mam do Was pytanie, pierwsze przedstawie swoja sytuacje.
Od kiedy zerwalem z kermitowa spotykam sie z pewna dziewczyna, powiedzmy Kasia. Spotykamy sie ok 3x w tygodniu.Wysyłamy do siebie ok 20-30 smsow dziennie.Gdy sie spotkamy potrafimy przegadac cala noc.Raz zeszlo nam do 4
" i aj pisze "To wpadnij do mnie" i to takie dla mnie dziwne jest. Co robic? Ja mam juz dosc tego ukladu, moim zdaniem albo sam sex, albo sex + reszta = para. Co Wy o tym sadzicie?
P.S z innymi dziewczynami z ktorymi sie bawlem w sex bez zobowiazan takich problemow nie miałem.
Dziekuje z gory i pozdrawiam

zwlaszcza po zerwaniu z ta pipą powinienes sie cieszyc, bo odpoczywasz emocjonalnie, ale nie musisz zyc w celibacie

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
nie dosc ze nic nie ugadalismy to jeszcze... moze kolejnym razem jak przyjdzie znajdziemy czas na rozmowe...Ale jak ona sie ubiera...wyzywajaco, sexownie... jak mam sie oprzec 