Po porstu wiem , wystarczy troszke poczytac. Nie musze chodzic na dziwki , mam wystarczajace powodzenie u kobiet. I nie pisz mi co w zyciu widzialem co robilem jak nie masz zielonego pojecia na ten temat. Wspolczuje tylko Twojemu facetowi ze musi sie rozkoszowac seksem oralnym przez gumke , po prostu śmiech na sali. No chyba ze sie go brzydzisz to juz sama wiesz najlepiej!
Po pierwsze kompletnie nie znasz się na żartach. Bo to z prostytutką to naprawdę był żart.
Aha i nie musisz współczuć mojemu facetowi, i nie pisz mi co On woli jak nie masz zielonego pojęcia na ten temat.
Poza tym skąd wiesz jak często uprawiamy seks oralny w gumce? Bo oświece cię że zdarzyło się to 3 razy na jakieś 200(i chodziło tu nie o cały seks oralny, ale o końcówkę, wytrysk). Po prostu ja lubię trochę bardziej w gumkach, bo mają lepszy smak niż sperma, ale mój facet zdecydowanie bez, więc Mu zazwyczaj ustępuje.
A propos "śmiechu na sali" to myśle że bardziej tak można nazwać rozkoszowanie sie seksem przez prezerwatywę koncząc przy tym poza partnerką. I to na swoje własne życzenie.
A spermy mojego faceta nie tyle się brzydze, co mi po prostu nie smakuje. I ustaliliśmy kompromis-jeśli On chce kończyć w moich ustach to tylko z gumką smakową. Nie widzę w tym nic dziwnego.