Hmmm...zauroczenie

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 30 kwie 2006, 18:03

Może szuka poparcia żeby uspokoić sumienie... :/
Obrazek
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 kwie 2006, 18:05

Joasia pisze:uspokoić sumienie...
Ale sama pisze ze wyrzutow nie ma i dlatego poytam.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 30 kwie 2006, 18:08

Ja to nie mam do niej pretensji o to ze sie zauroczyla itd. zycie ! sa rzeczy na ktore nie mamy wplywu. Ale wkurza mnie to ze jest egoistka, ktora chce miec wszystko na raz, kosztem krzywdy innych. Niech wybierze jednego albo drugiego, a nie dziala na 2 fronty i jeszcze sie z tego cieszy. Niech zostawi narzeczonego i dopiero sie migdali z obecnym, albo i trzydziestoma na raz, ale niech nie zdradza kogos kto ja kocha, albo niech mu powieze ma drugiego, jesli narzeczonybedzie sie na to godzil to nie ma problemu, w co bardzo watpie ze chlopak by sie cieszyl.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 30 kwie 2006, 18:09

tylko że ona w tym żadnej krzywdy nie widzi.
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 20:19

Pitolenie ! <aniolek>
krzywde robia sobie sami tacy frajerzy co to mysla , iż kobieta jest ich własnoscią , kupcie sobie psa !! a nie bierzcie sie za kobiety.
nie ma slubów , nie ma problemu , wszyscy sa wolni !
a ze ktos sobie rosci prawo do drugiej osoby i uwaza ją za swoją , jego problem

[ Dodano: 2006-04-30, 20:19 ]
Joasia pisze:tylko że ona w tym żadnej krzywdy nie widzi.


i słusznie , póki mu nie powie , jej nie ma !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 30 kwie 2006, 20:24

phoenix pisze:Wiem o czym mówisz. Ostatnio tez byłam w takiej sytuacji. Mój narzeczony wyjechał na jakiś czas i ... pojawił się on. "Miłość" od pierwszego wejrzenia. Mówił, że mnie kocha, że mnie zabierze do siebie i juz nigdy nie wypuści z ramion. Piękna bajka. Takie nowe uczucie chociaż wiadomo,że nie będzie wieczne, to jednak kiedy trwało to czułam się piękna, doceniana, wyjątkowa. Później wiadomo wrócił mój chłopak, tamto uczucie nie wygasło, ale przelałam je właśnie na niego. Wiem, że go zdradziłam, ale było mi to potrzebne......


LOOOOOL

Przepraszam wszystkich serdecznie za ten komentarz... ale nie moglem tego tak zostawic.

Co za skorwiale wytlumaczenie...

Przepraszam a do czego bylo potrzebne?



JESZCZE cos : Andrew kobita Twoja sypia z kim chce? Zgadzasz sie na to? I to jest normalne?

Dla mnie zachowujesz sie jak idiotka, dobrze podsumowal Cie TFA.
Falsz klamstwo i kures.two .
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2006, 20:47 przez Hyhy, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 30 kwie 2006, 20:39

Bylam tydzien temu na imprezie u kumpeli. Kompletnie nei umiem tanczyc wiec poprosila swojego kumpla zeby mnie pouczyl...byl boski...tanczyl jak nikt inny, kiedy mnie przytulal i dotykal to odplywalam! Mowil ze jestm cudowna, wspaniala i pytal od kiedy jestem ze swoim chlopakiem, jak nam sie uklada... mial to cos! moglabym przetanczyc z nim caly wieczor. Nastepnego dnia poprosilam kumpele o jego numer telefonu i mialam wyslac mu smsa. I nagle doszlam do wniosku ze to tylko glupie zauroczenie a ja przeciez mam faceta ktorego kocham. Kocham?tak czyli nie chce go ranic. Po co rozwalac cos pieknego dla jakiejsc jednej fascynacji? Wykasowalm numer tamtego i spokoj. Zawsze trzeba wczuc sie w sytuacje tej drugiej osoby - oczywiscie jesli nam na niej zalezy. Niektorzy powiedza masz jedno zycie to sie baw i rob co chcesz. Ok tylko watpie zebys by chciala zeby tak Twoj facet robil. Masz 24 a zachowalas sie jak dziecko. I co Ty sobie wyobrazasz?ze wrocisz do swojego chlopaka i bedzie wszytsko dobrze? Myslisz ze pare pocalunkow itd to nic nic nie znaczy? JEJU NO!!! Dlaczego doceniamy cos dopiero jak to stracimy? Na Twoim miejscu to juz dawno odeszla bym od swojego chlopaka....
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 20:53

Hyhy pisze:


JESZCZE cos : Andrew kobita Twoja sypia z kim chce? Zgadzasz sie na to? I to jest normalne?



Moja kobieta , to moja kobieta , mam z nią slub ! to moja , podkreslam (bo to wane, moja zona ) moja !! rozumiesz czy dalej bedziesz pisał o czyś, o czym nie masz pojecia , albo nie rozumiesz. Powtarzam ...kup sobie i Tobie podobni ...psa <aniolek>
po drugie , gdzie w tym temacie ktos z kimś spi ???
tu nikt niczyj nie jest ! ....jeszcze , i dlatego nic se ne dzieje

[ Dodano: 2006-04-30, 20:56 ]
Lagartija pisze:..............................


To ty ! inni tak nie musza co nie znaczy by ich krytykować.Ona zadecyduje za niedługo co zrobi , cos sie wydarzy , coś przezyje , cos zrozumie itd, i wtedy zadecyduje , ale Ona ! teraz ma odniesienie , co z tego wyniknie ...nie nam osadzac i oceniać
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 kwie 2006, 20:58

Gosiek pisze:Ja wiem,ze to "tylko" zauroczenie ale to jest silniejsze ode mnie.Siedze i mysle o nim,zasypaim i mysle o nim,wstaje i mysle o nim,cokolwiek robie jest on...a obok jest moj narzeczony,czlowiek z ktorym wiaze plany do konca zycia.


Oświadczam uroczyście, że nie czytałam całego topika. Zaraz się za to wezmę, a na razie na gorąco:

Nic nie jest silniejsze, nie ma takiej opcji! I odpiszę Ci na podstawie własnego doświadczenia. Święta nie byłam, ale im starsza, tym bardziej rozważna. Zauroczenia miewałam, ale zawsze nalezy ocenić ryzyko. Bo przypuszczam, że na samych pocałunkach to się nie skończy, jesli się temu poddasz. I już teraz podejmujesz decyzję: jesteś gotowa na zdradę czy nie. Jeśli jesteś, to licz się z tym, że:

1. pojawi się myśl, żeby pieprznąć stały związek i zwiać choćby na koniec świata z tym nowym. A dookoła niech się dzieje, co chce, wali i pali. To moment, który będzie Cię trzymał do czasu, w którym albo to zerwiesz wbrew sobie, albo Ci się znudzi.

2. ryzyko, że się wyda, jest zawsze. Facet zobaczy Cię w knajpie z tym drugim, doniosą mu życzliwe koleżanki, które zagięły parol na Twojego stałego, ew. z powodu zwykłej bezinteresownej zazdrości. Nie wiem, jak jest Twój facet ustawiony w związku, ale z nów w takim przypadku są dwie możliwości:

a) nie zdzierży tego i kopnie Cię w tyłek bez żadnego ale

b) kocha Cię ponad własne zdrowe życie i zagryzie zęby. W tym przypadku licz się z tym, że to nie będzie jedyny Twój skok w bok. Bo jak raz zagryzie zęby, tzn. że masz wolną rękę i następnym razem polecisz tak samo. Uwaga! Do czasu! Każdy facet ma granice tolerancji i w pewnym momencie rzuca bez ostrzeżenia - jeden po 2 latach, inny po 10. Ale każdy. Jeśli tego nie robi, Ty go rzucasz, bo jest za miękki.

Jeśli nie jesteś gotowa na zdradę, to samo Ci z czasem przejdzie, pod warunkiem, że będziesz unikać nowego chłopaka. Samo mija. Do następnego :)

Moja rada:

Oceń, czy warto podejmować ryzyko. Czy w razie czego przeżyjesz rozpad związku tak, że nie wywrócisz sobie świata do góry nogami.

To pisałam ja, kobieta. A zaraz poczytam, co Andrew - faceci nigdy nie wiedzą, co robią, tylko ida na żywioł :D
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 30 kwie 2006, 20:59

Twoja kobieta Twoja zona, zrobiles z niej psa? Nie rozumiem? :) Mozesz mi to wytlumaczyc, chce znac Twoje podejscie. Ok a czy bedac z kims zareczonym zrobilbys to samo co kolezanka ktora nie widzi w tym nic zlego ? Czyli wzial sie za inna dupe bo czujesz od niej to cieplo? I bylbys jeszcze lepszy dla swojej juz prawie zony?
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 kwie 2006, 21:03

Oj, Lagartija...

Dziś mam wieczór szczerych rad :D Otóż to, czy ona skoczy w bok, czy nie, zależy od tego, jaki jest jej facet i od jego reakcji. Jeśli to strawi, ona skoczy, jeśli nie strawi i ją rzuci - ona nie skoczy. a przynajmniej tak to powinna oceniać przy skakaniu.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 30 kwie 2006, 21:04

Andrew pisze:ja ją zawsze mam dlaczego odmawiac sobie to co piekne ? ale i tak mnie mało kto zrozumie , i wytknie zaraz , a partner?? .....eeee nie chce mi sie gadac


Wiesz co? Widze, ze to co mowisz o kochance to prawda, a nie tylko glupi zart. Starszy czy nie, dalbym ci po ryju za cos takiego, wiesz? Ostro po ryju...

TFA pisze:Gosiek zostaw swojego narzeczonego, dasz mu tym samym szanse na poznanie w przyszlosci kogos wartosciowego...


Zgadzam sie w 1000000%! <wazne>
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 30 kwie 2006, 21:06

mrt pisze:Oj, Lagartija...
ojs no:( po prostu nie lubie egoistow ktorzy nie patrza na uczucia innych tylko na swoje:(
...Te Quiero Mi Amor...
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 21:07

Hyhy ...wiele jeszcze przed Tobą i nie obraz sie , ale tłumaczyc nie bede bo nie sposób ....i zaufaj mi <aniolek>
Narzeczona jest po słowie , ale nie po przysiedze ! a dane słowo zawsze mozna wycofac , przysiegi zmienic sie nie da ! (tu mnie nie łapac za słówka )
zrozumiesz chyhy ....zrozumiesz , nie ja z niej zrobiłem psa , ale jak czytam wasze posty w odniesieniu do " waszych " dziewczyn z którymi jak sie to mówi "chodzicie" to mam wrazenie , ze macxie pieska , a nie dziewczyne z krwi i kosci <aniolek> <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 30 kwie 2006, 21:08

mrt pisze:Jeśli to strawi, ona skoczy, jeśli nie strawi i ją rzuci - ona nie skoczy


Jesli go kocha to w obu przypadkach nie skoczy. Wiec niech nie robi chlopakowi wode z mozgu tylko da szanse na spotkanie kogos wartosciowego. Duzo bardziej wartosciowego niz ona. <cisza>
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 30 kwie 2006, 21:09

Haro pisze:Duzo bardziej wartosciowego niz ona. <cisza>
Popieram!!
...Te Quiero Mi Amor...
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 21:10

Haro pisze:Wiesz co? Widze, ze to co mowisz o kochance to prawda, a nie tylko glupi zart. Starszy czy nie, dalbym ci po ryju za cos takiego, wiesz? Ostro po ryju...

spojrzyj w lustro , tam zobaczysz
Haro pisze: Ryj


[ Dodano: 2006-04-30, 21:11 ]
Lagartija pisze:
Haro pisze:Duzo bardziej wartosciowego niz ona. <cisza>
Popieram!!

na jakiej podstawie i prawem oceniacie czyjąś warosciowosc ??
uwazacie sie za lepszych , w którym miejscu ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 30 kwie 2006, 21:14

W tym miejscu, ze co bys nie robil, jak gorszy sie zachowujesz. Jesli nie kochasz i nie szanujesz swojej zony, osoby, ktora dala Ci dzieci i poswieca swoje zycie dla Ciebie, jestes zerem. Jesli kochasz a zdradzasz - jeszcze wiekszym. Jesli zdradzacie sie wzajemnie, dajac swojej "wolnosci" i "niepieskowosci" upust, to marnuje klawiature na tlumaczenie staremu censored co to znaczy bycie wiernym. Wstyd mi za Ciebie czlowieku. MI JEST WSTYD, rozumiesz?
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2006, 21:27 przez Haro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 30 kwie 2006, 21:16

To nie jest uwazanie sie za lepszych, tylko sa pewne rzeczy ktore sa wyjatkowo swinskie. A tak jak ona zachiwuje sie swinia.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 30 kwie 2006, 21:17

Andrew, mnie nauczono nie ranic osob na ktorych mi zalezy...
Haro, i znowu Cie popieram ;)
...Te Quiero Mi Amor...
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 21:19

Haro pisze:W tym miejscu, ze co bys nie robil, jak gorszy sie zachowujesz. Jesli nie kochasz i nie szanujesz swojej zony, osoby, ktora dala Ci dzieci i poswieca swoje zycie dla Ciebie, jestes zerem. Jesli kochasz a zdradzasz - jeszcze wiekszym. Jesli zdradzacie sie wzajemnie, dajac swojej "wolnosci" i "niepieskowosci" upust, to marnuje tlumaczenie na tlumaczenie staremu censored co to znaczy bycie wiernym. Wstyd mi za Ciebie czlowieku. MI JEST WSTYD, rozumiesz?

Nie to ty nic nie rozumiesz , coś załozyłeś coś Ci sie wydaje , masz pewne domniemania
nic nie wiesz , a oceniasz i wyrazasz poglady
to tak samo jak byc ocenial kogoś bo zabił kogos ! zabił to morderca ! na szafot z nim
inaczej jesli sie dowiesz dlaczego zabił i stawiajac siebie na jego miejscu dochodzisz do wniosku , iz tak samo bys postapił zapewne .
wiec zachowaj swoje opinie dla siebie , bowiem wiesz ile zjesz , albo ile dano Ci wiedziec
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 kwie 2006, 21:20

Haro pisze:Jesli go kocha to w obu przypadkach nie skoczy. Wiec niech nie robi chlopakowi wode z mozgu tylko da szanse na spotkanie kogos wartosciowego. Duzo bardziej wartosciowego niz ona.
Nie zawsze tak to wygląda. Bo:

1. dla niektórych zauroczenie, seks i związane z tym zakręcenie to jedno, a miłość to drugie. Uwierz, że można kogos kochać nad życie, a puszczać się na boki. Tylko że to nie jest dobra miłość, bo miłość, przez którą ktoś płacze, dobra nie jest. Jest egoistyczna lub szczeniacka, ale to nie przekreśla faktu, że ona go kocha naprawdę;

2. jeśli ktoś, kogo się kocha, wciąż kręci naprawdę, skoku na bok nie ma. Dlaczego nigdy nie ma tak, że ma się dwóch równoległych na boku? Bo kręci tylko jeden. Więc jest facet i ten jeden.

Tak czy owak, jak się dostanie raz a porządnie po dupie za taką filozofię, człowiek siada na tyłku. Ja usiadłam ze strachu. I siedze do dzisiaj. I jak już tak posiedziałam, to... okazało się, że ja już nie chodzę na boki, bo mnie to najnormalniej w świecie nie kręci! Nic mi to nie daje, bo mam wszystko w domu. Bo mój facet jest naj na świecie i nikt go nie przebije! Ale nie wystarczy, że jest naj w łóżku - on jest naj w ogóle! Gdybym ze strachu nie usiadła, to tego w życiu bym nie zauważyła. A wiedziałam, że muszę siedzieć, jak tylko zaczęłam ten związek. Wiedziałam, z kim mam do czynienia i jak się skończył mój najdłuższy związek, i dlaczego.

Uff... Mam nadzieję, że zrozumiałe :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 21:22

Lagartija pisze:Andrew, mnie nauczono nie ranic osob na ktorych mi zalezy...
Haro, i znowu Cie popieram ;)


a gdzie On jest zraniony ? wszak nic nie wie ?
poza tym jak od niego odejdzie zanim cokolwiek sie stanie z tym drugim też go zrani , wiec co ? ma z nim byc by go nie zranic , tak z twego posta wyraznie wynika
wy myslicie na jednej płaszczyznie tylko , ale ja was rozumiem , kiedys byłem taki jak Wy !
Czytajcie posty MRT wiele Wam to podpowie <browar>
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2006, 21:23 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 30 kwie 2006, 21:22

Andrew pisze:Nie to ty nic nie rozumiesz , coś załozyłeś coś Ci sie wydaje , masz pewne domniemania
nic nie wiesz , a oceniasz i wyrazasz poglady


nie wiem dlaczego, ale od długiego, bardzo, bardzo długiego czasu mam przekonanie, że Andrew jest doskonałym prowokatorem i ma z tego wszystkiego świetną zabawę. Z tym pisaniem o kochance, luźnym stylu życia, liberalnych zasadach etcetera :) Jakoś, po prostu, zbyt grubymi nićmi to wszystko jest szyte <diabel> <diabel>

Mogę się podpisać pod postem Haro :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 21:25

TedBundy pisze:nie wiem dlaczego, ale od długiego, bardzo, bardzo długiego czasu mam przekonanie, że Andrew jest doskonałym prowokatorem i ma z tego wszystkiego świetną zabawę. Z tym pisaniem o kochance, luźnym stylu życia, liberalnych zasadach etcetera :) Jakoś, po prostu, zbyt grubymi nićmi to wszystko jest szyte <diabel> <diabel>


i znowu <aniolek> coś załozyłes .......... pene załozenia zas mogą i z natury sa błedne ,
i tu mi pasuje jeszcze jedno ....kazdy sadzi po sobie <aniolek>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 kwie 2006, 21:25

Zaraz, zaraz! Tu akurat nie jestem za tym, żeby odchodziła. Bo to chore! Jeśli nawet skoczy w bok, to niech jej facet podejmie decyzję, czy chce z nią być, czy woli być z nią, zdradzony, czy woli, żeby sobie poszła w cholerę. Skoro już tak zrobi, to niech chociaż mu prawo wyboru zostawi.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 30 kwie 2006, 21:25

Andrew: dobry Boze, to po co zyjecie ze soba? Zdradzasz bo cos Ci zrobila? To po grzyba z Nia jestes? Jesli jest gdzies cos, czego nie wiem, to napisz mi to, a nie rzucaj w twarz niedoinformowaniem. Jak na razie, na dzien dzisiejszy, moj poprzedni post mowi wszystko to, co o Tobie mysle. EOT.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 30 kwie 2006, 21:28

MRT ma racje, kazdy ma granice... przyzwoitosci :) tak to nazwe. Jesli kochasz wiele zniesiesz i wiele wybaczysz ale podejscie kolezanki juz samo z siebie jest swinskie. Ciezko to rozkminiac bo kazdy bedzie dalej uwazal to samo...
Wiele rzeczy jest na swiecie z ktorymi sie pogodzic nie moge, mozefaktycznie lepiej sie do nich przystosowac.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 kwie 2006, 21:29

Haro pisze:Andrew: dobry Boze, to po co zyjecie ze soba? Zdradzasz bo cos Ci zrobila? To po grzyba z Nia jestes? J


haro, o tym mogę pogadac z tobą za kilkanascie lat , i sie nie oburzaj <browar>
popatrz co napisałeś ? znowu cos zakładasz ?
o pewnych sprawach juz tu na forum pisalem i wyjasniłem , powturze jednak , bo KOCHAM
I tak nie zrozumiesz ,,,prawda ze mam racje ?
KONIEC TEMATU NA ...MóJ TEMAT
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 30 kwie 2006, 21:31

Czytajcie posty MRT wiele Wam to podpowie
one do mnie trafiaja a Twoje...nie i od Twoich chce mi sie <belt> zachowujesz sie jak typowy facet co to ja nie jestem ja wiem lepiej itd i dobra badz sobie taki mi to zwisa i powiewa ja mam sowje poglady i ich nie zmienie.
Andrew pisze:a gdzie On jest zraniony ? wszak nic nie wie ?
poza tym jak od niego odejdzie zanim cokolwiek sie stanie z tym drugim też go zrani , wiec co ? ma z nim byc by go nie zranic , tak z twego posta wyraznie wynika
wy myslicie na jednej płaszczyznie tylko , ale ja was rozumiem , kiedys byłem taki jak Wy !ohh naprawde??? to wspaniale!!!
<belt>
...Te Quiero Mi Amor...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 435 gości