Polecam topic http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 725#227211
<browar>
Przyjaciele-Partnerzy
Moderator: modTeam
- FlyingDuck
- Pasjonat

- Posty: 160
- Rejestracja: 11 gru 2005, 14:18
- Skąd: Wrocław
- Płeć:
No tak... U mnie zawieranie przyjaźni damsko-męskich działało... Jednak tylko w sytuacji w której obie strony były zajęte. Teraz jakoś nie wychodzi tak łatwo.
Znam dziewczynę która była by świetnym materiałem na przyjaciółkę... I która przez pewien czas praktycznie nią była. Jednak z powodu skomplikowanej sytuacji w najbliższym czasie być raczej nie może. A szkoda
Przyjaźń to coś co nie trafia się często.
Największą przeszkodą w zawieraniu takich przyjaźni są chyba podejżenia że którejś ze stron może chodzić o coś więcej. Nawet jeśli nie jest to prawdą, powoduje że atmosfera zagęszcza się jak szybkoschnący beton. Zwłaszcza gdy ktoś jest z kimś związany.
Jeśli jednak taka przyjaźń się rozpocznie, raczej nie widzę przeszkód by trwała mimo partnerów obydwu stron.
Znam dziewczynę która była by świetnym materiałem na przyjaciółkę... I która przez pewien czas praktycznie nią była. Jednak z powodu skomplikowanej sytuacji w najbliższym czasie być raczej nie może. A szkoda
Największą przeszkodą w zawieraniu takich przyjaźni są chyba podejżenia że którejś ze stron może chodzić o coś więcej. Nawet jeśli nie jest to prawdą, powoduje że atmosfera zagęszcza się jak szybkoschnący beton. Zwłaszcza gdy ktoś jest z kimś związany.
Jeśli jednak taka przyjaźń się rozpocznie, raczej nie widzę przeszkód by trwała mimo partnerów obydwu stron.
Jedyna stała w życiu to zmianaqbass17 pisze:I jeśli Partnerzy tych przyjaciół nie mają nic przeciwko temu...
Ja tam wciąż słyszę o jakichś bliskich przyjaciółkach czy tam Jego koleżankach. Ale nie róbmy paranoi. Takim zrzędzeniem i zaborczością możemy partnera tylko stracić. Byłoby dla mnie wręcz nienaturalne, gdyby facet nie miał żadnych koleżanek.
A gdyby Mu się ta koleżanka podobała, to po co bycie ze mną?
A moje przyjaźnie z facetami... Hmmm... On jest moim przyjacielem i na razie wystarcza.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Popieram Cię i to rozumiem, jednak ci ludzie mają do siebie lekki dystans, lecz i tak mają w sercu strach przed stratą tej osoby...Olivia pisze:Prawdziwa miłość się nie boi. Prawdziwa miłość walczy, stara się, by się nie zatracić.
Może do tego nie dorośli, może miłość nie jest zbyt silna...nie wiem...
bliskich przyjaciółek nie miałem, bo i nie potrzebowałem mieć. Koleżanek trochę, ale zdecydowanie , jeżeli o przyjaźnienie się chodzi, preferowałem "męskie grono" 

http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 404 gości


hmm granice..sami je wyznaczamy...