...... albo.... znowu prowokacja...
pod tytułem:
Charakter - zjawisko rzadziej spotykane niż bohaterstwo....
NOooooo u tej naszej Curly to na pewno charakteru brak .....

Moderator: modTeam

Akurat tego nie będziesz pewna przez dłuższy czas. Co Ci szkodzi spróbować? Najwyżej się wycofasz, a jak nie spróbujesz a serducho dalej będzie mocniej waliło, to co zrobisz?Hmm, właściwie to ja nie wiem, czy ja go naprawdę kocham, a może mi się to wydaje...
Tak, nawet po tygodniu. I co z tego? Myślisz, że jest jakaś magiczna granica, której przekroczenie skutkuje zakochaniem?Wiem, że sama tak napisałam. Czy miłość jest możliwa po 2 miesiącach związku?
Ten Twój facet ma babski sposób bycia w sprawach sercowych, robi akurat odwrotnie niż sam chce.Będę pisac na bierząco co się dzieje u nas. Ostatnio znów gadaliśy na gg. Dziwi mnie to, dlaczego chce utrzymywac kontakt, a wcale nie porusza tematu "my", ja tego nie zrobię. On jest facetem i to on to popsuł niestety (bo ja sie bardzo starałam), więc jak mu zależy, to niech on myśli (dobrze mówię?).
jabłoń pisze:to totalny bełkot
...... albo.... znowu prowokacja...
Idż wcinać swoje jabłka.jabłoń pisze:NOooooo u tej naszej Curly to na pewno charakteru brak .....
Skąd wiesz, że mi brak charakteru? Ja mam po prostu zakręcone życie uczuciowe i dobrze mi z tym. A na drugi raz się zastanów zanim napiszesz cos takiego, bo mnie nie znasz... koleżanko z forum.to znaczy, że czeka aż ja coś powiem? A moze się boi... ale to juz jego sprawa co zrobi, jeśli będzie mu zależało naprawdę na odbudowaniu związku, to będzie wiedział co robić.czero pisze:robi akurat odwrotnie niż sam chce.

Curly pisze:Będę pisac na bierząco co się dzieje u nas

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 580 gości