motylek pisze: Ale sam mi powiedzial, ze jakby mnie nie bylo, to palilby sobie co tydzien...
Jakby mi facet cos takiego powidzial to by bylo bye-bye bo daje to do zrozumienia, ze lepiej by mu bylo bez Ciebie bo moglby sobie jarac do woli

Co to za glupi ku.tas jest w ogole?
motylek pisze:Nie palil 3 miesiace zeby mi pokazac ze moze
A bylas przy jego dupie przez te 3 miesiace? Bo watpie czy to prawda...Wierz mi, znalam wielu co takie numery robili. Palil codziennie, 3 miesiace nie palil i teraz znowu pali? Laska, jak ktos nie pali 3 miesiace to pozniej juz mu sie nawet nie chce i rozumie, ze mu to niepotrzebne. Chybaa, ze dno i metr mulu oraz wodorosty.
motylek pisze:Wiem, ze 4 miesiace to niewiele, ale ja go naprawde kocham.
Zastanow sie jak tego kolege kiedys swoim rodzicom przedstawisz albo jak sie rodzice dowiedza od "chcacych dobrze" sasiadow co robi facet coreczki.
motylek pisze:Tak naprawde nie ma tam co robic
No to iscie zajebeiste wytlumaczenie- wies, zadupie, nie ma co robic to ja bede trawe palic. Siano przerzucac, nie palic trawe...Ksiazke poczytac?
motylek pisze:ja tego nie akceptuje
To rzuc go w cholere poki jeszcze mozesz. Bo pozniej bedziesz miala nalogowca, przy ktorym bedziesz z litosci.
motylek pisze:A zostawienie go z tego powodu tez nie wchodzi w gre - mam zostawic osobe, ktora kocham, bo ma zle nawyki?
Dziewczyno, wiem, ze za to dostane warna zapewne ale jestes idiotka niesamowita. Pewnie, ze lepiej rownac do dolu niz zostawic menela i poszukac sobie lepszego towarzystwa.
motylek pisze:Chcialabym mu pomoc zrozumiec, ze to nie jest dobre, ale on chyba po prostu nie chce...i kolo sie zamyka
To sie zatrzymuje karuzele i sie wysiada <kibelkiller>
motylek pisze:Nie podoba, nie zaczne, nie łamię się
Radze ksiazeczki w raczke: "My, dzieci z dworca Zoo", "Hera, moja milosc" i "Pamietnik narkomanki" oraz urywki z mojego zycia, ktore na tym forum gdziestam sa. Dowiesz sie jak latwo jest sie zlamac.
lollirot pisze:nie słuchaj jej, jeśli nie chcesz stracić faceta
Takiego to nawet nie szkoda.
lollirot pisze:masz by partnerką, a nie władczynią
Ale on tez ma z siebie cos dawac a nie miec w dupie cokolwiek ona nie powie.
Bulgo pisze:Zgadzam sie z tym - ultimatum to juz stawia sie w ostatecznosci...
Powiedzial pan, ktory szuka dziewczyny w Internecie...
