wbrew wszelkim zasadom i rozsądkowi

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 mar 2006, 21:09

qwerty pisze:ja nie zakładałam z góry rozpoczynając znajomość z xyz, że on się we mnie zakocha a mnie zawróci w głowie, to chemia ? , magia? , może wypełnienie luki w moim małżeństwie? doprowadziło do takiej sytuacji
i mylisz sie nie cenię xyz bardziej niż mojego męża bo gdyby tak było mieszkałabym już z xyz, i masz rację coś było/jest nie tak, przecież gdyby wszystko było ok nie byłoby powodów dzięki którym powstał ten topic

A jednak doprowadziłąś do sytuacji w której YXZ przewrócił CI w głowie, a pewnym etapie powinnaś poprzestać na znajomości.
To masz jak rzeczywiste podrywanie mężatki, do pewnego etapu bada sie czy jest zainteresowana, i na jak dużo. Póżniej wszystko idzie już jak z płatka. Oczywiscei za przyzwoleniem drugiej strony.
Wypełnić lukę... Czegoś Ci brakowało, są inne mozliwości, od tej obecnie przerabianej
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 22 mar 2006, 21:43

Tak to jest forum na którym każdy wyraża swoja opinie. Każdy pisze tak jak uważa. Ale czasem to trochę wkurzające ile jadu jest w ludziach.

Do qwerty: rozumiem Cie trochę, chociaż nie byłam nigdy w identycznej sytuacji. Ale raz kiedyś umówiłam się z facetem poznanym w necie. Taki się wydawał czarujący, niesamowity, niestety przy spotkaniu czar prysł.
I jeszcze trochę to dziwne, że koleś wyznaje Ci miłość, uważaj to może być jakiś niezrównoważony psychicznie człowiek.

Trzymaj się ciepło
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 mar 2006, 22:17

olecxka pisze:Ale czasem to trochę wkurzające ile jadu jest w ludziach.

Jadu.
Nie twierdze, ze mówisz o mnie, ale na przykład ja wyrażam swoja opinię na dany temat. Jeśli ktoś chce usłyszeć same komplementy na swój temat, niech pogada z przyjacielem / przyjaciółką. Tu musi sie liczyć ze słowem krytyki, niekiedy bardzo cięzkiej skierowanej pod swoim adresem.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 22 mar 2006, 22:37

Bash pisze:Jadu.
Nie twierdze, ze mówisz o mnie, ale na przykład ja wyrażam swoja opinię na dany temat. Jeśli ktoś chce usłyszeć same komplementy na swój temat, niech pogada z przyjacielem / przyjaciółką. Tu musi sie liczyć ze słowem krytyki, niekiedy bardzo cięzkiej skierowanej pod swoim adresem.


No fakt to nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, poza tym pisza osoby różne, niekoniecznie te najmadrzejsze (też nie mam na myśli Ciebie).
Ja jednak jestem za delikatniejszym wyrażaniem swoich opinii, niekoniecznie zaraz z grubej rury. Ale to też tylko jedna z opinii, heh
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.
Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,
lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać
S.G.Colette
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 mar 2006, 22:40

olecxka pisze:Ja jednak jestem za delikatniejszym wyrażaniem swoich opinii, niekoniecznie zaraz z grubej rury. Ale to też tylko jedna z opinii, heh

Jesli nie lubisz ostrych wypowiedzi danej osoby, zawsze możesz ją ignorować (taki prostokącik w prawym górnym rogu).
olecxka pisze:No fakt to nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, poza tym pisza osoby różne, niekoniecznie te najmadrzejsze

fakt. Jak lubiesz byc adorowana, to załóż sobie jaki klub.
Co do mądrości osób, wystarczy poczytać niektóre posty, i wszystko wiadomo.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 22 mar 2006, 23:12

olecxka pisze:I jeszcze trochę to dziwne, że koleś wyznaje Ci miłość, uważaj to może być jakiś niezrównoważony psychicznie człowiek.

Całkiem możliwe...

Bash pisze:olecxka napisał/a:
Ja jednak jestem za delikatniejszym wyrażaniem swoich opinii, niekoniecznie zaraz z grubej rury. Ale to też tylko jedna z opinii, heh

Jesli nie lubisz ostrych wypowiedzi danej osoby, zawsze możesz ją ignorować (taki prostokącik w prawym górnym rogu).
olecxka napisał/a:
No fakt to nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, poza tym pisza osoby różne, niekoniecznie te najmadrzejsze

fakt. Jak lubiesz byc adorowana, to załóż sobie jaki klub.
Co do mądrości osób, wystarczy poczytać niektóre posty, i wszystko wiadomo.

Bash - chyba pomyliłeś działy i jesteś dziwnie rozdrażniony....
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 mar 2006, 23:21

Mona pisze:esteś dziwnie rozdrażniony...

Dzis raczej tak. Niestety.
Przepraszam jak kogos uraziłem <przytul>
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 22 mar 2006, 23:43

Bash pisze:fakt. Jak lubiesz byc adorowana, to załóż sobie jaki klub.


Nie wiem skąd taki wniosek że lubię być adorowana, przyznałam Ci chłopie rację ale Ty w swoim zacietrzewieniu nawet tego nie zauważyłes
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.

Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,

lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać

S.G.Colette
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 mar 2006, 23:47

olecxka pisze:przyznałam Ci chłopie rację ale Ty w swoim zacietrzewieniu nawet tego nie zauważyłes

Sorry.
Ja podawałem tylko ogólny przykład, nie dotyczacy nikogo, w szczególności Ciebie.
Skoro odpowiadałem na posta, to też musiałem go poczytać, ze zrozumieniem :)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
qwerty
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 16 mar 2006, 19:25
Skąd: mam to wiedziec
Płeć:

Postautor: qwerty » 23 mar 2006, 15:35

Bash pisze:A jednak doprowadziłąś do sytuacji w której YXZ przewrócił CI w głowie, a pewnym etapie powinnaś poprzestać na znajomości.


i poprzestałam, może nie wyraziłam się jasno.... on wyznał mi uczucie, podobało mi się to co mówił i jak mówił, ale cały czas uparcie twierdziłam, że traci czas bo nic nigdy z tego nie będzie. Poprosiłam go aby przestał mówić mi wielkie słowa i zaczął traktować jak przyjaciółke, nie potrafił , więc zerwałam znajomość...i wtedy poczułam ile dla mnie znaczył, że też był mi bliski, bardziej niż powinien, bardziej niż mi się wydawało... stąd moje cierpienie
czas goi rany i z każdym dniem coraz mniej i z mniejszymi emocjami myślę o moim xyz, teraz mam inny problem na głowie... czy czegoś żałuję ? Tak!
żałuję,że opowiedziałam mojemu mężowi o xyz, ja z czasem zapomniałabym o tej znajomości a tak cierpimy teraz razem.


olecxka pisze: rozumiem Cie trochę, chociaż nie byłam nigdy w identycznej sytuacji. Ale raz kiedyś umówiłam się z facetem poznanym w necie. Taki się wydawał czarujący, niesamowity, niestety przy spotkaniu czar prysł.
I jeszcze trochę to dziwne, że koleś wyznaje Ci miłość, uważaj to może być jakiś niezrównoważony psychicznie człowiek.


może i jest niezrównoważony bo nikt przy zdrowych zmysłach nie zakochuje się w kimś poprzez internet ... a może jest z nim wszystko ok i to tylko kolejne oblicze miłości
jest chociaż na tyle w porządku że nie wydzwania, nie pisze nie próbuje na siłę zmusić mnie do bycia z nim , czyli jak to określił mój przyjaciel "świr niegrożny" , który przyjmie odmowę i poszuka innego obiektu westchnień i uniesień, aż się boję pomyśleć, co by było, gdyby okazał sie tym "grożnym świrem"
....i pewnie masz rację, pewnie mój xyz też odstawałby w realu od moich wyobrażeń o nim, być może też prysnąłby czar, moze , może może....może tak a może nie, tylko że to teraz jest bez znaczenia, zreszta nigdy go nie mialo, nie miałam zamiaru aby połączyło nas coś więcej niż przyjażń , nie potrafił tego uszanowac więc taki był finał naszej znajomości
ja nie proszę o rozgrzeszenie tylko o zrozumienie, ale jak widać nie wszyscy są w stanie wyobrazić sobie to, że miłość może przybrać różne formy, nawet taką jak nasza/jego

ktoś tu jeszcze wspominał o szukaniu sexu poza domem bo tam go nie było .....
otóż był.... ale brak czasu dla siebie [a co za tym idzie brak rozmów , niekoniecznie na ważne tematy, tak po prostu ot by porozmawiać , pośmiać się] jest w stanie zabić każde uczucie między małżonkami również
mój mąż to wspaniały człowiek, świetny ojciec i dba o mnie, żeby tylko miał dla nas więcej czasu byłoby super.
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 23 mar 2006, 18:18

mój mąż to wspaniały człowiek, świetny ojciec i dba o mnie, żeby tylko miał dla nas więcej czasu byłoby super.


Powiedz mu o tym, może to pomoże wam znowu zbliżyć się do siebie i odbudujecie na nowo więź ktora was łączyła.
Zyczę Ci tego, życzę szczęścia.
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.

Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,

lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać

S.G.Colette
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 23 mar 2006, 19:45

qwerty pisze:mój mąż to wspaniały człowiek

nie wiedziałam, że wspaniali ludzie zdradzaja :>
Ja tez kiedys wybaczyłam zdrade, było dobrze, nawet planowalismy slub za jaaaakis czas, byłam zareczona. Zdradził ponownie. dla tego juz nigdy takiego romansu nikomu nie wybacze

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 612 gości