ach ta Dillema :/

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
makrox
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 98
Rejestracja: 08 kwie 2006, 00:31
Skąd: Łódź
Płeć:

ach ta Dillema :/

Postautor: makrox » 11 maja 2006, 16:58

Czytam tu wiele pytań i odpowiedzi na nie...mam nadzieje ze i mnie uda wam się pomoc...

Oczywiście tyczy się to sprawy sercowej...Mianowicie przyjaźnie się z pewną dziewczyną już baaardzo długo(ok. 2 lat) i baaaardzo mocno...praktycznie nie mamy przed sobą tajemnic...Po prostu jesteśmy sobie strasznie bliscy...
Jednak ja spory czas temu poczułem że się w niej kocham i powiedziałem jej o tym...tyle że wtedy akurat z kimś była wiec nie mogło miedzy nami być nic więcej niż przyjaźń...ale w końcu zerwała z tym kolesiem no i zaczęliśmy razem kręcić...jednak przez długi czas nie mogła o nim zapomnieć i wybierała miedzy nim a mną...w końcu wybrała mnie. Po jakiś 2 tygodniach stwierdziła ze mnie kocha...ze chce być ze mną już na zawsze .Wtedy byłem pewien ze tamten koleś to już przeszłość ...ale się myliłem. Wczoraj napisała ze zaczęła znów z nim sms- ować i zatęskniła za nim. Mówi ze znów ma ten dylemat co kiedyś i nie wie kogo ma wybrać...mimo to nadal deklaruje to że chce ze mną być...CO ja mam robić?Nadal bardzo Ją kocham... :/ Jak się w takiej sytuacji zachować ? obstawiałem 2 wyjścia : albo bardziej będę ja trzymał przy sobie i po prostu zrobię wszystko żeby mnie wybrała albo zostawię jej decyzje ...wtedy bym był pewny ze niczego nie wymuszałem :(

co wy byście zrobili na moim miejscu? A może jakieś inne propozycje?
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 11 maja 2006, 17:43

Moim skromnym zdaniem powinieneś dać jej podjąć decyzje i wybrać z którym z Was chce być. Ale gdyby moja dziewczyna zastanawiała się czy chce być ze mną czy z innym to sam bym odszedł, nie chciał bym być z taką osobą.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 maja 2006, 18:03

makrox pisze:przyjaźnie się z pewną dziewczyną już baaardzo długo(ok. 2 lat)
<hahaha> <hahaha> <hahaha> Toz ze startu z ta przyjaznia jeszcze nie zeszles. ;P
Tyrese pisze:dyby moja dziewczyna zastanawiała się czy chce być ze mną czy z innym to sam bym odszedł, nie chciał bym być z taką osobą.
<brawo> Jak obu stawia na rowni to nie warto za nia latac tak pwoiem. ale ze sa ludzie i ludziki roznej masci to ja bym Ci doradzila bycie soba okazywanie uczuc i dac jej czas. Niech sie przkona po prostu ;)
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 11 maja 2006, 18:45

Zagubila sie dziewczyna. Mozesz byc na nia troche zly ale uwierz ze nei jest w prostej sytuacji - daj jej wolna reke i nic na sile. Po prostu czekaj nei wywieraj presji. 3maj sie
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 11 maja 2006, 22:10

makrox pisze:co wy byście zrobili na moim miejscu?
Dałbym sobie spokój.
makrox pisze:Mówi ze znów ma ten dylemat co kiedyś i nie wie kogo ma wybrać
Czyli jak juz będzie z Tobą, trafi się ktoś inny i znów będzie dylemat?? <zalamka> <chory>
Awatar użytkownika
makrox
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 98
Rejestracja: 08 kwie 2006, 00:31
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: makrox » 11 maja 2006, 23:15

Po pierwsze Ona nadal jest ze mną a po drugie nie mówie tu o obcej osobie tylko o jej BYŁYM z którym też dosyc długo była...
TakiSamotny
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 31 mar 2006, 13:12
Skąd: z miasta
Płeć:

Postautor: TakiSamotny » 11 maja 2006, 23:15

ech te kobiety :| gdyby rzeczywiście Cie kochała (jak to powiedziała) to by nie zatęskniła za byłym. Jak mozna powiedzieć komuś że sie kogoś kocha by chwile potem powiedzieć że musi wybrać <chory>
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 12 maja 2006, 02:10

TakiSamotny pisze:Jak mozna powiedzieć komuś że sie kogoś kocha by chwile potem powiedzieć że musi wybrać


Dla mnie to też jest bez sensu.
Może tu chodzi o wiek :?
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
makrox
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 98
Rejestracja: 08 kwie 2006, 00:31
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: makrox » 12 maja 2006, 13:12

no właśnie mnie też to dziwi i dlatego zastanawiam sie na ile to była prawda i jaki sens ma taki związek :/ no bo ile można wytrzymać z myślą ze kiedy ja ją przytulam to ona mysli o innym...
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 12 maja 2006, 17:10

Przyjaciel był w podobnej sytuacji, nic z tego dobrego nie wyszło. Odradzałem mu z resztą taklą kobietę od początku.

Na Twoim miejscu bym sobie dał spokój i poszukał tej, która będzie tego warta.
Awatar użytkownika
makrox
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 98
Rejestracja: 08 kwie 2006, 00:31
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: makrox » 12 maja 2006, 20:08

Mroczny_Piskacz jeżeli wiedziałeś co przeżywa kumpel to powinienes wedzieć ze to wcale ni jest takie łatwe jak sie wydaje kiedy sie kogoś kocha... <chory>
Awatar użytkownika
Anja
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 114
Rejestracja: 29 kwie 2006, 20:53
Skąd: Z nienacka
Płeć:

Postautor: Anja » 12 maja 2006, 20:12

Zastanów się dlaczego ona znowu z nim pisze, czy może ten koleś ma jakiś problem i ona mu pomaga, a może cos zrobiłeś co ją wkurzyło i to ona się musi wygadać. Generalnie kobiety lubią gadać i pisać smsy, co nie zawsze musi coś znaczyć!
Trzymam kciuki
46
Mroczny_Piskacz

Postautor: Mroczny_Piskacz » 12 maja 2006, 20:15

Widziałem że się męczy przez głupią babę. Wiedziałem że wyjdzie z tego z niemiłym doświadczeniem. Niektórzy swoją niechęć do spojrzenia na świat bez różowych okularów nazywają "uczuciem", mówią o tym że to inaczej gdy się kogoś kocha. Wiecie co Wam powiem drodzy użalający się nad sobą malkontenci, którzy to wpierw popełniacie błędy a potem płaczecie z ich powodu ? Sami jesteście sobie winni. Wystarczy choć chwilę zacząć myśleć, a nie dać się wodzić za nos. To trudne, szczególnie w pewnych wypadkach. Ale wszystko da sie zrobić jeśli tylko są chęci i jest motywacja.
Awatar użytkownika
Lestat19
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 75
Rejestracja: 27 kwie 2006, 12:16
Skąd: z d... !
Płeć:

Postautor: Lestat19 » 12 maja 2006, 22:14

Jednego Ci odradzam drogi kolego nie wywieraj na niej presji. Nie naciskaj na nią bo im bardziej bedziesz naciskał to tym szybciej sam wybuchniesz i w koncu bedziesz chciał jej wygarnąc to za co masz do niej zal tak jak ja zrobiłem . Moja sytuacja jest całkiem podobna do Twojej z tym ze znam sie z nią o wiele krocej od Ciebie i nie bylismy ze sobą oficjalnie ale miedzy nami coś zaiskrzyło i gdyby nie on i nie byłaby do niego przywiązana bylibysmy razem. Ostatnio popełniłem wielki bład. Wyzuciłem z siebie cały zal jaki sie we mnie zebrał , gdyz ona poraz drugi wrociła do niego podczas gdy ja w srodku robiłem sobie nadzieje a na zewnątrz udawałem dobrego przyjaciela (choc wiem ze miała chwile zwiątpienia i nie wiedziała pomiedzy ktorym z nas wybrac)Wszystko co miałem na sercu to z siebie na nią uzewnetrzniłem i teraz załuje...

A ty skoro widzisz ze ona sie wacha to działaj(ale bądz ostrozny i cierpliwy!! ) i nie pozwol tamtemu jej zdobyc!! Ja miałem taką sznse ale wolałem byc tylko jej przyjacielem bo nie wiedziałem jeszcze ze moze byc cos miedzy nami, dowiedziałem sie tego troche za późno :(

Pokaz jej jak bardzo Ci zalezy(ale nie do przesady, pamietaj bez przesadnej presji , niech wie ze sie starasz) doskonale wiem co czujesz i domyslam sie teraz jakiego rozmiaru ona mam mętlik w głowie....

Walcz kolego bo moze być za późno , obyś nie załował jak ja teraz :(

Z całego serca życze powodzenia ;) <browar> <przytul>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 462 gości