stulejka ?!
Moderator: modTeam
stulejka ?!
Wiem, że była już masa takich tematów ( i uwierzcie mi, że dość długi czas szukałem odpowiedzi na swój problem, ale niestety nic nie znalazłem).
Otóż z mojego członka skórka schodzi za napletek bezboleśnie... jednakże kiedy chcę ją ściągnąć jeszcze niżej pojawia się problem. Co prawda nie boli mnie to, ale skórka schodzi baaardzo ciężko.
Czy to może być stulejka ?
Otóż z mojego członka skórka schodzi za napletek bezboleśnie... jednakże kiedy chcę ją ściągnąć jeszcze niżej pojawia się problem. Co prawda nie boli mnie to, ale skórka schodzi baaardzo ciężko.
Czy to może być stulejka ?
new_one pisze:w sumie fakt. Ehh, troche krepujaca sytuacja... no, ale jezeli to jest jedyne wyjscie.
Możesz także ryzykować naderwanie wędzidełka w trakcie stosunku, jeżeli bardziej boisz się lekarza... wybór taki jak:
a) idziesz do lekarza, ten przycina, wszystko jest ok, po tygodniu-dwóch znów się możesz
b) boisz się lekarza i nie idziesz, teraz mamy taką sytuację- przez pewien czas seks będzie możliwy... aż w końcu nadwyrężysz wędzidełko- opcje są dwie- 1) będziesz je nadwyrężał "na raty" co będzie powodowało dyskomfort, pieczenie po stosunku i może być źródłem zakażeń, ale w końcu pęknie bez wielkiego bólu; 2) wszystko będzie ok, aż do momentu kiedy przestanie być ok... wtedy masz nocny lot na pogotowie (solidne krwawienie) lub przynajmniej wymianę pościeli i niezły szok (+ zdziwienie partnerki, + ryzyko powikłań na skutek zakażeń, + wizyta u lekarza następnego dnia).
Wybór należy do Ciebie.
Ale moim zdaniem najlepiej jest wstyd schować do kieszeni i pognać do lekarza.
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
telefon do poradni rodzinnej - pytasz gdzie przeprowadza sie badania stulejki bo podejrzewasz ze potrzebny Ci zabieg. Dostajesz namiar, idziesz, badasz , zabieg jest bezbolesny, niepotrzebna Ci nawet dodatkowa wizyta, wszystko goi sie pieknie samo. Nie leczona stulejka moze spowodowac wiele powiklan i dyskomfort w seksie - zatem do dziela !
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Wstreciucha pisze:telefon do poradni rodzinnej - pytasz gdzie przeprowadza sie badania stulejki bo podejrzewasz ze potrzebny Ci zabieg. Dostajesz namiar, idziesz, badasz , zabieg jest bezbolesny, niepotrzebna Ci nawet dodatkowa wizyta, wszystko goi sie pieknie samo. Nie leczona stulejka moze spowodowac wiele powiklan i dyskomfort w seksie - zatem do dziela !
Zabieg bezbolesny? Hmm.. z tego, co wiem od tych co przezyli.. to boli jak cholera.. a do tego jeszcze 6 tyg. potem ma sie fioletowego kutasa.. <boje_sie> Ale pomaga.. to fakt...
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
RedX pisze:Ciekawe, co Kobieta moze wiedziec na ten temat..to tak jak facet wypowiadalby sie na temat bólu przy porodzie...
racja, natomiast panowie wiedza o bolu przy porodzie z relacji kobiet, ja wiem o bolu przy zabiegu stulejki od mezczyzn
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
http://www.stulejka.com/index.php3?strona=dosw&id=87
wrzucam link , ktory doskonale opisuje zabieg . Mowiac nie boli mam na mysli to , ze niemozliwe jest by wykonac np zastrzyk znieczulajacy zupelnie bezbolesnie - ale to normalne. A moje opinie opieram na opowiadaniach Panow , ktorzy sa po zabiegu /z innego forum/.
nie twierdze, ze mam 100procent racji, twierdze, iz nie spotkalam sie z opinia ze boli ... az do naszej rozmowy dzis
wrzucam link , ktory doskonale opisuje zabieg . Mowiac nie boli mam na mysli to , ze niemozliwe jest by wykonac np zastrzyk znieczulajacy zupelnie bezbolesnie - ale to normalne. A moje opinie opieram na opowiadaniach Panow , ktorzy sa po zabiegu /z innego forum/.
RedX pisze:Oki.. skoro tak twierdzisz....
nie twierdze, ze mam 100procent racji, twierdze, iz nie spotkalam sie z opinia ze boli ... az do naszej rozmowy dzis

Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
ja mialem stulejke a do lekarza to mnie skierowali rodzice mialem wtedy moze z 10 lat(sam juz wszystkiego niepamietam) pamietam najbardziej jak mnie w czworke trzymali na stole a pani doktor wysmarowala mi czlonka jakims kremem(co za erekcja!!
) a potem "cos" zrobila. potem jak wyszedlem plakalem jak cholera
p.s. wowczas niewiedzialem czemu w ogle mialem ten zabieg
) a potem "cos" zrobila. potem jak wyszedlem plakalem jak cholera p.s. wowczas niewiedzialem czemu w ogle mialem ten zabieg
RedX pisze:a do tego jeszcze 6 tyg. potem ma sie fioletowego kutasa.. <boje_sie>
Kto Tobie takich głupot nagadał i gdzie?
W zależności od tempa gojenia się po tygodniu-dwóch można już normalnie współżyć na powrót... bez najmniejszych problemów... kurcze- muszę spić raz jeszcze kumpla, co po pijaku kiedyś opowiadał o tym zabiegu (zrobił bardzo późno, jak chciał współżyć z dziewczyną i nic mu z tego nie wychodziło), może teraz się przyzna do jakichś specjalnie traumatycznych przeżyć... bo ogólnie to poszedł wtedy pić z nami po swoim pierwszym razie (jakieś 10 dni po zabiegu) i był szczęśliwy na tyle, że musiał się wygadać
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
-
userman
hehe ja nie wem czy mialem stulejke niepamietam po prostu po co poszedlem do lekarza wiem mialem cos tam z jadrami ze nie zstepowaly do moszny ale z opisu kłębka wynika ze ja tez to mialem
poszedlem sobie w wieku gdzies 10 lat do lekarza z mama pan kaze mi sie polozyc na lezance nastepnie mnie bada i zagaduje a wpewnym momencie mocno sciaga skorke w dol efekt byl taki ze poszulem uszczypniecie a pochwili sie rozplakalem bo sie zorientowalem cos ie stalo zaznaczam ze krwi ta m nie bylo na tyle duzo zeby sie przestraszyc - po prostu rana byla i po chyba 2 tygodniach bylo juz spoko bez problemu z tym ze przez ten czas zalecil smarowanie tego miejsca oliwka - ale po co to dotej pory nie wem
a zabiegu chirurgicznego zwiazanego z narzedziami milosci nie mialem nigdy naszczewscie obylo sie bez tego
a zabiegu chirurgicznego zwiazanego z narzedziami milosci nie mialem nigdy naszczewscie obylo sie bez tego
Kubaa pisze:a ja mam takie pytanie czy jak tego nie zrobie to nie bede mogl uprawiac seksu???? Z gory dzieki za odpowiedz
Jak nie schodzi tobie napletek, to raczej trudno będzie sie wcisnąć... może i dasz radę "na chama" ale nie będzie to przyjemne dla Ciebie.
Jeżeli schodzi napletek, ale tylko tuż za żołądź (albo nawet nie do końca)- dasz radę, ale ryzykujesz, że się "porwiesz w trakcie".
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
pytanie do osob ktore przeszly ten zabieg:
czy ktos spotkal sie z czyms takim?
po odciagnieciu napletka zaczalem odczuwac okropne "wyziewy" ktorych nigdy wczesniej nie bylo... censored jak murzynowi z dupy... nie wiem czego moze to byc wina... zabieg mialem w ten wtorek, mam nadzieje ze to przejsciowe, bo efekt jest naprawde "porazajacy"... podejzewam ze moze byc to wina szwow ktore sie juz rozpuscily do polowy i to one powoduja ze tak smierdzi...
czy ktos spotkal sie z czyms takim?
po odciagnieciu napletka zaczalem odczuwac okropne "wyziewy" ktorych nigdy wczesniej nie bylo... censored jak murzynowi z dupy... nie wiem czego moze to byc wina... zabieg mialem w ten wtorek, mam nadzieje ze to przejsciowe, bo efekt jest naprawde "porazajacy"... podejzewam ze moze byc to wina szwow ktore sie juz rozpuscily do polowy i to one powoduja ze tak smierdzi...
Wstreciucha pisze:nie wyglupiaj sie![]()
ten zabieg nie boli
chyba drugi w raz ciągu ostatnich paru dni wypowiadasz się na ten temat, a ja drugi raz się przyczepiam - ale zapewniam, że może boleć, a autorytarna wypowiedz kobiety na temat zabiegu takiego mnie smieszy..skąd Ty to możesz wiedziec? z relacji to nie wiele sie dowiesz.
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 675 gości





