alekz pisze: Bergkampem
Bergkamp też był takim "koniem" jak i Ruud. Te jego proste końskie zwody.
[/quote]
Nie był bo po szkółce Ajaxu trudno nim być. Swego czasu był jednym z lepiej wyszkolonych technicznie graczy...Nie był typowym napastnikiem bo zawsze grał trochę bardziej cofnięty i to jak odnajdywał się w grze kombinacyjnej razem z Kluivertem, jakimi podaniami obsługiwał swoich kolegów jeszcze długo się nie powtórzy w reprezentacji Oranjes.
Strzelał takie bramki jak mało kto, bodaj był jedynym piłkarzem w Premier League którego 3 gole zwyciezaly w plebiscycie goli miesiaca. Na MŚ w 98 tez zreszta strzelił najpiekniejsza bramke przeciwko Argentynie. Jest cala masa kompilacji o tym zawodniku...strzelał piękne gole, uczestniczyl w pieknych akcjach. Wg wielu specjalistów, gdyby zdecydowal sie odejsc z Arsenalu do jakiegos lepszego klubu to bylby uwazany graczem milionlecia zamiast Zizazuzazu. Chociaz nawet przez angielskich specjalistow byl jedynym obcokrajowcem ktory wysmienicie przyjal styl angielski i do tego zachowal swoja technike.
A RVN? Jemu jako jedynemu w pomaranczowej druzynie pilka przeszkadza w grze. To typowy sep pola karnego, do Italii w sam raz by sie nadawal....ale tutaj tylko spowalnia akcje i sprawia ze wszystko robi sie takie schematyczne.
Tak w ogóle to ta reprezentacja to juz nie to samo co kiedys...Davids w szczycie formy, haryzmatyczni bracia blizniacy Frank De Ber i Ronald De Bur
, magiczny Bergkamp, Overmars z motorkiem w pupie, Stam, pijak i gwałciciel Kluivert...łezka sie w oku kreci. To byla naprawde generacja za ktora mozna tesknic. Zostal tylko Edvin van der Saar i grupka wyrobnikow. Moze dzieki temu nie bedzie tylu konfliktow co kiedys i w koncu cos osiagna.



) .





cattenaccio - tak to się pisze?) tylko zagrali otwarcie, ładnie i z polotem!![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

;P 
