Zdrada, ciąża, małżeństwo

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

MM
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 21 sie 2006, 13:51
Skąd: duże miasto
Płeć:

Postautor: MM » 21 sie 2006, 16:23

I to jest właśnie największy problem.. Dylemat czy będę umiał je pokochać.. Czy to jest dobre rozwiązanie dla dziecka żebym to ja je wychowywał, bo ten facet po tym jak sie dowiedział mówi że jeżeli ona chciałaby byc z nim to się zaopiekują nią i ich dzieckiem.. To ja sie pytam jej to czemu tak nie zrobić? - a ona że go nie kocha...

Ja niestety nie wiem czy umiałbym je pokochać.. boje sie że byłoby to jak otwarta wiecznie krwawiąca rana - żywy dowód zdrady, który nie pozwala zapomnieć.. Może sie myle ale dziś nie umiem jeszcze podjąć decyzji a czas leci... Widze, że ona powoli zaczyna myśleć, żeby być z nim bo on teraz ją wspiera, przysała do pracy obiadki itd. a ja na dzień dzisiejszy nie moge jej tego zapewnic bo jeszcze niepotrafie, może jest juz dla nas już za późno... może rzeczywiście jest tak jak mi powiedziała ostatnio przez łzy - że wie że zrobiła rzecz tak straszna, że tak mnie skrzywdziła, że nie może nic ode mnie wymagać, że zasługuje na kogoś kto jest lepszy bo jestem najwspanialszym człowiekiem jakiego kiedykolwiek znała... jakby pożegnanie, ale potem znowu spojrzenia, czułość, płacz.. nie moge dojść do siebie :( nie wiem kim jestem...
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 sie 2006, 16:28

I czy tamten nic nie wie o dzicku , bo jeli mu powiedziala ze ma z nim dziecko , zas On bedzie chcial to dziecko widywac , no to nasówa sie drugi problem
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 499 gości