"Mnie lekarze ostrzegali nawet kilka lat później o ewentualnych skutkach."
Czy to mozliwe zeby rok po zazywaniu tych lekarstw mialy one jeszcze wplyw na moj organizm?jaka moze byc inna przyczyna?czy moze dlatego ze nie potrafie szczytowac?nie mam ochoty na seks bo nie szczytuje czy nie szczytuje bo nie mam ochoty na seks-błędne koło
.kocham mojego mezczyzne.i denerwuje mnie to ze nie mam ochoty na kochanie sie z nim.jest dla mnie najprzystojniejszym facetem pod Sloncem,a jednak moj organizm jakby chcial powiedziec cos innego.chcialabym miec ochote na seks.chcialabym kochac sie z nim kazdego dnia.to na pewno nie jest dla niego najwazniejsze,ale wiem ze chcialby moc czesciej znalezc sie w srodku mnie..to normalne..wiem ze ze mna jest cos nie tak.tylko co i dlaczego? 









Przecież to bzdura! Czy wiesz jakie tło zostawiają? O czym piszesz p-gaz?