Potrzebuje pomocy!

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 27 mar 2006, 13:56

a gdy przyjdzie co do czego bedzie Jej cholernie przykro.

Jak już to raczej urażona duma, że Cię olała, zostawiła, a Ty mimo wszystko jesteś z kimś szczęśliwy. Że wygrałeś.

Żeby było przykro, trzeba coś czuć do drugiego człowieka. A Ona Cię już nie kocha.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 mar 2006, 14:04

Chyba musze do tego dorosnac, bo po prostu - chociaz wiem, ze macie racje - nie dopuszczam tej mysli do siebie. Myslac normalnie, racjonalnie, zdaje sobie sprawe, ze to juz koniec, ze nic z tego nie bedzie. Z drugiej strony dalej mowie sobie, ze nie chce Jej krzywdzic. Czemu tak jest no... <chory>
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 27 mar 2006, 14:12

Czemu? Bo ciągle to w Tobie siedzi, nie daje spokoju, ciągle ją kochasz. Wiem co to oznacza, bo sam się jeszcze leczę z ostatniej miłości. Potrzeba Ci czasu, nic nie rób na siłę, nie szukaj teraz żadnej nowej miłości. Zrób jak ja zrobiłem - zero kontaktów z byłą i koncentracja na sobie, na własnych potrzebach, zainteresowaniach. Mi z każdym miesiącem przechodzi, Tobie też przejdzie. Ale podstawa to sobie uświadomić, że nic z tego związku już nie będzie, że to przeszłość.
I'm used to eat naughty girls without any eye movement ;)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 mar 2006, 14:16

A we mnie wlasnie chyba dalej siedzi jeszcze ta nadzieja, ze moze jednak cos bedzie... W koncu dalem jej czas do pierwszego lipca, a ja zawsze dotrzymuje slowa (pewnie zaraz sie posypie "Ale czemu masz dotrzymywac skoro Ona nie dotrzymala"... ja nie jestem Nia, jestem slowny i honorowy). Teraz jednak skupiam sie na sobie, miedzy innymi wlasnie dlatego tak ostro zaczalem cwiczyc.
Awatar użytkownika
bumru
Bywalec
Bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:06
Skąd: zewszad
Płeć:

Postautor: bumru » 27 mar 2006, 14:20

Haro pisze:"Nie mozemy sie widywac w tygodniu szkolnym bo mam mature i bardzo duzo nauki".


A ja nie potrafie sie uczyc bez mojego faceta. Tesknie, mysle, tesknie, mysle... Skupic sie nie moge. Nie ma nic przyjemniejszego niz uczyc sie w lozeczku, a twoja druga polowka cie przytula albo po prostu JEST.

Haro pisze:Wiesz, sam nie wiem czy mnie kocha czy nie.


Po tym wnioskuje, ze cos tam jeszcze jest, co daje ci miec nadzieje, ze kocha.
Awatar użytkownika
Lawrence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 301
Rejestracja: 16 kwie 2005, 00:56
Skąd: Melmac
Płeć:

Postautor: Lawrence » 27 mar 2006, 15:22

Haro pisze:Czasami sobie mysle, ze byloby mi duzo latwiej, gdyby kogos sobie znalazla. Pocierpialbym krocej, ale mialbym czyste sumienie i poszukal sobie kogos (z duzo wieksza latwoscia... bez obawy, ze kiedys bede Jej musial powiedziec, ze mam kogos)


Latwiej powiadasz?? Wtedy jeszcze bardziej Cie szlag bedzie trafiac z tego powodu ze Ona spotyka sie z jakims innym typem a nie z Toba... Wtedy boli jeszcze bardziej :(
Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 27 mar 2006, 15:48

Haro pisze:Dzieki Hyhy :) <brawo>

Czasami sobie mysle, ze byloby mi duzo latwiej, gdyby kogos sobie znalazla. Pocierpialbym krocej, ale mialbym czyste sumienie i poszukal sobie kogos (z duzo wieksza latwoscia... bez obawy, ze kiedys bede Jej musial powiedziec, ze mam kogos).


Teraz dowaliles...

Byloby Ci cholernie trudniej z tym, ze jest ktos inny, ze wszystko co was laczylo olala tak sobie po prostu i jeszcze ma kogos innego. Mysle ze one szukaja, chociaz same nie wiedza czego i chyba i tak nie ma innego wyjscia niz dac im szukac siebie i swojego szczescia. Wiem ze chcialbys taki koniec zeby wrocila i to jako dziewica(chyb ze nie byla dziewica) ale nie licz na to, bo sie przeliczysz. Lepiej TY poszukaj sobie nowej dziewicy, ja wiem ze to nie ta sama kobietka, to nie te same oczy, nie te same reakcje, nie ten sam glos, nie te same poczucie humoru, i wszystko nie te same, ze zadna inna nie bedzie nia, no bo nie bedzie :) ale to musisz zrozumiec. I wiedz ze jeszcze bedziesz o niej duzo duzo myslal, tylko to jest niepotrzebnie teroche, bo lepiej jak zalozysz najgorsza dla siebie wersje. Sprobuj spojrzec na to jako realista, gdybys stal z boku, po jej zachowaniu widac wszystko, jak bedzie chciala sprobuje Ci pokazac ze jej tego szkoda, ze jednak jej zalezy, ale uwazaj bo to moze byc sciema, zebys byl w razie czego... latwiej by Ci bylo jkbys spotkal inna i cos by bylo miedzy wami, cos fajnego, moze nie od razu milosc ale zainteresowanie. Musisz skonczysz z przeszloscia bo to Cie nigdzie nie zaprowadzi, tak samo jak myslenie co bedzie. Wiem co mowie, pamietaj ze to przerabialem. U mojej bylej ktos sie mozna powiedziec pojawil, ona nie chce o tym rozmawiac, ok ma takie prawo, mimo tego co bylo to JEJ sprawa. NAS juz NIE ma i raczej NIE bedzie. Wiem ze kurewsko szkoda wszystkiego, tego co laczylo Ciebie z nia, ale nie tedy droga. Nawet modlic sie o to, zeby cos zrozumiala, zeby to wrocilo nie ma sensu, nikt Cie nie wyslucha:) Jestes sam na tym swiecie i tyle i im szybciej zrozumiesz ze gowno na niej mogles polegac tym lepiej dla Ciebie. Dobra koncze bo gadam wkolko to samo a Ty i tak bedziesz robic swoje:) A i pamietaj, ze nic CI nie pomoze zadna dobra impreza, wypad ze znajomymi, spozywanie alkoholu w wiekszych ilosciach czesciej niz do tej pory... nic Ci to nie pomoze, na chwile moze tak, ale nie ogolnie. po prostu musi minac czas, Twoj mozg musi odpoczac, serce tez, nie ma innej rady to jest takie juz censored zycie:) Po cos moze to bylo, zeby cos zrozumiec zmienic sie troche nie wazne czy na gorsze czy lepsze, pierdol to. Masz jakas pasje, wiesz co chcesz robic w zyciu? To zajmij sie tym, bedzie Ci to sprawiac radosc itd, szkoda ze ja nie mam :D ale dojdzie wkoncu do Ciebie ze nie chcesz nic naprawiac i nic z tym robic, ze to NIE Ty zawiniles jesli w ogóle ktos zawinil, nie obwiniaj siebie, bo byles wporzadu, dawales z siebie wszystko i starales sie na ile umiales, to ONA musi zrozumiec ze stracila kogos bardzo wartosciowego, ze wszystkiego nie wiedziales, ze czasem zachowales sie nie tak jakby chciala. Ale wiesz... tresowane niedzwiedzie tez trzeba nauczyc sztuczek, nie potrafia tak od razu:) tylko ty sie nie daj tresowac, badz dzikim niedzwiedziem, badz soba:)

Teraz to ja dowalilem :D ;P

I juz przestan pier dolic o milosci ja tez pierdzielilem o tym wklolko i co z tego mam? G O W N O :D

Postaraj sie pozbierac, nic Ci to nie zaszkodzi.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 mar 2006, 16:39

Dzieki, te wszystkie Wasze posty i mysli wiele dla mnie znacza. Postaram sie zrobic wszystko zeby wprowadzic je w zycie. Ile z tego wyniknie - zobaczymy. Na razie mam po prostu dosc. Niech szuka, jak znajdzie kogos kto ja kilka razy w rogi walnie, przypieprzy ze trzy razy w gebe, zwyzywa od najrozniejszych, ponizy przy znajomych i bedzie oklamywal - wtedy moze zrozumie co miala a co odtracila. Na razie zyje, chociaz musze przebolec co moje.
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 27 mar 2006, 18:25

Haro pisze:Niech szuka, jak znajdzie kogos kto ja kilka razy w rogi walnie, przypieprzy ze trzy razy w gebe, zwyzywa od najrozniejszych, ponizy przy znajomych i bedzie oklamywal - wtedy moze zrozumie co miala a co odtracila.


Wiesz, podobnie sobie myślę o mojej byłej. Ale z drugiej strony może one właśnie szukają takich facetów, którzy by nad nimi górowali? Może nie potrzebują takich jak my, którzy by dla nich zrobili niemal wszystko? (w granicach rozsądku, hehe). Ja już wyciągam wnioski z mojego związku i dochodzę do tego, że ogromym błędem było to, że tak jej nadskakiwałem. Byłem prawie na każde jej zwołanie. Poczuła, że ma mnie w garści i nie dało się tego cofnąć. Gdy się zmieniłem, traktowałem ją z lekkim dystansem, zacząłem zgrywać "twardziela", to doznała szoku i w efekcie mnie zostawiła. Generalnie zrozumieć kobietę NIE SPOSÓB! :)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 mar 2006, 22:40

I jeszcze teraz mnie zaczyna wkur.wiac. Najpierw opisy, ze wyjezdza "Z psiapsiolkami na przejazdzke", teraz, ze "Nie moze sie przestac smiac".... Taka wesola kur.wa jego mac dziewczyna, beztroska, szczesliwa. Chyba zeby mi na zlosc zrobic. <wsciekly>
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 27 mar 2006, 23:02

Haro pisze:Taka wesola kur.wa jego mac dziewczyna, beztroska, szczesliwa. Chyba zeby mi na zlosc zrobic.

Ja mysle, ze niekoniecznie na złość. Ona po prostu zachowuje się tak jakbyście nie byli razem. Wykreśliła, Cię ze swojego życia. Piszesz, że "jesli juz nie kocha to znaczy, ze nigdy Cię nie kochala". A gdzie jest powiedziane, ze milosc trwa na wieki? Widzisz...problemw tym ze nie wiemy czy to czujemy to naprawde "kochanie". "Kochać" to moze nam sie tylko wydawać. A zycie weryfikuje czy to TO... . U mnie po 5 msc sie skonczylo, bo poczulismy, ze to nie to samo co bylo. Z tym ze ja i Ona mielismy to szczescie w nieszczesciu, ze u obojga to zauroczenie(chyba tak to nalezy nazwać) sie skonczylo. Ty niestety zostałeś sam na placu boju. A Ona już nie chce walczyć. Szkoda, cholernie szkoda, ze sie Wam nie ulozylo...
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 27 mar 2006, 23:33

Haro pisze:Taka wesola kur.wa jego mac dziewczyna, beztroska, szczesliwa. Chyba zeby mi na zlosc zrobic.

Nie. TY sam sobie robisz na złość, że tak interpretujesz to. Jesteś taki mazgaj-ciamajda, która teraz będzie ryczeć jak bóbr w kącie. Pasi CI? - to sie zarycz!
Albo znajdziesz Swoje jaja albo będziesz mazgaił.
Hyhy pisze:Byloby Ci cholernie trudniej z tym, ze jest ktos inny, ze wszystko co was laczylo olala tak sobie po prostu i jeszcze ma kogos innego.

No, dalszy ciąg mazgajenia!
Właśnie chodzi o to, żeby rzekła, że już ma kogoś i jest szczęśliwa!! ... i wielka, żelazna brama zatrzaskuje się z hukiem 8)
A tak, to dalej mazgajenie, bo może wróci.
Se zdaj sprawę, że teraz obściskuje się z kimś innym i daje mu dupy. Nie jest Twoja. A Ty nie jesteś jeszcze Swój. Jak wrócisz do Siebie to daj znać. <browar>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 00:26

Olivia pisze:Nie pisz, że zawsze będziesz Ją bardzo kochać, bo to największa głupota, jaką mówi zranieni ludzie. Za pół roku będzie o niebo lepiej.
Nie uważam tego za głupote i to ze bedzie lepiej nie znaczy ze przstanie kochac.
Olivia pisze:ak nie przestaniesz Jej kochać, to jak Ty chcesz stworzyć w przyszłości szczęśliwy związek?
J anie widze najmiejszgeo problemu.
Haro trzymaj ja w sercu ale juz nie na piedestale!NIe wyrzucej jej.Moim zdaniem nie powinienes :)
Arkady pisze:Dlatego najlepiej zapomnieć jak najszybciej o niemiłej przeszłości, żeby nie miała ona wpływu na Twój kolejny związek.
<zalamka> Ona bedzie miec wpływ na jego kolejny zwiazek czy bedzie chcial czy nie. To raz, a dwa to ze nie powinen zapomniac a wnioski wyciagac ze swoich bledow.
Arkady pisze:gromym błędem było to, że tak jej nadskakiwałem.
To zawsze jest błąd. I to niemały moi drodzy.Moj tez tak mial, ale ja to widzialam i starlam sie go naprostowac. Tak zeby go nie rzucic. I u nas udało sie to cofnac. Udało mu sie wypośrodkowac. I jestesmy szczesliwi :)
Haro pisze:Chyba zeby mi na zlosc zrobic.
Albo tak jest naprawde Haruś...
Mysiorek pisze:Y sam sobie robisz na złość, że tak interpretujesz to. Jesteś taki mazgaj-ciamajda, która teraz będzie ryczeć jak bóbr w kącie. Pasi CI? - to sie zarycz!
Albo znajdziesz Swoje jaja albo będziesz mazgaił.
Właśnie chodzi o to, żeby rzekła, że już ma kogoś i jest szczęśliwa!! ... i wielka, żelazna brama zatrzaskuje się z hukiem 8)
A tak, to dalej mazgajenie, bo może wróci.
Se zdaj sprawę, że teraz obściskuje się z kimś innym i daje mu dupy. Nie jest Twoja. A Ty nie jesteś jeszcze Swój. Jak wrócisz do Siebie to daj znać. <browar>
_________________
Brutalne ale prawdziwe do bólu Haruś. Pomysl o tym i wex se to do serca. Serio...
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 28 mar 2006, 11:59

Haro pisze:I jeszcze teraz mnie zaczyna wkur.wiac. Najpierw opisy, ze wyjezdza "Z psiapsiolkami na przejazdzke", teraz, ze "Nie moze sie przestac smiac".... Taka wesola kur.wa jego mac dziewczyna, beztroska, szczesliwa. Chyba zeby mi na zlosc zrobic. <wsciekly>


usuń jej numer, widac ona juz o Tobie zapomniala, ni ewiesz czy ona ma Ciebie na swojej liscie. (jest programik power gg i tam mozna to sobei sprawdzić)
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 13:01

Jak daje dupy? W zyciu! Nie uwierze w to! chyba bym zabil. <wsciekly>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 13:03

Haro pisze:Jak daje dupy?
Normalnie moze sie w tej chwili Toba zupelnie nie przejmować i sexić z kims innym...Mowic mu czułe słowka i takie tam. Jak nie dziś to za miesiac kogoś takiego miec bedzie w koncu.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 13:11

To po co niby moglaby mi mowic "Nie bede szukac nikogo innego bo wiem, ze lepszego od Ciebie nigdy nie znajde"?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 13:15

Haro pisze:To po co niby moglaby mi mowic "Nie bede szukac nikogo innego bo wiem, ze lepszego od Ciebie nigdy nie znajde"?
Haruś słońce ja wiem ze ona lepzego od Ciebie nigdy nie znajdzie :* Ale gdyby ona naprawde tak uwazala by sie na Ciebie nie wypieła i nie dążyłaby do końca tego zwiazku.
Awatar użytkownika
Dynaxx
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 109
Rejestracja: 02 lut 2006, 21:31
Skąd: dokąd? po co?
Płeć:

Postautor: Dynaxx » 28 mar 2006, 13:24

Haro pisze:"Nie bede szukac nikogo innego bo wiem, ze lepszego od Ciebie nigdy nie znajde"?

i co do zakonu ma dziewczyna pojsc?
moja powiedziala mi na do widzenia, ze niewyobraza sobie zycia beze mnie, ze jej zalezy. Po kilku tygodniach juz sie z kims spotykala. Aaaa i wroce do tego - swiadomosc ze byla ma kogos nic nie ulatwia - wrecz kotluje sie w glowie - dlaczego on? ciekawe gdzie dzisiaj ida? co robia? czy jest jej z nim lepiej, niz ze mna?... etc... w koncu wykasowalem ja z gg - o wiele mi lepiej, nie wiedzac, co ma w opisie..

Haro, jestes wporzo gosc, dasz sobie rade, tylko nie katuj sie mysla ze wroci, bedzie pieknie - spojrz, zmarnowales juz pol roku ! pol roku rozmyslania o niej, a ona co w tym czasie robi?! myslisz ze mysli o tobie ?! hah, jezdzi z psiapsiólkami... na przejazdzki...myslisz ze sama siedzi na tylnim siedzeniu...
fantastically well and close to spectacular.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 13:29

Japier.dole :(
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 28 mar 2006, 13:35

To pier.dol ale inne panienki, lepiej Ci sie zrobi :)

Dobrze Ci tu ludzie pisza. Ona ma prawo miec kazdego i niech ma! Znaczy ze jest jej z tym dobrze. Kochasz ja, to jej nie przeszkadzaj byc szczesliwa i zyc jak ma na to ochote. Wiem co czujesz ale tutaj uczucia trzeba schowac w kieszen. Predzej czy pozniej spotkasz kogos z kim bedzie dokladnie tak jak bylo. Moze nasze nie chcialy walczyc, inne by sie nie poddaly probowaly cos zmienic zaakceptowac, te nie. I ch. uj :D Musisz to przegryz zacisnac zeby i jechac do przodu. Skoncz z ciotowaniem(to tez niestety przerabialem) badz jak napisal mysior - soba. Inna to doceni i bedzie z Toba najszczesliwsza na swiecie, zobaczysz :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 13:42

censored ja z GG. Poczekam do tego pieprzonego 1 lipca, a pozniej zaniose Jej wszystkie Jej rzeczy i zrobie tak jak napisal Hyhy, skoro kocham to pozwole zyc tak jak tego chce, i byc szczesliwa. :(
Awatar użytkownika
Dynaxx
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 109
Rejestracja: 02 lut 2006, 21:31
Skąd: dokąd? po co?
Płeć:

Postautor: Dynaxx » 28 mar 2006, 14:05

Haro pisze:Poczekam do tego pieprzonego 1 lipca, a pozniej zaniose Jej wszystkie Jej rzeczy

bez takich scen! myslalem nad tym by odeslac w kartonie, albo rzucic pod schody wszystko co dostalem od bylej, ale po co ?
te kartki urodzinowe, swiateczne - mimo ze poddaje watpliwosci intencje w nich zawarte, ubrania - mimo ze czasami az chce mi sie wyc jak je zakladam, gdy przypomne sobie jak mi je wybierała i chciala zebym przymierzyl, sa moje ! zawarte sa w nich moje wspomnienia, a od tych wspomnien nie bede sie odcinal, bo to tak jakbym przez te 1,5 roku schowal sie pod ziemie; mam te rzeczy i przypominaja mi one takze o tym, bym niezapomnial o tym, co robilem nie tak, bym w prezyszlosci nie popelnial tych samych bledow.

po pierwszym lipca nie idz do niej. Niech nie widzi twojej przygnebionej miny przegranca, ktory do konca wierzyl, czekal, zyl nadzieja. Niech zobaczy Cie kiedys naulicy, wyprostowanego, dumnego, zadbanego, szczesliwego goscia.

Nie ppelnij mojego bledu. Tego zaluje najbardziej ze wszystkiego - ze widziala moj bol, mnie placzacego, rozpaczajacego, ponizonego.
Ostatnio zmieniony 28 mar 2006, 14:10 przez Dynaxx, łącznie zmieniany 1 raz.
fantastically well and close to spectacular.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 14:07

Dynaxx pisze:sa moje !
No a on pisze o JEJ rzeczach. Nie tym co dostał od niej [bo to prezenty nie widze powodu oddawac] ale jej rzeczch ktore sa u niego. I to ma sens, bo mimoze ja np z kims zrywam kontakty to cjhce to co pozyczone odzyskac.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 14:08

Nie rzucilbym, nie wyrzucil ani nic. Wreczyl do rak wlasnych. Ale sadzisz, ze lepiej zeby je zostawil?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 14:08

Haro pisze:Ale sadzisz, ze lepiej zeby je zostawil?
Jak prezenty to tak.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 14:09

Moon ma racje. Mowie o rzeczach, ktore np. u mnie zostawila, ciuchy ktore pozyczyla zeby doszedl do domu i zeby mi zimno nie bylo etc.
Awatar użytkownika
Dynaxx
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 109
Rejestracja: 02 lut 2006, 21:31
Skąd: dokąd? po co?
Płeć:

Postautor: Dynaxx » 28 mar 2006, 14:12

Haro pisze:Mowie o rzeczach, ktore np. u mnie zostawila, ciuchy ktore pozyczyla zeby doszedl do domu i zeby mi zimno nie bylo etc.

haha, mi dala wojskowa kurtolinke swojego ojca... mmmm uwielbiam ja :D wyglada idealnie na mnie z moja zielona bluza, nie oddam :D
fantastically well and close to spectacular.
Awatar użytkownika
R1
Maniak
Maniak
Posty: 509
Rejestracja: 20 lis 2005, 17:14
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: R1 » 28 mar 2006, 14:56

Haro oddaj jej co masz oddać, ale nie 1 lipca, tylko już teraz. Po co z tym czekać?
I'm used to eat naughty girls without any eye movement ;)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 28 mar 2006, 15:36

Bo obiecalem, ze poczekam do 1 lipca.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 434 gości