kozły ofiarne

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

dziobakkkk
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 75
Rejestracja: 08 mar 2006, 09:21
Skąd: Z domku :)
Płeć:

Postautor: dziobakkkk » 10 mar 2006, 13:19

Mi rodzice zawsze mówili, że mam być grzeczna, szanować innych, zawsze mówić i robić rzeczy takie, by ktoś nie czuł się obrazony albo żeby nie było mu przykro. I nigdy nie mogłam mówić czego chcę, co myslę, bo to może się komuś nie podobać...

A później niezłego kopa dostałam, jak się okazało, że inni mają w pupie to czy mi jest przykro czy nie. Poczułam się zupełnie sama i odrzucona. I często się tak czuję teraz. Ale mam świadomośc, że sposób w jaki zostałam wychowana ma wpływ na to że nie czuję się dobrze czasem wśród innych ludzi. A jak wiem, że to jest nabyte a nie wrodzone to łatwiej mi z tym walczyć.

A wychowanie grzecznego dziecka, potulnego, zawsze miłego i przyjmującego na siebie ciosy z zewnątrz bez żadnego odzewu to największa krzywda jaką temu dziecku można wyrządzić :/
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 10 mar 2006, 19:33

dziobakkkk pisze:A wychowanie grzecznego dziecka, potulnego, zawsze miłego i przyjmującego na siebie ciosy z zewnątrz bez żadnego odzewu to największa krzywda jaką temu dziecku można wyrządzić

Nie największa.
Hmm... wiem, że nie żyjemy na bezludnej wyspie. Ale nie da się dziecka wychowywać na sku.rwiela, bo takie jest otoczenie. Trzeba pokazywać życie, ale najważniejsza jest "wartość wewnętrzna" jaką się małemu człowieczkowi przekaże. Ta wartość umożliwi się poruszanie w gównianym, współczesnym świecie, nie pozwoli zatracić dobra i stawi opór chamstwu i byciu "koziołkiem".
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 10 mar 2006, 21:16

dziobakkkk pisze:A wychowanie grzecznego dziecka, potulnego, zawsze miłego i przyjmującego na siebie ciosy z zewnątrz bez żadnego odzewu to największa krzywda jaką temu dziecku można wyrządzić

Zgadzam się. Ale nie wolno przesadzać. Dziecko z totalną znieczulicą, będzie teroryzowac całe miasto :P
Mysiorek, czy ja wiem, czy dziecko opisane przez Ciebie bedzie w stanie przecwstawić się przemocy wobec siebie samego? Oprócz cenienia "wartosci wewnętrznej" jest ważne wykreowanie własnej, silnej osobowosci, bez tego ani rusz.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 10 mar 2006, 22:11

Bash pisze:"wartosci wewnętrznej" jest ważne wykreowanie własnej, silnej osobowosci, bez tego ani rusz.

Toż to jest tożsame :)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 11 mar 2006, 12:39

Nie zgadzam się z przedmówcami, którzy twierdzili, że kozły ofiarne same są po części za swoją sytuację odpowiedzialne. Mechanizm inaczej wygląda: jeden głupi ruch, niby niewiele znaczący (klasyczne podłożenie się), nieszczęśliwy układ gwiazd (czyli pech) i dalej już leci. I na rzęsach można stawać, a sytuacji się nie odkręci. Tylko można liczyć na to, że ktoś rękę poda.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 11 mar 2006, 13:23

Nigdy nie byłam kozłem ofiarnym.
Raz pamiętan w podstawówce jak jedna dziewczyna się ze mną kłóciła i mnie szturchnęła to już się z nią bić chciałam <fuckoff> Dzieci w szkole potrafią być bardzo okrutne więc niestety jest tak że trzeba sobie wyrobić opinię.
Jestem bardzo otwarta na innych - jak znajdę się w nowym środowisku to często pierwsza zaczynam rozmowę.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 11 mar 2006, 13:47

mrt pisze:Nie zgadzam się z przedmówcami, którzy twierdzili, że kozły ofiarne same są po części za swoją sytuację odpowiedzialne.

Mrt czytałas moje posty powyżej? Tam dokladnie opisałem zasade "tworzenia się" kozła ofiarnego
mrt pisze:Mechanizm inaczej wygląda: jeden głupi ruch, niby niewiele znaczący (klasyczne podłożenie się), nieszczęśliwy układ gwiazd (czyli pech) i dalej już leci

Nie sądzisz chyba, ze pech sprawia, ze ktoś jest gnębiony. W większości przypadków, dana osoba, która znajdzie sie w innym juz towarzystwie, dalej bedzie wyrzutkiem, bo taki ma charakter.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 11 mar 2006, 15:05

dziobakkkk pisze:A wychowanie grzecznego dziecka, potulnego, zawsze miłego i przyjmującego na siebie ciosy z zewnątrz bez żadnego odzewu to największa krzywda jaką temu dziecku można wyrządzić


Nie do końca się z tym zgodzę, o wiele gorzej gdy wychowa się podłego egoistę nie liczącego się z uczuciami innych. On pewnie nie odczuje że cos jest nie tak, ale ile po drodze osób skrzywdzi.

Ale popieram zdrowy egoizm, z naciskiem na "zdrowy".
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.
Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,
lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać
S.G.Colette
dziobakkkk
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 75
Rejestracja: 08 mar 2006, 09:21
Skąd: Z domku :)
Płeć:

Postautor: dziobakkkk » 12 mar 2006, 14:26

hmm. taki egoista przynajmniej będzie potrafił się obronić i coś w życiu osiągnąć. A nie zadowalać się tym co mu dają :/ albo i nie dają...

no i czasami ludzie się zmieniają :]
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 13 mar 2006, 14:10

Ech, ze mną próbowali. Cóż, dzieci boją się inności. Masz okulary, za dobrze się uczysz, nie chcesz się angażować w "grupę"? No to jesteś wrogiem by default. W końcu stwierdziłem, że mam to gdzieś.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 504 gości