Czy wierzycie w milosc platoniczna?:>
Moderator: modTeam
- Rebeca2006
- Uzależniony

- Posty: 392
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
- Skąd: z tąd :)
- Płeć:
ja wlasnie jestem w szczesliwym zwiazku , moj chlopak mi sie osiwadzcyl i stwierdzil ze na seks moze poczekac nawet do slubu ( chociaz nie bedzie musial:P) wiec to jest chyba taka wlasnie milosc?exeman pisze:zy wierzycie w milosc platoniczna, czyli taka, w ktorej domena nie jest seks, kontakt fizyczny, a jest on najwyzej malym dodatkiem do ogromnego uczucia, zaufania.
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
Znalezione na wikipedia:
Miłość platoniczna - potocznie rozumiana jako miłość aseksualna, eros; Platon w "Uczcie" opisuje historię opowiadaną przez Arystofanesa o bardzo silnej istocie ludzkiej o dwu twarzach, czterech rękach, czterech nogach, plecach i piersiach naokoło, zagrażającej bogom. Zeus znalazł sposób by, nie zabijając ludzi (jak chcieli inni bogowie), osłabić ich poprzez przecięcie każdego na dwie połowy. Od tej pory, każdy szuka drugiej połowy, a gdy ją znajdzie, druga osoba, choć obca, staje się nagle bliska.
A tak według mnie to każdy nastolatek takową przeżywał. Zakochujac się w idolach z MTV, starszych kolegach i koleżankach. Wiadomo, że takie miłostki szybko przechodziły. Bo były nierealne do zrealizowania. Np moja 13 letnia siostra teraz ma cały pokój wytapetowany plakatami Tokio Hotel. I dał by się zabić, za spotkanie z którymś z członków tego czegoś (ironia). I ja też to przechodziłam... nawet się nie przyznaje... ale to był taki wiek.
Miłość platoniczna - potocznie rozumiana jako miłość aseksualna, eros; Platon w "Uczcie" opisuje historię opowiadaną przez Arystofanesa o bardzo silnej istocie ludzkiej o dwu twarzach, czterech rękach, czterech nogach, plecach i piersiach naokoło, zagrażającej bogom. Zeus znalazł sposób by, nie zabijając ludzi (jak chcieli inni bogowie), osłabić ich poprzez przecięcie każdego na dwie połowy. Od tej pory, każdy szuka drugiej połowy, a gdy ją znajdzie, druga osoba, choć obca, staje się nagle bliska.
A tak według mnie to każdy nastolatek takową przeżywał. Zakochujac się w idolach z MTV, starszych kolegach i koleżankach. Wiadomo, że takie miłostki szybko przechodziły. Bo były nierealne do zrealizowania. Np moja 13 letnia siostra teraz ma cały pokój wytapetowany plakatami Tokio Hotel. I dał by się zabić, za spotkanie z którymś z członków tego czegoś (ironia). I ja też to przechodziłam... nawet się nie przyznaje... ale to był taki wiek.

... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
hmmm milosc platoniczna to jak wyłączenie pewnych zmysłów. Mamy ich cztery (bez somatycznych oczywiscie). Wzrok, słuch, smak, węch i somatyczny dotyk. Kiedyś czytałem, że miłość platoniczna to miłość w której działa jedynie zmysł sluchu. Moim zdaniem będąc ślepcem z brakiem smaku i węchu nie czującym dotyku nie można kochać - a przynajmiej nie można czerpać z tej miłości tyle radości ile ze "zwykłej". Czy można zakochac sie w samej duszy? Chyba było by to troche trudne. Są osoby które cenimy za wnętrze ale nie kręcą nas fizycznie - jednak nie mówimy wtedy o platonicznej milosci tylko o no wlasnie o przyjazni, a przyjazn to nie milosc tylko taka milosc bez iskierki:D Milosc platoniczna to chyba utopia zreszta platon slynal z utopijnego umyslu. Nieosiagalna jednym slowem. Temat rzeka ale musze juz splywac:)
btw. mowiac bez seksu - bez sensu mialem raczej na mysli kontakt fizyczny niz stricte sex, a milosc platoniczna wyklucza nawet takie trzymanie za raczke.
Moze jest mozliwa ale chyba tylko wtedy kiedy jedna osoba pokocha nieszczesliwie, ale przeciez wtedy ta osoba chce czegos wiecej niz przezywania tej swojej platonicznej milosci w glowie - zreszta pelna milosc to taka kiedy kocha dwoje
btw. mowiac bez seksu - bez sensu mialem raczej na mysli kontakt fizyczny niz stricte sex, a milosc platoniczna wyklucza nawet takie trzymanie za raczke.
Moze jest mozliwa ale chyba tylko wtedy kiedy jedna osoba pokocha nieszczesliwie, ale przeciez wtedy ta osoba chce czegos wiecej niz przezywania tej swojej platonicznej milosci w glowie - zreszta pelna milosc to taka kiedy kocha dwoje
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 515 gości



seks--> to burza zmysłów
