec chyba atrakcyjnego partnera. Ale moze musi sama tez przekonac sie ze te przystojniaczki tylko z wierzchu tak pieknie wygladaja.
Kazdy chce miec chyba atrakcyjnego partnera. Ale moze musi sama tez przekonac sie ze te przystojniaczki tylko z wierzchu tak pieknie wygladaja.
W Twojej wypowiedzi wynika z tego, że tylko brzydcy są fajni. A tego kwiatu to pół światu i może naprawde znajdzie kogoś, kto się jej podoba i z charakteru i z wyglądu.
Sarevok1000 pisze:pozostawie sprawe narazie sobie niech sie rozwija w sumie ona wie na ile jej pozwalam i ze mam do niej zaufanie i wie gdzie ja ustawilem granice wiec mam nadzieje ze jej nie przekroczy i tyle a dopoki nie przekroczy to chyba nie mam sie czym martwic wielkie dziekiza pomoc:)
chyba nie powinnam tu czytac na trzeźwo.
skoro nie przekracza Twojej granicy to w czym problem. skoro jest ok. to po co zakładasz tema
a rozmowa, to co rozmawia sie wtedy kiedy problem jest taki, ze zyc razem sie nie da. czemu sie tak przed szczera rozmowa wzbraniasz. nie rozumiem, cos cie boli to rozmawiacie o tym.
paddy pisze:, ale zwykle jest tak, ze jak ktos ma juz "wygląd" to jest pewniejszy siebie i szuka sobie czasem niewiadomo kogos
jak ktos jest pewny siebie to raczej wie kogo szuka.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 473 gości



