Samo życie

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 03 paź 2006, 11:57

Mona pisze:tzn.?

Zacząłem się żywić piwem i zupkami chińskimi
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
messiah
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 wrz 2006, 13:56
Skąd: stąd
Płeć:

Postautor: messiah » 03 paź 2006, 13:16

Nie daj się. Ani kobiecie satysfakcji, że Ciebie złamała. Wyskocz do restauracji na wypasionego kotleta!
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 03 paź 2006, 13:39

messiah pisze:Nie daj się. Ani kobiecie satysfakcji, że Ciebie złamała. Wyskocz do restauracji na wypasionego kotleta!

A flaszkę też mogę zamówić????

[ Dodano: 2006-10-03, 13:42 ]
messiah pisze:Nie daj się. Ani kobiecie satysfakcji, że Ciebie złamała. Wyskocz do restauracji na wypasionego kotleta!

Tak na serio, to wolę coś samodzielnie ugotować. I wypić lampke wina do kolacji :P. Ale masz rację: nie dam się
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 03 paź 2006, 13:58

MarcinekTata pisze:Tak na serio, to wolę coś samodzielnie ugotować. I wypić lampke wina do kolacji

To już jest lepsze od chińskiej z piwem :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 03 paź 2006, 14:03

Mona pisze:To już jest lepsze od chińskiej z piwem


Zdecydowanie... Poza tym dzisiaj rankiem stwierdziłem, że dość - trzeba się wziąść w garść
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 03 paź 2006, 14:15

Najwyższa pora.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 04 paź 2006, 12:58

I chyba padłem na dobre... Coraz trudniej wstać... Właśnie dostałem nakaz komorniczy, bo rzekomo zaciągnęliśmy wspólne zobowiązania w banku i Ona biedaczka spłaca sama...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 04 paź 2006, 13:21

MarcinekTata pisze:Jednak czar prysł (zaczął pryskać) w zeszłym roku, kiedy to miał miejsce ślub Mojej Siostry. Nagle pojawiły się dziwaczne roszczenia, dotyczące legalizacji związku (do czego sam Ją wcześniej namawiałem), potem komentarze ze strony Jej Matki, że po co ślub, że to potem utrudnia rozstanie (Matka jest rozwódką), że powinienem opłacić Jej studia... (ciekaw jestem dlaczego akurat ja - rozumiem chęć studiowania, ale ja musiałem utrzymać rodzinę, więc studia mojej partnerki powinny być Jej sprawą)...



Cudowne myslenie. Niech siedzi w domu bez szkoly, bo tak, niech sama o to zadba (ciekawe kiedy, skoro wychowuje Twoje dziecko). Z takim Twoim podejsciem do zwiazku nie dziewie sie, ze partnerka powiedziala pa.
Skoro chciales legalizacji zwiazku, to dlaczego jej chceci nazywasz dziwacznymi roszczeniami? Nie rozumiem? Trzeba bylo powiedziec "marze o tym od dawna" i wziac slub. Cos krecisz.
Znalazla sobie kogos, kto pewnie lepiej dba o to. Nie widac jakos zebys ja wspieral specjalnie, a teraz placz nad rozlanym mlekiem.
Jak czesto widujesz corcie? Skoro nic nie robisz, to chyba powinienes byc z nia codziennie? I dlaczego rzuciles prace? Nie mogliscie pracowac we dwojke, a dziecko byloby z opiekunka albo babcia? Teraz nie rzuca sie pracy ot tak sobie.... . Nie piszesz wszystkiego, cos tak czuje 8)
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 04 paź 2006, 13:37

Miltonia pisze:Cudowne myslenie. Niech siedzi w domu bez szkoly, bo tak, niech sama o to zadba (ciekawe kiedy, skoro wychowuje Twoje dziecko)

Tu chodziło o bardziej złożoną sprawę: była obietnica finansowania studiów przez Jej matkę, a to były raczej słowa bez pokrycia. Ja finansowałem wszystko: mieszkanie, życie, utrzymanie, nawet wizyty u kosmetyczki - miała dostęp do konta), ale nie stać mnie było, żeby płacić czesne za studia... A Dziecko i tak miało opiekunkę, bo Pani Matka czuła się zawsze zmęczona - dom był na mojej głowie...

Miltonia pisze:Skoro chciales legalizacji zwiazku, to dlaczego jej chceci nazywasz dziwacznymi roszczeniami? Nie rozumiem? Trzeba bylo powiedziec "marze o tym od dawna" i wziac slub. Cos krecisz.

Tyle, że Ona wymagała finansowania całej imprezy przez mnie i moją rodzinę, a poza tym Jej Matka wciąż miała jakieś "ale"...

Miltonia pisze:Znalazla sobie kogos, kto pewnie lepiej dba o to. Nie widac jakos zebys ja wspieral specjalnie, a teraz placz nad rozlanym mlekiem.

Lepiej dba, tu: ma więcej kasy... Wspierałem...

Miltonia pisze:Jak czesto widujesz corcie? Skoro nic nie robisz, to chyba powinienes byc z nia codziennie? I dlaczego rzuciles prace? Nie mogliscie pracowac we dwojke, a dziecko byloby z opiekunka albo babcia? Teraz nie rzuca sie pracy ot tak sobie.... . Nie piszesz wszystkiego, cos tak czuje

Teoretycznie mam prawo widywać dziecko raz w tygodniu... W praktyce wygląda to tak, że często zwyczajnie nie mogę (bo mi zabraniają) widzieć Małej nawet po kilka tyogodni. Pracuję, więc nie mam czasu na pełną opiekę nad Dzieckiem...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 04 paź 2006, 13:57

To ja juz nic nie rozumiem? Skoro byla opiekunka, to po co rzucales prace?
A dlaczego masz ograniczony dostep do dziecka? Z jakiego powodu? Powinienes moc widywac kiedy chcesz, chyba ze cos przeskrobales. Jesli nie pozwalaja Ci widziec dziecka, wzywa sie policje, spisuje notatke, ktora jest podkladka dla sadu. Mozesz rowniez poprosic o ustanowienie kuratora, ktory bedzie nadzorowal Wasze kontakty. Zreszta i tak powinienes to zrobic. Jesli tak latwo rezygnujesz z kontaktow z corka, zostanie to uzyte przeciwko Tobie i bedziesz mial ograniczony kontak ustanowiony przez sad.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 04 paź 2006, 14:05

Miltonia pisze:To ja juz nic nie rozumiem? Skoro byla opiekunka, to po co rzucales prace?

Pracę rzuciłem, bo Mojej Ex zachciało się pracować, a nie była w stanie zarobic nawet na samą siebie... Poza tym chciałem mieć czas dla Dziecka, pobyć trochę w domu...

Miltonia pisze:A dlaczego masz ograniczony dostep do dziecka? Z jakiego powodu? Powinienes moc widywac kiedy chcesz, chyba ze cos przeskrobales. Jesli nie pozwalaja Ci widziec dziecka, wzywa sie policje, spisuje notatke, ktora jest podkladka dla sadu. Mozesz rowniez poprosic o ustanowienie kuratora, ktory bedzie nadzorowal Wasze kontakty. Zreszta i tak powinienes to zrobic. Jesli tak latwo rezygnujesz z kontaktow z corka, zostanie to uzyte przeciwko Tobie i bedziesz mial ograniczony kontak ustanowiony przez sad.

To wszystko wiem. Policja sporządza notatki, więc luuzik. Poza tym ciekawe są (także dla mojego adwokata) wymówki: bo Mała jest chora (czemu tak często?), albo nie, bo nie...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 04 paź 2006, 15:03

A wczesniej pisales, ze rzuciles, bo ona wiecej zarabiala :| Niewazne.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 04 paź 2006, 15:16

Miltonia pisze:wczesniej pisales, ze rzuciles, bo ona wiecej zarabiala Niewazne.
No więcej niż ja, ale za mało na wszystko...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 04 paź 2006, 16:13

MarcinekTata pisze:
Miltonia pisze:wczesniej pisales, ze rzuciles, bo ona wiecej zarabiala Niewazne.
No więcej niż ja, ale za mało na wszystko...

to trzeba było tez isc do pracy, skoro była ta opiekunka
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 05 paź 2006, 08:06

Dzindzer pisze:to trzeba było tez isc do pracy, skoro była ta opiekunka

Wiesz, decyzja o rzuceniu pracy mi odpowiadała: nie bylem zadowolony ani z zarobków, ani z atmosfery. A chcialem być Ojcem na pełnym etacie...
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."
Awatar użytkownika
messiah
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 wrz 2006, 13:56
Skąd: stąd
Płeć:

Postautor: messiah » 05 paź 2006, 10:17

było minęło, im szybciej uda Ci się zapomnieć tym lepiej. Nie ma sensu wracać i zaogniać jeszcze bardziej ran.
Myślę, że następnym razem będziesz postępował troszkę inaczej - i nie dasz kobiecie wejść sobie na głowę.

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 paź 2006, 10:54

MarcinekTata pisze:nie bylem zadowolony ani z zarobków, ani z atmosfery. A chcialem być Ojcem na pełnym etacie...
znasz powiedzenie cos za cos ??
no własnie, trzeba było iśc na pół etatu, było byb wiecej pieniedzy, albo dorwac prace która mogłes wykonywac w domu
MarcinekTata
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 76
Rejestracja: 27 wrz 2006, 10:04
Skąd: Kwidzyn
Płeć:

Postautor: MarcinekTata » 06 paź 2006, 09:45

było minęło, im szybciej uda Ci się zapomnieć tym lepiej. Nie ma sensu wracać i zaogniać jeszcze bardziej ran.
Myślę, że następnym razem będziesz postępował troszkę inaczej - i nie dasz kobiecie wejść sobie na głowę.

pozdrawiam

A to, to na pewno: zmądrzałem...

Dzindzer pisze:znasz powiedzenie cos za cos
no własnie, trzeba było iśc na pół etatu, było byb wiecej pieniedzy, albo dorwac prace która mogłes wykonywac w domu

Może i masz rację. Teraz żyję inaczej: praca pio 16-18 godzin, weekendy (jak się uda) z Córcią. Tylko ta cholerna samotność
Człowiek zniesie w życiu wszystko, z wyjątkiem jajka... A Rysiek śpiewał: "W życiu piękne są tylko chwile..."

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 442 gości