brutale :)

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 03 cze 2006, 22:28

paula19 pisze:Silny facet to podstawa.


Trenujacy sporty walki to nie koniecznie silacz...ja jestem przykladem bo z sila u mnie srednio ale technika to juz inna sprawa...takze facet dajacy poczucie bezpieczenstwa to raczej podstawa bo osilki to nie leja sie najlepiej z tego co pamietam z mojego meczu krakowi <aniolek>
Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: theBlueSky » 03 cze 2006, 22:37

Rish, naturalnie, ale jeśli chodzi o poczucie bezpieczeństwa to idący z dziewczyną "osiłek" ma większy respekt, niż mistrz techniki o normalnej sylwetce.
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 03 cze 2006, 22:39

Mój facet nie ma w genach tego, że musi się pobić O_O

W gurncie rzeczy nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy podbitym okiem/złamanym nosem a innym urazem, np. zerwanymi więzadłai w kolanie czy pękniętymi żebrami. :/

Co do uprawiania sportów walki to nie mam nic przeciwko, ale jeśli chodzi o wykorzystywanie tych umiejętności na ulicy (z własnej inicjatywy, a nie w przypadku obrony choćby...) to dla mnie przedszkole, fakt.
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 03 cze 2006, 22:58

megane pisze:podbitym okiem/złamanym nosem a innym urazem, np. zerwanymi więzadłai w kolanie czy pękniętymi żebrami. :/


Mialem wszystko z twojej listy i wierz mi...jest roznica :]
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 03 cze 2006, 23:14

middleweight - no tak niewątpię, ze nie lubisz, ale żadko kto ma odwagę powiedzieć wprost jak radzi sobie w kryzysowych sytuacjach ;)
Co do laski tranującej - podziwiam takie, które mimo siniaka i podejrzanych spojrzeń robia to co lubią i oddaja sie pasji. Facet, który tego nie akceptuje to palant nie umiejacy wesprzeć dziewczyny w swojej pasji i podziwiać za odwagę bycia sobą! To samo dotyczy trenujacych facetów i ich lasek.
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 04 cze 2006, 00:03

onlyjusti pisze:Facet, który tego nie akceptuje to palant nie umiejacy wesprzeć dziewczyny w swojej pasji i podziwiać za odwagę bycia sobą! To samo dotyczy trenujacych facetów i ich lasek.

No ja bym w tym nie wspierala, bo dla mnie to glupota i tyle.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 04 cze 2006, 10:40

Cóż Yasmine, każdy ma inne podejscie :) W tym momencie zależy od faceta, czy jest w stanie poświecic pasje dla laski, która wymaga tego, przez brak wyrozumiałości i zapatrzenie w swoje poglądy nie znosząc sprzeciwu? Hmmm...moze i tak, z miłości. Pytanie czy byłby tak szczęśliwy jak przedtem? Może. Ale mniej spełniony, a z czasem jest możliwość że nawet wypomni sprawę, co boli najbardziej...I wtedy stawiamy sobie pytane - czy Ja bym mogła poswiecic swoją pasje dla niego? Czy on ode Mnie tego wymagał?...
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 04 cze 2006, 10:42

onlyjusti, ale ja nie wzielam sobie faceta z tak glupia pasja.
Inni tutaj pisali, ze w takim razie obrazamy wszystkich ktorzy uprawiaja ten pieknt sport.
Ale on dla ,mnie nie jest piekny. Obijanie mordy i tyle.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 04 cze 2006, 10:48

Rish pisze:Mialem wszystko z twojej listy i wierz mi...jest roznica

Hah, ale mnie chodziło o to, że traktowałabym to podobnie u mojego faceta. Mnie się też zdarzyło mieć podbit oko, przypadkowo oczywiście, ale jednak.

Yasmine pisze:Inni tutaj pisali, ze w takim razie obrazamy wszystkich ktorzy uprawiaja ten pieknt sport.
Ale on dla ,mnie nie jest piekny. Obijanie mordy i tyle.

Czemu przez sporty walki rozumiesz tylko obijanie mordy i boks? Przecież to też np. kendo, aikido, zapasy...
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 04 cze 2006, 10:49

megane, bo ja o boksie pisze ;).
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 04 cze 2006, 14:30

onlyjusti pisze:W tym momencie zależy od faceta, czy jest w stanie poświecic pasje dla laski, która wymaga tego, przez brak wyrozumiałości i zapatrzenie w swoje poglądy nie znosząc sprzeciwu?
Ale pier.dzielisz <lol> Znowu Twoje posty rozbrajaja.
Pomysl logicznie. Jesli czyjas pasja jest boks i poznaje dziewczyne to ona godzi sie na jego boksowanie jak sie z nim wiaze bo wie o tym i akceptuje jego pasje. Ale co innego jak ktos dlugo ze soba jest a drugiej osobie odpitala i zaxczyna trenowac. Tu nie ma poswiecenia jakis pasji, bo pasja to niie jest a pomysl ktory mozna odrzucic.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 04 cze 2006, 16:48

W pewnym momencie musi zacząć, przecież sie nie urodził na ringu ;].
Kolec22
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 04 cze 2006, 20:52
Skąd: ynąd
Płeć:

Postautor: Kolec22 » 04 cze 2006, 21:05

A ja myślę że kobiety lubią sportowców <brawo> <brawo> <brawo>
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 05 cze 2006, 23:13

moon - kazdy ma prawo wyrażac swoją opinię, Moja jest taka jak zdążyłaś przeczytać :)
Kolec22 - też tak sadzę, Ja lubię facetów majacych pasję, cel egzystencji, moze byc nim sport - dodatkowo to zdrowa pasja :P
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 cze 2006, 23:16

onlyjusti pisze:kazdy ma prawo wyrażac swoją opinię, Moja jest taka jak zdążyłaś przeczytać
Tylko zeby ona sie jeszcze kupy trzymala to bym sie nie czepiala. :]
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 05 cze 2006, 23:17

moon - no cóż, przykro Mi nie jest ze Ty jej nie rozumiesz, lubie szczerych ludzi i szczerą krytykę :) wiec z góry dziękuję za motywacje do dalszych wypowiedzi :*
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 cze 2006, 23:22

onlyjusti pisze:Mi nie jest ze Ty jej nie rozumiesz
Niestety rozumiem :/
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 05 cze 2006, 23:25

tak? no to gratuluje!! :D
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 cze 2006, 23:32

onlyjusti pisze:no to gratuluje!!
Ale z czego tu sie cieszyc. KOncepcje rozumiem, co nie zmieia jadnak faktu ze to pozwala mi na zobaczenie w niej braku podstawowych zalozen o jakich pisalam wczesniej.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 05 cze 2006, 23:33

moon - wyjaśnij, co Cię razi w Moich wypowiedziach?, są różne od Twoich pogladów, co nie znaczy że gorsze :)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 cze 2006, 23:40

onlyjusti pisze:wyjaśnij, co Cię razi w Moich wypowiedziach?, są różne od Twoich pogladów, co nie znaczy że gorsze
Tu nie chodzi, ze razi. Uwazam jednak ze ta powyzej jest np oderwana od rzeczywistosci. Fajnie kochac kogos i szanowac jego pasje, ale nie zawsze tak jest. A zanim sie z kims zwiarzemy poznajmey go i takie np sztuki walki moga byc dla kogos czyms nie do zaakceptowania. A jednak w zwiazku sa pewne reguly i nie mozna ot tak stwierdzic ze sie bede naparzac na treningach. Wtedy jest to juz kwestia wspolna. O pasjach wie sie wczesniej przeciez.
onlyjusti pisze:Facet, który tego nie akceptuje to palant nie umiejacy wesprzeć dziewczyny w swojej pasji i podziwiać za odwagę bycia sobą! To samo dotyczy trenujacych facetów i ich lasek.
chodzi mi o to zdanie mianowicie. Facet nie musi brac sobie dziewczyny z taka pasja, a jesli juz bierze i wie to fochow strzela cnie powinien i o ile mowimy o zdrowym fajnym zwiazku gdzie jest wsparcie uczucie wiez zaufanie itp itd to takie rzeczy miejsca nie maja.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 08:49

moon - zgadzam się, ze facet zanim zacznie przyszłościowy zwiazek, tak jak laska zresztą, powinien poznać pasje, zainteresowania danej osoby, i wiedzieć czy jast w stanie ją taką akceptować, wspierać i podziwiać za sukcesy w danej dziedzinie, czy też nie. Sądzę, ze nikt o zdrowych zmysłach nie bierze kota w worku :> A jeśli czyjaś pasja tworzy sie w czasie zwiazku? Jeśli nie szkodzi zwiazkowi (zmiana zachowania partnera na gorsze, brak czasu na spotkania) to partner/ka, czy im sie podoba, czy nie, powinni przychylnie spojrzeć na nowe zainteresowania i nie nazucać swojej opinii!! To tylko blokuje rozwój drugiej osoby, przez co ja unieszczęśliwia!
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 cze 2006, 18:26

onlyjusti pisze:A jeśli czyjaś pasja tworzy sie w czasie zwiazku?
To jest to kwestia do przedyskutowania :)

[ Dodano: 2006-06-06, 18:28 ]
Bo pasja sie w zwiazku nie bierze ot tak. Wpierw jest pomysl i si eo nim mowi.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 19:16

moon - to jasne, dyskusja na dany temat jest konieczna, bo zwiazek to juz jednen swiat dla dwojga ludzi, ale skoro jednen do czegoś sie zapalił, to trudno, by go blokować, przez własną niechęć do danego np. sportu. To po prostu samolubne i egoistyczne zachowanie! Kazdy ma prawo wyrazać siebie w danej dziedzinie - oczywiscie, jesli to nie wpływa negatywnie na zachowanie danej osoby, bądź nie odbija się na związku. Ale to juz jest znów kwestia do dyskusji danej pary;)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 cze 2006, 22:23

onlyjusti pisze:skoro jednen do czegoś sie zapalił, to trudno, by go blokować, przez własną niechęć do danego np. sportu.
Oszem ale skoro mojemu brak przykladowo rozladownia przez jakies sporty i chce boks trenowac. Gadamy i razem znajdujemy plusy i minusy. W takim rezultacie nam wychodzi ze bardziej oplacalne jest dl anas razem np na silownie chodzic, basen czy biegac. Mozna zawszze znalezc takie rozwiazanie posrednie przeciez.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 06 cze 2006, 22:25

moon - skoro poszukuje jakiegoś rozwiazania, a tak naprawdę nie zapalił sie do jednej konkretnej rzeczy, to jak najbardziej! w tym momencie to nie jest wymuszanie, lecz dyskusja bardzo mądra i rzeczowa i wspólne rozwiazanie, zupełnie inna sytuacja niz ta o której mówiłam w cytowanym przez Ciebie fragmencie Mojej wypowiedzi :)
OnlyJusti
middleweight
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 151
Rejestracja: 02 maja 2006, 14:08
Skąd: sdsa
Płeć:

Postautor: middleweight » 25 maja 2007, 16:30

Chciałem odświeżyć temat z przed roku, gdyż nie stracił na aktualności, a kilka nowych osób dołączyło do grona forumowiczów. A może i osoby wypowiadające się wcześniej zmieniły zdanie :)

Proszę o wypowiedzi
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 25 maja 2007, 16:49

Obity pysk może być całkiem sexy, a facet, który umie się bić, zyskuje jak dla mnie na męskości. Eh, mam ochotę odświeżyć sobie Fight Club <lol>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 25 maja 2007, 20:48

middleweight pisze:Chciałem odświeżyć temat z przed roku, gdyż nie stracił na aktualności, a kilka nowych osób dołączyło do grona forumowiczów. A może i osoby wypowiadające się wcześniej zmieniły zdanie :)

Proszę o wypowiedzi

heh, czytasz w moich myslach. Wlasnie ostatnio natrafilem na ten topic i nawet chcialem go odkurzyc, ale stwierdzilem ze wesole wypowiedzi co poniektorych za bardzo doprowadzaja mnie do zaawansowanej censored wiec odpuscilem.
Teraz nie bedzie juz tak latwo przed tym uciec ;)

Moje byle generalnie akceptowaly moje treningi. Oczywiscie przy kazdej konztuzji, siniakach, kalafiorach czy uszkodzeniach twarzy swoje musialem wysluchac, ale poza tym mialem pelen luz. I nie bardzo wiem, co bym zrobil gdyby panna postawila mi ultimatum "ja albo treningi".
middleweight
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 151
Rejestracja: 02 maja 2006, 14:08
Skąd: sdsa
Płeć:

Postautor: middleweight » 25 maja 2007, 20:57

Jakbym ja dostał takowe ultimatum, to dziewczę musiałoby szukać nowego partnera :P

Jak to powiedział pewien mądry człowiek: "kobiety odchodzą jiu jitsu pozostaje" :P <hahaha>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 524 gości