Jak się pozbyć byłego faceta?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 13 lip 2006, 16:01

TFA pisze:
jagunia pisze:Ale zazwyczaj są to tylkogroźby


Nie zawsze niestety :/ niektorzy nie wytrzymuja, znam dziewczyne co do dzisiaj ja wszyscy szkaluja ze gosc sie przez nia zabil, a ona ma depresje.


Cholera, też znam taki przypadek.
Ale gość jest dojrzałym facetem, nie popadł chyba w jakąś depresję i na pewno tego nie zrobi. To silna osobowość. On po prostu walczy, bo już raz poczuł grunt pod nogami (wtedy kiedy zerwałem z moją Panią z jego powodu).
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 13 lip 2006, 16:05

TFA pisze:
jagunia pisze:Ale zazwyczaj są to tylkogroźby


Nie zawsze niestety :/ niektorzy nie wytrzymuja, znam dziewczyne co do dzisiaj ja wszyscy szkaluja ze gosc sie przez nia zabil, a ona ma depresje.


Wiem,że nie zawsze,dlatego napisałam zazwyczaj ;) Ale skoro jest to jej były,to powinna wiedzieć to czego jest zdolny prawda?Co innego jak sie kogoś zbyt dobrze nie zna.
Mój czasami mówi (tak sobie gdybając),że gdyby mnie stracił,to by nie miał po co żyć.Ale to są słowa i wiem,że nic złego by sobie nie zrobił ;)

Ale co by nie było,że się z Tobą TFA całkiem nie zgadzam.
Moja kuzynka zerwała z gościem z którym była ok.2 lata (nie pamietam stare dzieje).No i 2 razy go ratowali.Raz podciął sobie żyły,drugi raz łyknął sporo tabletek.Był jednak na tyle cwany,że robił to wiedząc,że go bedą ratować :P Nie wiem co z nim teraz ale przypuszczam,że jest cały i zdrowy.
Ostatnio zmieniony 13 lip 2006, 16:06 przez jagunia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gollum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 93
Rejestracja: 16 kwie 2006, 02:31
Skąd: Radom, Poland
Płeć:

Postautor: gollum » 13 lip 2006, 16:06

TFA pisze:Ciezka sprawa :/ bo potem chlopak moze grozic ze sie zabije albo cos


Znów mi się włączył czarny humor, ale możnaby wtedy odpowiedzieć że nigdy więcej już nie będzie miał szansy żeby zdobyć tą kobietę <banan> :?
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 13 lip 2006, 16:11

gollum pisze:Znów mi się włączył czarny humor, ale możnaby wtedy odpowiedzieć że nigdy więcej już nie będzie miał szansy żeby zdobyć tą kobietę <banan> :?


Tak, a pomyslales o tej dziewczynie ? i swiadomosci ze ktos przez nia sie zabil ?
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
gollum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 93
Rejestracja: 16 kwie 2006, 02:31
Skąd: Radom, Poland
Płeć:

Postautor: gollum » 13 lip 2006, 16:20

TFA, nie bierz mojej poprzedniej wypowiedzi do siebie... Napisałem przecież, że włączył mi się czarny humor... I zdaję sobię sprawę, że taka odpowiedż była by czystym skur*******wem... Sam bym nigdy nikomu tak nie powiedział. Po prostu to był - może trochę niesmaczny - żart.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 13 lip 2006, 16:22

Chociaz swoja droga to prawda, ze slabe jednostki po prostu same sie eliminuja, wyreczaja tym samym nature, autoselekcja naturalna <diabel>
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 13 lip 2006, 17:20

Damianku, rozsmieszyles mnie. Naprawde zabawne juz sie to zrobilo. Twoja partnerka robi sobie zarty, choc od tygodnia (!) zachowuje sie powaznie, w Twojej opinii oczywiscie. Ona po prostu jeszcze nie zdecydowala. Gdyby byla pewna, ze chce byc z Toba i tylko z Toba, umialaby powiedziec to bylemu tak, ze nie mialby watpliwosci co do jej zamiarow, a wlasciwie ich braku. Niech Cie nie zwiedzie jej zachowanie. Uwierz, ze potrafilaby to zalatwic, gdyby naprawde chciala. Ona po prostu caly czas robi sobie furtki: Ciebie trzyma w niepewnosci poslugujac sie swoim bylym, a jego, poslugujac sie Toba. dzieki temu ma rozne wyjscia i, jak ktos wczesniej pisal, dowartosciowuje sie.
Wiem wiem, to nie ten typ. Hahaha. Tylko jej zmiany zdania sa dosc czeste, a poprawy sytuacji zbyt gwaltowne.
Ale pomagaj bidulence, bo ona taka krucha, niepewna <hahaha>
Dajesz sie wodzic za nos.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 lip 2006, 17:23

TFA pisze:Chociaz swoja droga to prawda, ze slabe jednostki po prostu same sie eliminuja, wyreczaja tym samym nature,


dokładnie :D Srał pies tego kolesia, śmierć frajerom! <diabel> <fuckoff>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 13 lip 2006, 17:26

Miltonia pisze:Damianku, rozsmieszyles mnie. Naprawde zabawne juz sie to zrobilo. Twoja partnerka robi sobie zarty, choc od tygodnia (!) zachowuje sie powaznie, w Twojej opinii oczywiscie. Ona po prostu jeszcze nie zdecydowala. Gdyby byla pewna, ze chce byc z Toba i tylko z Toba, umialaby powiedziec to bylemu tak, ze nie mialby watpliwosci co do jej zamiarow, a wlasciwie ich braku. Niech Cie nie zwiedzie jej zachowanie. Uwierz, ze potrafilaby to zalatwic, gdyby naprawde chciala. Ona po prostu caly czas robi sobie furtki: Ciebie trzyma w niepewnosci poslugujac sie swoim bylym, a jego, poslugujac sie Toba. dzieki temu ma rozne wyjscia i, jak ktos wczesniej pisal, dowartosciowuje sie.
Wiem wiem, to nie ten typ. Hahaha. Tylko jej zmiany zdania sa dosc czeste, a poprawy sytuacji zbyt gwaltowne.
Ale pomagaj bidulence, bo ona taka krucha, niepewna <hahaha>
Dajesz sie wodzic za nos.


Zacytowalam caly post bo to cala,swieta,naga prawda. Kobita chce miec dwa wroble w garsci lub jak kto woli:osiolkowi w zloby dano w jednym owies w drugim siano
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 13 lip 2006, 17:41

tarantula pisze:Zacytowalam caly post bo to cala,swieta,naga prawda. Kobita chce miec dwa wroble w garsci lub jak kto woli:osiolkowi w zloby dano w jednym owies w drugim siano


Jeno o tym już pisałem a Damiana nie przekonamy, więc niech stanowczo się pozbędzie drania i zostawi tylko jedną furtkę a nóz widele im wyjdzie jak ona będzie pod presją. Jak nie to lepiej dla niego. Jednak wyjaśnić mu że jest drugim frontem nie wyjaśnicie :) Ma niestety za słaby charakter żeby móc uwierzyć i postawić na swoim w tym wypadku :] Wybacz Damianie :)
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 13 lip 2006, 20:43

Ja caly czas pisalem co ONA powinna zrobic a nie ty ;)
Jeszcze raz powtorze: jak ktos chce swietego spokoju i zerwania kontaktow to dopnie swego ;DD
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 lip 2006, 10:16

tarantula pisze:
Miltonia pisze:Damianku, rozsmieszyles mnie. Naprawde zabawne juz sie to zrobilo. Twoja partnerka robi sobie zarty, choc od tygodnia (!) zachowuje sie powaznie, w Twojej opinii oczywiscie. Ona po prostu jeszcze nie zdecydowala. Gdyby byla pewna, ze chce byc z Toba i tylko z Toba, umialaby powiedziec to bylemu tak, ze nie mialby watpliwosci co do jej zamiarow, a wlasciwie ich braku. Niech Cie nie zwiedzie jej zachowanie. Uwierz, ze potrafilaby to zalatwic, gdyby naprawde chciala. Ona po prostu caly czas robi sobie furtki: Ciebie trzyma w niepewnosci poslugujac sie swoim bylym, a jego, poslugujac sie Toba. dzieki temu ma rozne wyjscia i, jak ktos wczesniej pisal, dowartosciowuje sie.
Wiem wiem, to nie ten typ. Hahaha. Tylko jej zmiany zdania sa dosc czeste, a poprawy sytuacji zbyt gwaltowne.
Ale pomagaj bidulence, bo ona taka krucha, niepewna <hahaha>
Dajesz sie wodzic za nos.


Zacytowalam caly post bo to cala,swieta,naga prawda. Kobita chce miec dwa wroble w garsci lub jak kto woli:osiolkowi w zloby dano w jednym owies w drugim siano


Jak się nie zgodzę to powiecie że naiwny jestem i zaślepiony ;)

Mil, pierwszy raz w życiu się na Ciebie wkurzyłem ;) Nie można wnioskować tak daleko posiadając tak mało informacji. Tylko jak wiem, jak Ona się zachowuje. Tylko ja wiem co jest między nami i tylko ja wiem kim Ona jest. A znam ją 10 lat.

"Ciebie trzyma w niepewnosci poslugujac sie swoim bylym, a jego, poslugujac sie Toba. dzieki temu ma rozne wyjscia i, jak ktos wczesniej pisal, dowartosciowuje sie" - to mnie wybitnie rozwaliło. Nawet nie chce mi się komentować. Jedziemy dzisiaj na weekend. Mam dość tej historii, chcę wypocząć.
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 14 lip 2006, 10:30

damian24 pisze:Nie można wnioskować tak daleko posiadając tak mało informacji. Tylko jak wiem, jak Ona się zachowuje. Tylko ja wiem co jest między nami i tylko ja wiem kim Ona jest. A znam ją 10 lat.


Opisujesz nam co się dzieje i my w miarę obiektywnie oceniamy to co mówisz, czasem dobrze spojrzeć z boku na całą sytuację :)
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 14 lip 2006, 10:52

To skoro wiesz lepiej, to po co pytasz.
I nie siej demagogii. Poznales ja 10 lat temu, a znasz ja dosc krotko, bo przez x lat nawet nie widziales jej na oczy. Prosze nie robic ze mnie idiotki i nie naginac faktow do swoich teorii <evilbat>
W zwiazku z powyzszym juz sie nie odzywam. No chyba ze bedzie cos ciekawego, ale o tym sie juz pewnie nie dowiemy 8)
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 lip 2006, 11:00

Obiektywizm - ok, ale nie stawianie tak daleko idących tez :)

Nie pisałem tutaj żeby szukać odpowiedzi, ale właśnie obiektywizmu i spojrzenia innych na tą sprawę. I jak widać spojrzeń tyle, ile osób na forum.

Mil - Ja teorii nie mam, ja po prostu wiem, bo jestem z nią prawie 24h na dobę z przerwą na pracę. Tak jak Ci już pisałem - może masz rację, obyś się myliła...zaryzykować jednak warto, bo dziewczyna jest warta pracy włożonej w ten związek. Tak samo jak ja się staram tak stara się Ona. Z całych sił.
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 lip 2006, 11:08

Ze szczerego serca życzymy Wam powodzenia. Ale nie miej za złe Komuś, że na podstawie informacji przez Ciebie przekazanych, może mieć takie a nie inne zdanie o tej sprawie. W końcu często nasze refleksje nad danym problemem ograniczone są ilością i JAKOŚCIĄ przekazanych nam informacji.

A tak na marginesie.. nie ma "obiektywnego zdania". Jeśli wyrażane jest przez Kogoś, to jest Jego subiektywną oceną... :>
Ostatnio zmieniony 14 lip 2006, 11:10 przez RedX, łącznie zmieniany 2 razy.
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 14 lip 2006, 11:09

U Was musi być zawsze czarne, lub białe!
Jak coś Ci nie pasuje, to wyjazd!
Każdy, czasem potrzebuje punktu odniesienia. Były z czasem nauczy się, że to nie jego czas. Nie sądzę, że kiedykolwiek przestanie knuć <diabel>, a panna może go drastycznie ze łba wymazać lub nauczyć się znajdować w nim kogoś, kto ją zna i rozumie. Rzeczywiście, brak danych do postawienia pełnej diagnozy.

Damianie drogi.
Duży jesteś.
Po buzi kolegi nie zbijesz(zawsze jest ryzyko, że będzie szybszy :>)
Nosi Cię.
Ją też?
Jeśli tak, pogadaj z typem, spokojnie tak, wytłumacz.
Od razu nie zmięknie ...,a potem pomyśli i jest szansa, że zacznie rozumieć
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 14 lip 2006, 11:10

RedX pisze: Oby sam sie censored.

<hmm> Nie wyconsorowało tego? :D

Miltonia pisze: Gdyby byla pewna, ze chce byc z Toba i tylko z Toba, umialaby powiedziec to bylemu tak, ze nie mialby watpliwosci co do jej zamiarow, a wlasciwie ich braku.

A może on nie ma wątpliwości co do braku zamiarów, a jedynie nadzieję na ich ponowne wzbudzenie gdyby tylko między nią a Damianem zdarzyło się jakieś nieporozumienie...?

Poza tym ja też sądzę Miltoniu, że nie masz racji. Są ludzie, którzy takich spraw nie umieją załatwiać "po męsku". (Jak sama nazwa wskazuje najczęściej są to kobiety :P ) Nawet jeżeli bardzo tego chcą.
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 14 lip 2006, 11:16

eeee tam, odezwe sie.
Damianie, zrozum, ja nie mowie, ze ona tak robi z wyrachowania. Tak jej po prostu wychodzi, bo gdzies w glebi ona jeszcze nie zdecydowala, z kim chce byc i czego chce. Nie powinna natomiast wiklac w to Ciebie, tylko sama najpierw zalatwic ta sprawe ze soba i z nim. A dopiero poznij zaczynac cos z Toba, byc w zwiazku z Toba, a nie jeszcze pol nogi ma gdzie indziej.
I uwierz, kazda kobieta potrafi pogonic niechcianego adoratora, bylego faceta, meza itd. Chyab ze facet stosuje przemoc fizyczna, wtedy moze potrzebowac pomocy.
Problem jest nie w bylym facecie, ale w tym, ze ona nie wiem na 100% czego chce. Zarowno sercem jak i rozumem musi to wiedziec i wtedy problem sam zniknie. A tak jest permanentnie w stanie wyboru, nawet tego nie chcac.
Ja mam nadzieje, ze szybko jej sie wyklaruje i problem sie rozwiaze, czego Ci bardzo zycze, bo ta hustawka, i to w trojke, jest cholernie niewygodna... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 14 lip 2006, 11:22

Miltonia pisze:eeee tam, ... Nie powinna natomiast wiklac w to Ciebie...


A nie jest tak, że bycie razem ustanawia "parę", a nie dwie samodzielne jednostki...
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 lip 2006, 11:22

Nie mogę się rozpisywać (a chciałbym), bo siedzę na cholernym zebraniu :)

Powiem tyle: Pogoniła wczoraj, byłem przy tej rozmowie telefonicznej i uwierzcie mi, jak na nią to była wyjątkowo stanowcza. Zobaczymy co to da.

Charlie dobrze zauważył intencje byłego - wie, że w tej chwili jest przegrany, ale liczy na jakieś kryzysy. Siedzi i knuje :)
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 14 lip 2006, 11:25

damian24, oby Ci to wszystko bokiem nie wyszło. Mimo że lubię mówić "a nie mówiłem?" wolałbym tego uniknąć w Twoim wypadku :) Większy dystans do uczucia i może jednak to co mówimy [bo wszyscy zasadniczo mówili to samo, mimo że na wiele sposobów] do Ciebie trochę dotrze :]
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 lip 2006, 11:26

zenon pisze:
Miltonia pisze:eeee tam, ... Nie powinna natomiast wiklac w to Ciebie...


A nie jest tak, że bycie razem ustanawia "parę", a nie dwie samodzielne jednostki...

Jest chyba okres przejściowy, kiedy dwie jednostki trzymają się np. za ręce.. :>
To już para, czy nadal dwójeczka? :>
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 lip 2006, 11:35

Gorgon pisze:damian24, oby Ci to wszystko bokiem nie wyszło. Mimo że lubię mówić "a nie mówiłem?" wolałbym tego uniknąć w Twoim wypadku :) Większy dystans do uczucia i może jednak to co mówimy [bo wszyscy zasadniczo mówili to samo, mimo że na wiele sposobów] do Ciebie trochę dotrze :]


Dziękuję :)

Dystans mam większy niż miesiąc temu, bo cała ta sytuacja mnie lekko "odepchnęła emocjonalnie" od niej, zależy mi na niej bardzo, kocham ją, ale pojawiła się spora "rysa na brylancie".

Mój stosunek do niej jest lekko...hmm...nerwowy. Ale staram się.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 14 lip 2006, 11:36

RedX pisze:
zenon pisze:
Miltonia pisze:eeee tam, ... Nie powinna natomiast wiklac w to Ciebie...


A nie jest tak, że bycie razem ustanawia "parę", a nie dwie samodzielne jednostki...

Jest chyba okres przejściowy, kiedy dwie jednostki trzymają się np. za ręce.. :>
To już para, czy nadal dwójeczka? :>


W tym wypadku bycie razem ustanowilo trojkat...
No i co, ze byly knuje? Jego sprawa. To jest tylko i wylacznie kwestia jej wyborow, jej zdania na ten temat i jej pewnosci. Inaczej zawsze mozna sie bac, ze jak cos sie posypie, to wroci do niego, albo znow zacznie sie wahac, jak juz zreszta przed chwila bylo. To tylko i wylacznie od niej zalezy.
A czy Damianie masz teraz pewnosc, ze jakbyscie sie rozstali, to ona by do niego nie wrocila? Bo mysle, ze takiej pewnosci nie masz. I ona tez nie, co najgorsze. Bez tego nie mozna budowac czegos nowego, Waszego zwiazku. Bo to paralizuje kazde dzialanie.
Ale, jak znam Ciebie, bedziesz ja dobrze obserwowal. trzymam kciuki, zeby jej sie przestawilo na jasna strone mocy, tzn. Twoja <diabel>
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 lip 2006, 11:46

Ale ja zawsze lubiłem Lorda Vadera i ciemną stronę mocy. Luke Skywalker wydawał mi się gejem :D Zresztą możnaby argumentować tą ciekawą teorię :D

Ale ja nie o tym. Tak, mam pewność (99%) że Ona by do niego nie wróciła po ew. rozstaniu ze mną. Mam pewność, że chce być ze mną i jest ze mną szczęśliwa. I że mnie kocha. A co będzie jutro...(?)

Jestem pewien tego też, że Ona nie chce mieć kontaktu z byłym, że jest pewna mnie i uczucia do mnie, że odrzucając go robi to w pełni świadomie.

Kryzys możę się pojawić gdy z takich lub innych powodów się rozstaniemy, bo to nadal początki związku.
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 lip 2006, 11:52

99% pewność.. to wciąż tylko "prawie" pewność.. a prawie robi wielką róznice...
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 14 lip 2006, 11:53

damian24 pisze:

Kryzys możę się pojawić gdy z takich lub innych powodów się rozstaniemy, bo to nadal początki związku.


Ale o co chodzi w tym zdaniu? Jak sie rozstaniecie, to nie bedzie juz kryzysu,a czy ona wroci do niego czy nie, to juz nie bedzie wtedy Twoj problem.

Jednak kobiety maja lepiej, to za nimi sie uganiaja, a one tylko laskawie paluszkiem wskazuja - ty tak, a ty nie, a ty moze pozniej <aniolek>
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 lip 2006, 11:59

Chodziło mi o to, że jak jest ze mną to wątpliwości nie ma i jest pewna swoich uczuć.

Ale fakt, nie wiem co będzie (i to jest ten lęk) gdy pojawi się jakiś kryzys między nami i jednocześnie były to wyczuje/dowie się od kogoś.

Trzeba sprawdzić. Zobaczymy co będzie. Nie napinam się na nią jako na matkę moich dzieci :D
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 14 lip 2006, 12:51

Miltonia pisze:I uwierz, kazda kobieta potrafi pogonic niechcianego adoratora, bylego faceta, meza itd.

+1 ;DD

damian a moze daj jej do przeczytania ten temat, jakby koles nadal sie nie odczepil? Moze nasza lektura ja pchnie do bardziej stanowczych krokow?
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę

<sex> -> ta też jest fajna

<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...

<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!

;DD -> jeszcze ta mi lezy

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 531 gości