Jak namowic dziewczyne na sex?

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 07 maja 2006, 11:57

advance, i dobrze robisz. Ale jak masz czekac 10 lat i sie nie doczekac to jesteś frajer po prostu ;)
advance

Postautor: advance » 07 maja 2006, 12:02

moon hehe, nic z tych rzeczy, jestem z nia kolo roku i na tych wakacjach zakonczy sie moje czekanie :) delikatnie podchodze ;)
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 07 maja 2006, 13:19

advance pisze:Jak czytam co niektore wpowiedzi to az mi sie cos robi :| . Byc moze moj umysl zatrzymal sie w epoce romantyzmu, ale mi to odpowiada. Jak dziewczyna nie chce, to jej do tego nie zmuszam, tylko czekam i tak tez jest w tym przypadku - czekam na nia caly czas bo sie waha i nie mam zamiaru jej do tego zmuszac. Wyraznie jej powiedzialem ze mam na to ochote i zaczekam na nia, zeby sie nie spieszyla. Nie postawila zadnych przydurnawych zasad, jak np. po slubie itp. Nie jestem jakims tam znowu swietoszkiem, ale szanuje kobiety ich decyzje :D .Nie traktuje kobiety tez "przedmiotowo" czyli jak dziwiki jak niektorzy z Was bo sadzac po niektorych wypowiedziach tak wlasnie myslicie, zeby tylko wsadzic w nia gdzie sie da co sie da i powiedziec ze ja kocha. taki juz jestem :D:D


To że czekasz i nie przymuszasz to bardzo dobrze. Jestem ciekaw ile ona ma lat, bo jeśli jest jeszcze przed 20-stką, to wcale się nie dziwię, że się wam nie spieszy. Tylko ciekawe co by było gdybyś tak Ty miał np. 25 lat, a ona 23. Ciekawe czy wówczas też byś czekał spokojnie "w nieskończoność" aż ona się przełamie. A z tym traktowaniem dziewczyny jak dziwki to gruba przesada. Tak samo jak utożsamianie nalegania na seks z brakiem szacunku do dziewczyny. No ale ja nie mam ochoty Ci tego tłumaczyć. W każdym razie nie zgadzam się z Twoim generalizowaniem.

advance pisze:moon hehe, nic z tych rzeczy, jestem z nia kolo roku i na tych wakacjach zakonczy sie moje czekanie :) delikatnie podchodze ;)

Jaką masz pewność? Pamiętaj, z kobietami nigdy nic nie jest pewne ;)
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 07 maja 2006, 13:58

mysle, ze nie powinienes tak postepowac jak zrobiles... a ona moze kiedys tego pozalowac... wydaje mi sie, ze z obydwoch stron powinny byc czytelne sygnaly "tak chce zeby do tego doszlo" i wtedy dopiero mozna zabierac sie za seks... a takie pieszczenie i mowienie no udowodnij mi swoja milosc myszko... hm ja bym sie nie zgodzila gdybym sama nie chciala ;p
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 07 maja 2006, 15:05

advance pisze:Jak czytam co niektore wpowiedzi to az mi sie cos robi :| . Byc moze moj umysl zatrzymal sie w epoce romantyzmu, ale mi to odpowiada. Jak dziewczyna nie chce, to jej do tego nie zmuszam, tylko czekam i tak tez jest w tym przypadku - czekam na nia caly czas bo sie waha i nie mam zamiaru jej do tego zmuszac. Wyraznie jej powiedzialem ze mam na to ochote i zaczekam na nia, zeby sie nie spieszyla. Nie postawila zadnych przydurnawych zasad, jak np. po slubie itp. Nie jestem jakims tam znowu swietoszkiem, ale szanuje kobiety ich decyzje :D .Nie traktuje kobiety tez "przedmiotowo" czyli jak dziwiki jak niektorzy z Was bo sadzac po niektorych wypowiedziach tak wlasnie myslicie, zeby tylko wsadzic w nia gdzie sie da co sie da i powiedziec ze ja kocha. taki juz jestem :D:D


żeś se pojechał, ze hejjjjjjjj <hahaha>
"ZMUSZAM" , o czym Ty piszesz .....? jak masz kobiete bez temperamentu to masz co masz , mnie zaś to nie dziwne . Sęk w tym, ze wiekszosc z nas chce kobiety które nas by wrecz namawiały do sexu , a co za czym idzie ....same chcą tego ,
pragną pałają żądzą!
Wacha się , ja tam zadnego wachadełka nie chciał bym <aniolek> kobieta musi wiedziec czego chce !!
Wacha sie !? czyli zalezy jej na Tobie jak na obiedzie ( i to prosze dobrze odebrac ) <aniolek>
Kobiety traktować jak dziwki ? wsadzic sie ? ....no prosze - napisz coś jeszcze mądrego <aniolek>
A zapewne jak kobieta pragnie faceta , to traktuje go jak żigolaka ??
oto Twój tok myslenia .
Jak ma lotnik marynarza zrozumiec <hahaha> <pijaki>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 07 maja 2006, 15:31

tanebo pisze:Arkady napisał/a:
Myślicie, że mało jest takich? Tyle tylko, że one na takie fora nie zaglądają
Dokładnie, te fora nie oddają sytuacji dotyczącej libido dziewczyn bo takie normalne ze zwykłym popędem (nie mówiąc o tych jak była Arkadiego) nie siedzą na takich forach...

ja mam poped chyba normalny a siedze. Masz mylne zalożenia, skoro, żadna cie nie chce to nie znaczy, że zadna nie zachce w ogóle faceta
złotooka kotka pisze:Jak bylam baaaardzo mloda i baaaardzo glupia to tak myslalam

czy to był czas, kiedy nie mialas faceta z którym mogła byś nawet pomyslec o seksie ?? Wiesz jak ci seksik " nie groził" to mialas takie podejście, ale dojrzałas i poglad sie zmienił. Po prostu nie byłas gotowa
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 07 maja 2006, 16:51

Dzindzer pisze:czy to był czas, kiedy nie mialas faceta z którym mogła byś nawet pomyslec o seksie

Tak, tez. Ale na samym poczatku w zwiazku tez tak myslalam. Dopiero z czasem mi sie zmienilo i bardzo dobrze, bo to moje myslenie spowodowalo cala lawine problemow i niemalze rozpad zwiazku. :/
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
marekkkkk
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 131
Rejestracja: 17 sty 2006, 23:34
Skąd: W-Wa
Płeć:

Postautor: marekkkkk » 07 maja 2006, 18:12

Cóż... Ja jestem w twoim wieku, i moja dziewczyna też. U mnie sytuacja jest troche podobna to znaczy nie mam na myśli tutaj seksu, ale pieszczoty. Jestem z moją dziewczyną już prawie dwa lata. Z początku było tak, że wszystko w tej kwestii " grało i buczało " Mniej więcej jakiś rok temu moge powiedzieć że wszystko się zatrzymało... i tak stoi. Przeważnie gdy zaczynam ją dotykać czy coś w tej konwencji to kończy się na Nie bo : " ktoś tam idzie, chodź bo mi zimno, chce mi sie pić ( gdy np. jesteśmy sami w lesie ), musimy już iść bądź, śpiesze sie, nie bo ktoś tam jest za ścianą ( gdy jestesmy u mnie w domu ) ale przeważnie jest tylko " nie bo nie mam ochoty, nie bądź zły "

Co ja na to ? Zawsze uśmiecham sie szeroko i mowie że wszystko jest wporządku. Pewnie spytasz dlaczego, a no dlatego, że w zasadzie wszystko jest wporządku. Nie naciskam, to co ja osobiście myśle na ten temat to moja słodka tajemnica i nie znaczy że musze sie z tego spowiadać. Ona dobrze wie na co mam ochote, ale nie znaczy to że musi mi zadowalać. Cała ta oziębłość troche mnie męczy, ale nie moge w tej sytuacji zrobić kompletnie nic, pozostaje mi tylko czekać bo wkońcu ją kocham. Irytuje mnie to że często to co mówi odbiega ( prawie zawsze ) od rzeczywistości ( w kwestiach intymnych ) Czasami gdy coś drgnie i np. ja dotykam ją a ona później już nie może sie zrewanżować ( bo tak jak podałem wyżej np. musimy już iść ) to później mówi że dokończymy najszybciej jak sie da... no i tak własnie mija chyba dzisiaj 10 dzień od tego najszybciej jak sie da, okazji było już 50 no ale cóż... gdy zaczynam ona mówi że nie ma ochoty i musze czekać. Czasami dziwnie sie czuje bo z zewnątrz może wyglądać to tak że ja ślinie sie i czekam kiedy ona ( jakby z wielką łaską ) pozwoli mi się podotykać. To wszystko strasznie mnie irytuje... ale co moge zrobić. Nic.
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 07 maja 2006, 18:59

marekkkkk Ty już od pół roku narzekasz, że nic nie możesz zrobić i faktycznie - nic nie zrobisz! Albo się z tym pogodzisz ostatecznie i będziesz trwał przy niej sfrustrowany do końca życia, albo się rozstaniecie. Poza tym wszystko co opisujesz jest jakby żywcem wzięte z mojego ostatniego związku. Po prostu Ci współczuję i tyle.

[ Dodano: 2006-05-07, 19:04 ]
Dzindzer pisze:
tanebo pisze:Arkady napisał/a:
Myślicie, że mało jest takich? Tyle tylko, że one na takie fora nie zaglądają
Dokładnie, te fora nie oddają sytuacji dotyczącej libido dziewczyn bo takie normalne ze zwykłym popędem (nie mówiąc o tych jak była Arkadiego) nie siedzą na takich forach...

ja mam poped chyba normalny a siedze. Masz mylne zalożenia, skoro, żadna cie nie chce to nie znaczy, że zadna nie zachce w ogóle faceta


Ale tu nie chodzi o popęd, tylko ogólnie podejście do seksu. Pisząc, że takie dziewczyny na to forum nie zaglądają miałem na myśli dziewczyny z mega konserwatywnymi poglądami, z bardzo katolickich rodzin, które już na samo wypowiedzenie słowa "seks" się krzywią. Pamiętam jak moja eks, gdy byliśmy ze sobą dopiero 2 miesiące reagowała, gdy w telewizji była dyskusja na temat seksu, albo w jakimś "reality" młodzi ludzie poruszali zupełnie bez skrępowania ten temat - ona przełączała wtedy kanał na inny i szybko zmieniała temat. Dopiero z czasem i z moją 'pomocą' nieco zmieniła poglądy, ale i tak tylko odrobinkę. I takie dziewczyny tutaj raczej nie zaglądają :)
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 20 maja 2006, 23:38

Może po prostu dziewczyna widzi ze ty jesteś taki napaleniec, który juz by chciał a nie wie jak rozporek rozpiąć. Wydaje mi się że nie chce psuć sobie tego pierwszego razu.
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 21 maja 2006, 03:09

marekkkkk pisze:nic, pozostaje mi tylko czekać bo wkońcu ją kocham.


Tak długo, aż popęd weźmie górę nad uczuciem jakie Was łączy i się z Nią rozstaniesz.

Miłość między dwojgiem ludzi może zrodzić się bez seksu, przykrym jest fakt, że przez jego brak sami skazujemy to uczucie na śmierć. (nie biorąc pod uwagę stosunku/ów w celach prokreacyjnych)

W takich właśnie momentach Matka Natura kpi sobie z Naszej "wolnej woli", ale to się zmieni :) , wszystko jest kwestią czasu...
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 21 maja 2006, 11:20

Orbital, popieram wszystko co do slowa :]
paula19 pisze:Może po prostu dziewczyna widzi ze ty jesteś taki napaleniec, który juz by chciał a nie wie jak rozporek rozpiąć.
tez mozliwe...moze jest niepewna Ciebie w tym wypadku.. a moze po prostu boi sie ze tobie chodzi o seks a nie uczucie i mysli ze seks zrujnuje wasz zwiazek...
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 417 gości