Mona pisze:tzn.?
Zacząłem się żywić piwem i zupkami chińskimi
Moderator: modTeam


messiah pisze:Nie daj się. Ani kobiecie satysfakcji, że Ciebie złamała. Wyskocz do restauracji na wypasionego kotleta!
messiah pisze:Nie daj się. Ani kobiecie satysfakcji, że Ciebie złamała. Wyskocz do restauracji na wypasionego kotleta!


MarcinekTata pisze:Jednak czar prysł (zaczął pryskać) w zeszłym roku, kiedy to miał miejsce ślub Mojej Siostry. Nagle pojawiły się dziwaczne roszczenia, dotyczące legalizacji związku (do czego sam Ją wcześniej namawiałem), potem komentarze ze strony Jej Matki, że po co ślub, że to potem utrudnia rozstanie (Matka jest rozwódką), że powinienem opłacić Jej studia... (ciekaw jestem dlaczego akurat ja - rozumiem chęć studiowania, ale ja musiałem utrzymać rodzinę, więc studia mojej partnerki powinny być Jej sprawą)...


Miltonia pisze:Cudowne myslenie. Niech siedzi w domu bez szkoly, bo tak, niech sama o to zadba (ciekawe kiedy, skoro wychowuje Twoje dziecko)
Miltonia pisze:Skoro chciales legalizacji zwiazku, to dlaczego jej chceci nazywasz dziwacznymi roszczeniami? Nie rozumiem? Trzeba bylo powiedziec "marze o tym od dawna" i wziac slub. Cos krecisz.
Miltonia pisze:Znalazla sobie kogos, kto pewnie lepiej dba o to. Nie widac jakos zebys ja wspieral specjalnie, a teraz placz nad rozlanym mlekiem.
Miltonia pisze:Jak czesto widujesz corcie? Skoro nic nie robisz, to chyba powinienes byc z nia codziennie? I dlaczego rzuciles prace? Nie mogliscie pracowac we dwojke, a dziecko byloby z opiekunka albo babcia? Teraz nie rzuca sie pracy ot tak sobie.... . Nie piszesz wszystkiego, cos tak czuje

Miltonia pisze:To ja juz nic nie rozumiem? Skoro byla opiekunka, to po co rzucales prace?
Miltonia pisze:A dlaczego masz ograniczony dostep do dziecka? Z jakiego powodu? Powinienes moc widywac kiedy chcesz, chyba ze cos przeskrobales. Jesli nie pozwalaja Ci widziec dziecka, wzywa sie policje, spisuje notatke, ktora jest podkladka dla sadu. Mozesz rowniez poprosic o ustanowienie kuratora, ktory bedzie nadzorowal Wasze kontakty. Zreszta i tak powinienes to zrobic. Jesli tak latwo rezygnujesz z kontaktow z corka, zostanie to uzyte przeciwko Tobie i bedziesz mial ograniczony kontak ustanowiony przez sad.


Dzindzer pisze:to trzeba było tez isc do pracy, skoro była ta opiekunka

było minęło, im szybciej uda Ci się zapomnieć tym lepiej. Nie ma sensu wracać i zaogniać jeszcze bardziej ran.
Myślę, że następnym razem będziesz postępował troszkę inaczej - i nie dasz kobiecie wejść sobie na głowę.
pozdrawiam
Dzindzer pisze:znasz powiedzenie cos za cos
no własnie, trzeba było iśc na pół etatu, było byb wiecej pieniedzy, albo dorwac prace która mogłes wykonywac w domu
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 442 gości