Olivia pisze:szilkret pisze:Jeśli sytuacja jest ważna dla jednej osoby to chyba coś innego.
Ło matko, dziewczyno. Tak, weź Go zwiąż za jaja i powieś głową na dół, bo zadzwonił dopiero wieczorem zapytać o jakiś tam egzamin zawodowy.
Ty nie masz poważniejszych problemów?
Oj, niepotrzebnie takie teksty jej piszesz. Dla niej ten egzamin był po prostu WAŻNY. Może jej otwiera furtkę do czegoś innego, nie wiem, nieistotne. Zrobiło jej się po prostu przykro. Najzwyczajniej świecie, ma prawo do tego i nie wydaje mi się, żeby jakoś specjalnie histeryzowała. Sama napisałaś, żebyś zadzwoniła i mogła np. wrzasnąć na niego. To też byłby foch. Każdy ma fochy, nawet "idealni ludzie".

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

Tutaj to niestety naprawdę "przesadyzm" 




iąż wierzę biednymi zmysłami


-> często sie śmieję...ze wszystkiego...
-> jak mnie ktos wku$%^&!
, ale jeśli chodzi o facetów, to zawsze, ale to kurna zawsze, jest wytłumaczenie: bo to facet (ale człowiek nie?), bo myśli inaczej (niedorozwinięty, czy jak?), bo to, bo sramto. Ja się pytam: jest w związku, czy nie? Jestem ciekawa, czy jeśli w tym dniu Ona miałaby załatwić jakąś sprawę dla niego, to zainteresowałby się tym wcześniej, czy nie? 
Po prostu Bakka!
