W zeslzym roku on pojechal nad morze na 2 miesiace ja na chyba 2 tygodnie czy 10 dni z kolezanka tez nad mozrze ale gdzie indziej.
W tym roku mial byc juz wspolny wyjazd do Anglii do pracy
Moze gdzies wyskoczymy ale to zalezy od tego ile zarobimy. Przeca od rodzicow brac ie bedziemy.
Jest plan zeby na 2 miesiace czy ilestam razem jechac nad morze nasze do jego rodziny popracowac czy wynajmie pokoi i za darmo wypoczac. Ale nic nie wiadomo m.in. dlatego ze nie wiadomo jak bedzie z moja praca, urlopem...
No i poza tym jesli bede miec wolne zaszywam sie u kumpeli gdzies na tydzien, do lasu jedzie mieszkania tam komuś pilnować. Bez mojego oczywiscie.



Nadrobimy "zaległości". ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Toż wlasnie po to jedziesz zeby w pokoju nie siedziec!A zaleglosci mozna odrabiac w plenerze 





o ile bedą chętni 

