Oświadczam się:-) Pytanie do Pań... i innych smakoszy:-)

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 sty 2006, 23:19

Nie oddala. Nie chce go. Chce zeby go nosila.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2006, 23:20

Haro pisze:Nie oddala. Nie chce go. Chce zeby go nosila.


Jelsi nosi to dobrze swiadczy :) Mam nadzieje ze Ci sie wszystko ulozy :)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 27 sty 2006, 23:33

Uwazam, ze im mniej udziwnien, tym lepiej. Jakis znajomy czajacy sie w krzakach z muzyka, ludzie dookola, walentynki, ubieranie sie w suknie, to moim zdaniem zdecydowanie za duzo. Dla mnie oswiadczyny sa wtedy, kiedy rozmawiamy o zyciu razem, o dzeciach, o starosci. Dla mnie oswiadczyny sa wtedy, kiedy widze w partnerze towarzysza zycia na zawsze, przyjaciela, kochanka, kiedy nie wyobrazam sobie zycia z kims innym.
Ale gusta sa rozne, niektorzy potrzebuja wyraznej cezury, pierscionka na palcu i gestow uznawanych za romantyczne. Hmmmm, moze wiecej zrob sam: np sam cos ugotuj w zaciszu domowym, potancz z nia, poprzytulaj czule.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 sty 2006, 00:01

Michu - pisze:2. Robię to podczas kolacji w w/w hotelu, oczywiście przy miłej muzyce.

Wyboeram tą opcję.

Pierwsza dla mnie [oczywiscie bez urazy czy cos] jest przesłodzona i tandetna z lekka :/

Michu - pisze:okolwiek Ona nie ubierze wyglada fantastycznie, ale co jesli będzie miała żal, że zabrałem ją w spodniach?Co zrobić by się fajnie ubrała, ale nie zaczęła nic podejrzewać.. Nie mogę powiedzieć, że idziemy na kolację, bo zacznie coś podejrzewać , (my nigdy nie chodzimy do restauracji).

Uknuj taka sytuacje ze musicie isc do restauracji. Np ze jakis Twoj kolega ze swoja dziewczyna Cie namawiaja zebyscie poszli we czwórke bo by ja chcieli poznac itd. Jeżeli nie chodzicie po restauracjach to taka odmiana powinna ja skusić :]

Swoja droga gdyby mój chciał sie świadczać w miejscu naszego pierwszego pocałunku to by musiał przy wejściu do mojego bloku pod moim oknem <lol>
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 28 sty 2006, 00:53

moon pisze:Swoja droga gdyby mój chciał sie świadczać w miejscu naszego pierwszego pocałunku to by musiał przy wejściu do mojego bloku pod moim oknem

A moj na dworcu PKP. <hahaha>
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Michu -
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 27 sty 2006, 12:16
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Michu - » 28 sty 2006, 09:13

Haro fajnie to napisałeś... ;-)
Wymyśliłeś też nieźle... No i całkiem przebiegle to załatwiłeś...
{narzeczoną, nie żoną;-) }

Pozdrawiam wszystkich!!!
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 28 sty 2006, 09:53

Walę tynki - po prostu. Nie lubię tego "święta". Ale dać coś miłego mojej kobiecie w ten dzień - czemu nie? Dlaczego mam na przekór nie dawać wtedy nic? To też oddziaływanie. :]
Dałbym, ale od siebie, a nie z powodu jakichś zasranych walentynek. :)

Nie życzę sobie też, by dziewczyna OCZEKIWAŁA ode mnie, że w ten dzień akurat jej coś dam (szczególnego, niespodziankę jaką albo ke). Bo jak nie dam, to nie chcę, by miała żal, że nie pamiętam o walentynkach. :> Bo nie pamiętam. Mam je w dupie. Nie ma dla mnie święta zakochanych. Bo to święto jest w każdy dzień.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 28 sty 2006, 23:47

Swoja droga gdyby mój chciał sie świadczać w miejscu naszego pierwszego pocałunku to by musiał przy wejściu do mojego bloku pod moim oknem .lol.


moj u mnie pod drzwiami do domu :P
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
pszczółka maja
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 18 sty 2006, 14:44
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: pszczółka maja » 29 sty 2006, 17:26

a mój na kanapie u siebie w domu, mało romantycznie:)
Obrazek
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 29 sty 2006, 21:38

hehe mój w lokalu, który juz nie istnieje :] Zaręczyn nie będzie <fuckoff>
"meczu nie bedzie, bedzie balet!" :P

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 546 gości