Jakie macie fobie??

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 04 lut 2006, 20:47

Fobia, nie fobia - boję się... restauracji :P
Uwielbiam głośne lokale, puby, masowe spędy, herbaciarnie i kawiarnie.
A 'rasowe' restauracje ze swoją atmosferą <boje_sie> I to nie jest 'nielubstwo', przed wejściem odczuwam autentyczny lęk. <boje_sie>
Najświetsza Panienko, Księżycowy Ludku, błagam o faceta, który też ma to pod skóra :].
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 04 lut 2006, 21:05

gracja pisze:Najświetsza Panienko, Księżycowy Ludku, błagam o faceta, który też ma to pod skóra

Ale z drugiej strony, jesli bedziesz miala faceta ktory lubi stołować sie w tego typu miejscach, nie bedziesz musiala mu gotować :P
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 04 lut 2006, 21:16

cubasa pisze:Ale z drugiej strony, jesli bedziesz miala faceta ktory lubi stołować sie w tego typu miejscach, nie bedziesz musiala mu gotować

:) to ja już wolę fast foody. A gotować i tak nię będę (cubasa, ujawniłeś moją kolejną fobię). A jeszcze wizja, że musisz przygotwać coś na szybko dla gości, którzy wpadli z niezapowiedzianą wizytą <boje_sie> Umiejętności gotowania zawsze zazdrościłam, nie polubię tego nigdy <chory>
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 04 lut 2006, 21:29

gracja pisze:A jeszcze wizja, że musisz przygotwać coś na szybko dla gości, którzy wpadli z niezapowiedzianą wizytą

Ja w takiej sytuacji wykładam wędlinę na talarz, kroję kilka kromek chleba i finito :P Jesli to goscie , ktorych ubostwiam to wystawię jeszcze np. ogorki kiszone, keczup :]
gracja pisze:Umiejętności gotowania zawsze zazdrościłam, nie polubię tego nigdy

Ja tylko chińszczyznę lubię, bo mi wychodzi :P
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 04 lut 2006, 22:19

Sir Charles pisze:Ja tylko "struktury poznawcze" znam

a ja metody :D wymienimy sie ? <rotfl2>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
betusia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 315
Rejestracja: 23 sty 2006, 15:23
Skąd: nietutejsza
Płeć:

Postautor: betusia » 04 lut 2006, 23:37

Dodam jeszcze czego się boje - bo właśnie się boję - więc mi się przypomniało. Boję się być sama w dużym domu. Właśnie znajduję się w takiej sytuacji i ciągle słyszę kroki na tarasie. Słyszałam, że ztakim oknem PCV to wprawiony złodziej potrafi w trzy minuty rozprawić. A co będzie ze mną jak przyjdzie do pokoju i będzie chciał mnie zamordować?
I przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Kiedy jestem w jednym pomiszczeniu z mężczyzną i tylko z nim - bez względu na to kim on dla mnie jest - może to być nawet mój daleki znajomy- to zawsze mam wrażenie że mnie zwiąże, że coś mi zrobi czego ja nie będę chciała. Czasami mam wrażenie, że to takie lekko masochistyczne skłonności wymykają mi się spod kontroli. Jeszcze nigdy do takich rzeczy nie dochodziło, ale chyba mogę mieć takie podświadome pragnienia. W każdym razie pozostawanie z osobnikiem płci męskiej w jednym pomieszczeniu budzi we mnie lęk. Opowiadam czego się boję - bo się właśnie boję, a im późniejsza godzina tym bardziej się boję...
Kazdy problem ma rozwiazanie.
A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 05 lut 2006, 08:02

Ja się najbardziej boje tego, że jak będe stary to mi gruczoł prostaty urośnie i nie bede mógł się odlać <niewiem> i jeszcze się też boje, ze jak będe stary to zwieracz może mi przestać "dobrze" trzymać kał ;(
w ogóle się boje starości !!
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 lut 2006, 15:59

betusia pisze:Boję się być sama w dużym domu

Ja i w małym mieszkaniu. W dzień nawet nie ,ale nocy samą ? <boje_sie>
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 06 lut 2006, 08:32

betusia pisze:moon napisał/a:
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć


Niekoniecznie - szacunek trzeba okazywać każdej osobie bez względu na zasługi... Na miłość Twoim zdaniem też trzeba sobie zasłużyć? To się nazywa miłość warunkowa, choć jak dla mnie wcale na miano miłośći nie zasługuje ...



moon pisze:betusia napisał/a:
o się nazywa miłość warunkowa, choć jak dla mnie wcale na miano miłośći nie zasługuje ...



Bo to nie jest miłość. A szacunku sie nie rozdaje jak bezpłatnej gazety. Jesli Ty tak robisz to ok, ale ja nie zamierzam i każdy szanujacy siebie człowiek wymagajacy od siebie czegoś i za to siebie samego szanujacy raczej nie.


Hmm, może nie byłem zbyt pilny an zajęciach, ale patrząc na problem metodologicznie to Każda miłość oprócz miłości matki do dziecka jest warunkowa .Choć trudno mi sie z tym zgodzić to tak jest. <pijak>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 06 lut 2006, 08:35

robinho pisze:Każda miłość oprócz miłości matki do dziecka jest warunkowa


I ja sie z tym zgadzam. <browar> <browar>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 lut 2006, 10:59

A ja nie :P
Wyjasnijcie czemu to moze podyskutuje ;P
Awatar użytkownika
betusia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 315
Rejestracja: 23 sty 2006, 15:23
Skąd: nietutejsza
Płeć:

Postautor: betusia » 06 lut 2006, 13:29

robinho pisze:Hmm, może nie byłem zbyt pilny an zajęciach, ale patrząc na problem metodologicznie to Każda miłość oprócz miłości matki do dziecka jest warunkowa


Podobnie ja moon zupełnie się z tym nie zgadzam i wierzę w prawdziwą bezwarunkową miłość między kobietą a mężczyzną... Może to w szkole rodzenia uczą takich rzeczy?
Kazdy problem ma rozwiazanie.

A jesli nie ma rozwiazania to nie ma problemu
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 06 lut 2006, 18:51

mrt pisze:Boję się wystrzałów, strzelających petard, korków od szampana itp.

o ja tez !! panicznie ! I do tego dochodza nawet zimne ognie :/.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 06 lut 2006, 19:03

TedBundy pisze:A ja dalej nienawidzę jeździć windami, bo się obawiam, że na pewno lina się zerwie i roztrzaskam się w środku...pokłosie mego dawnego uwielbienia dla kina katastroficznego w rodzaju "Płonącego Wieżowca", hehehe

Nie ma takiej możliwości.Nie mamy tyle szczęścia
betusia pisze:I ostatnia którą wymienię ( ale na pewno nie moja ostatnia) to paniczny lęk przed ciemnością. Przyczyną są o wiele bardziej traumatyczne zdarzenia niż to wspomniane z myszą. Objawia się to tym, że zawsze nawet w nocy musze mieć oświetlone pomieszczenie w którym się znajduję. Jeśli nie ma w pobliżu mnie chociaż małej zapalonej lampeczki albo świeczki to wariuję...

A czego się tam bać??
Kiedyś pojechałem na pogrzeb.A kuzynka zostawiła telefon w domu pogrzebowym.Na początku zgodziłem się tam tylko ja podwieźdź.Ale ta kostnica to był kiedys dom grabarza i był na cmentarzu.Gdy okazało się że nie ma tam światła ona wymiękła... turlałem się ze smiechu z pół godziny... wszedłem I NIC MI SIĘ NIE STAŁO. W ciemności jest nawet lepiej bo gdy jesteś w świetle nie wiesz co kryje się w mroku...

[ Dodano: 2006-02-06, 19:06 ]
Chyba zaczynam się bać Olivki <pejcz>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 lut 2006, 19:15

betusia pisze:prawdziwą bezwarunkową miłość między kobietą a mężczyzną...

Ja tam w jakąkolwiek. NI emusi byc damsko-meska. Moe byc mesko-meska, albo damsko-damska. Moze byc psio-damska i mesko-psia i babcio-wnuczkowa. noż tkazda inaczej mówiac.

panicznie ! I do tego dochodza nawet zimne ognie :/.

Tych to ja sie dygam.Tez sie boje petard i ogni ale nie ze wzgledu na wybuch ale to ze mnie trafi i mi głowe odwali albo ze sie poparze. Nie tykam tych świństw.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 06 lut 2006, 19:17

ale to ze mnie trafi i mi głowe odwali albo ze sie poparze. Nie tykam tych świństw.

no to wlasnie tego samego ja sie boje <chory> .
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 07 lut 2006, 07:47

moon pisze:betusia napisał/a:
prawdziwą bezwarunkową miłość między kobietą a mężczyzną...

Ja tam w jakąkolwiek. NI emusi byc damsko-meska. Moe byc mesko-meska, albo damsko-damska. Moze byc psio-damska i mesko-psia i babcio-wnuczkowa. noż tkazda inaczej mówiac.


moon, ale to jest Freud! (uzupełniony nieco i zinterpretowany przez potomnych)
Ja nic nie wymyśliłem.
Między matką a dzieckiem rodzi sie syntonia - i to jest wwłąsnie ta bezwarunkowa miłość. Już to samo dziecko musi "zasłużyć" na miłość ojca np przez to że jest ładne, i podobne do niego, czy cokolwiek...
No między mężczyzną i kobietą tak samo. Zawsze kochamy "za coś" "dlaczegoś".
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
((missi))

Postautor: ((missi)) » 07 lut 2006, 11:00

pajakow- to najgorsze paskudztwo co moze lazic po ziemi, strasznie. Jak widze pajaka mi slabo. Kiedys mnei moj misiek chcial krzyzakiem nastraszyc i przystawil mi go pare cm przed twarza to niedosc ze sie poplakalam to jeszcze mu zemdlalam. panicznie sie tego boje do tego stopnia ze nawet go nei zabije, bo mam rozne mysli i leki. ochyda. Wysokosci tez sie boje. Ale uwielbiam węze mrr i inne gady
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 07 lut 2006, 12:02

robinho pisze:Zawsze kochamy "za coś" "dlaczegoś".

Ok to ja kocham za to że jest. Ładne "za coś"? ;P

((missi)) pisze:niedosc ze sie poplakalam to jeszcze mu zemdlalam.

Nie przypominaj mi momentu kiedy na wakacjach sie odwróciłam i ujrzałam na ramieniu to ochydztwo. Histeria skaakanie, płacz a wręcz wycie i przez dłuższy czas siedzenie przy drzwiach na krześle i strach przed podejściem do łózka na którym wcześniej siedziałam...
((missi))

Postautor: ((missi)) » 07 lut 2006, 12:04

moon pisze:płacz a wręcz wycie i przez dłuższy czas siedzenie przy drzwiach na krześle i strach przed podejściem do łózka na którym wcześniej siedziałam...

dokladnie jak zobacze przy lozku pajaka to spie gdzie indziej, a i tak mam problem z zasneiciem bo sobei wyobrazam to okropienstwo i zasypiam dopiero jakpadne ze zmeczenia
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 07 lut 2006, 12:06

Nie no mi wtedy przeszło dopiero po tym jak koleżanka znalazła to szkaradztwo i utłukła na moich oczach. No i po paru piwach minęła dopiero myśl, ze może nie był to TEN okaz...

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 484 gości