Miltonia pisze:Nie wiem dlaczego idziecie tak na latwizne. Przyjaznicie sie z facetem, a potem chcecie czegos wiecej. A to tak po prostu nie dziala
zalezy co rozumiesz pod pojeciem przyjaźnicie. wiekszosc tych "przyjaciół" to zwykli kumple, nazwani bezpodstawnie przyjacielem.
Mój facet miał byc moim kumplem z zadatkami byc moze na przyjaciela( odległe plany). Traf chciał, że jednak zakochalismy sie w sobie.
Miltonia pisze:To ze sie dobrze znacie (choc to 3 miesiace
ja slepowita nie doczytałam o tych trzech miesiacach, wiec mnie ta 3 miesieczna przyjaźń z wielkim zakochaniem rozwaliła. gdzie przyjaźń, gdzie wielkie uczucie
to kumplostwo, to zauroczenie, to zbedny dramatyzm
Olivia pisze:. Żeby jeszcze był wolny, ale to też niekoniecznie jest atut.
przy wodnym jest szansa na zimny prysznic:>
nie chciała btym wyrywac innej chłopa jak baby lepszy towar w sklepie za PRL'u. Taki "kradziony" dobrobyt pseudouczuciowy mnie nie kreci. Odszedł od innej, to co powstrzyma go przed odejsciem do kolejnej
Pamietaj nadmierne włazenie komus w dupe daje z czasem efekt jak porzadna lewatywa. nie spodziewaj sie wtedy przysłowiowej manny z nieba, nawet złotego deszczu, deszcz popłynie ale gówniany. Ja wole zimny prysznic