cubasa pisze:Genialny artykuł
skladnia jest w nim zgrabna , ale nie stanowisko , bo kazdy oceniajacy tego typu prase kobieca stalby sie geniuszem
cubasa pisze:Przeciez to na kilometr jedzie reklamą <pijak
a co dzis nia nie jedzie

?
TedBundy pisze:feministyczne wtręty niekoniecznie:)
albo bardzo koniecznie, bo to one maja najwiekszy wplyw na ocene pisma
Sasa pisze:Ale zgadzam sie co do tego ze w cosmo reklama goni reklame i czesto sa to produkty na ktore nie stac podejrzewam ze 80% czytelniczek cosmo. Ktore moga popasc w kompleksy.
W kompleksy popadam jak dowiaduje sie co miesiac ile kosztuje mnie utrzymanie "krolewskiej rodziny i dokazujacych blaznow" , ale podobno jak powiedzial Slominski "niezbadane sa koszty utrzymania wladzy przy zdrowych zmyslach" <eee...>
krackowiaczek pisze:jest tylko taki problem ze te ruchy uciekaja z jednej skrajnosci w druga, i czesto sa baaaardzo konserwatywne.
smokarz pisze:taka infantylna papka <belt3>
dla zabieganych kobiet z tysiacem problemow dotyczacych dzieci, rachunkow i przepracowanego meza - doskonala , prawie jak masturbacja. Ta gazeta wowczas jakby sama wpadla im w rece , jak im nikt w zyciu nie dokazuje , to sobie przynajmniej poczytaja jak na szacunek zasluzyc
taka jest kolej rzeczy, chyba w kazdej sferze zycia

<uklon> niech zyje rownowaga
Wystarczy wyrobić w sobie wielką dozę krytycyzmu wobec pewnego rodzaju treści i cały czas, zawsze przepuszczać je przez swoisty, własny "filtr" <browar>
Bo o to glownie sie rozchodzi . To my wybieramy z prasy to co nas interesuje. Uleganie jej swiadczy tylko o naszych slabosciach. Niezaleznie od tego co prasa promuje, propaguje, popiera, to my jestesmy wladcami wlasnych umyslow. Tak jak o prase, chodzi o wszystko inne. Od poczatku swojej wypowiedzi nie stoje na strazy wydawnictwa cosmo , ale nie rozumiem tak totalnej dezaprobaty w swiecie w ktorym nic juz nie moze odbyc sie "bez sposnora" .
Do samego
Teda chce dodac , iz mam wrazenie ze kolejny dzial stal sie dla Ciebie mozliwoscia do podyskutowania o "blaskach i cieniach" dzisiejszego ustroju
Rauko pisze:wizerunek głupiej kury domowej na jeszcze głupszą kobietę wyzwoloną
bo prawda jest taka , ze pismo nie tym ma sie zajmowac. ma co innego na celu - wiele sfrustrowanych kobiet w dzisiejszych czasach a takie rzadko kiedy siegaja po poezje. Jak chce poczytac kwiaty polskie tuwima to sobie pogrzebie w bibliotece, a jak mam ochote na odmiane wizerunku by sie lepiej poczuc to kupie babskiego szmatlawca. pytam co w tym zlego

Czy moim glownym celem w zyciu ma byc zostanie erudytka i nagroda nobla we wszystkich mozliwych dziedzinach ? <co>
jabłoń pisze:MOim zdaniem jej obserwacja, iż jedną z podstawowych przyczyn powstawania i istnienia tego rodzaju pism co Cosmo jest kapitalizm/liberalizm właśnie - jest najzupełniej prawdziwa i wręcz oczywista...
jest truizmem - koniec , nie ma sie nad czym rozwodzic
Imperator pisze:No właśnie. Skoro ma wolną wolę, to niech z własnej nieprzymuszonej woli kupi kosmetyków za 500 zł. Przecież jest zajebisty a będzie jeszcze bardziej. Przecież ona jest brzydka, a jak kupi będzie ładniejsza - nie ma bata, musi kupić dzioucha, bo inaczej będzie wieszała se kilo szynki na szyi, żeby chociaż pieski chciały się z nią bawić.
To ciekawe ze lubicie jak kobieta dba o siebie, jak spryskana jest dobrymi perfumami, ma ladnie ulozone wlosy, chodzi w gustownych wdziankach , ale jak juz sie je zacheca do tego to jest to beeeeee

Moze zamieszkajmy w jaskiniach i tluczmy sie maczugami, bedziemy blizej natury a z pieniedzy jakie zaoszczedzimy na zyciu w ascezie uratujemy lasy tropikalne

a takiego - ja chce ladnie wygladac a chodzenie po sklepach mnie irytuje, jak moge sie czyms zasugerowac to mi to tylko na reke - nie ja tworze ten "system" , ale przynajmniej nie boje sie z niego skorzystac jesli juz jest
jabłoń pisze:I niech z Was wymęcza te w pocie czoła zarobione 500 złotych na kosmetyki, na ciuszki, niech Was w tym celu godzinami ciąga po sklepach... to wcale nie jest przecież męczące a jakie rozwijające... ha, ha ? <aniolek2>
nie obrazaj panow , oni daja sie wykorzystywac z premedytacja, bo nas kochaja

to bylam ja "slodka idiotka" (od cosmo wole sudoku

)
Reasumujac - z prasy - wszelkiego rodzaju szmatlawcow wybieramy cos dla siebie , lub nie czytamy ich wcale. trudno od cosmo czy od innego czytadla wymagac by traktowalo o wszystkim . Jest mocno ukierunkowane i chwala mu za to , ze nie ma objetosci wspomnianej wyzej przez panne jablon - prusowej lalki. Autorka artykulu zniszczyla przejmujaco stronnicza pointa, a powolanie sie na brak w owym miesieczniku - tradycji - salwy smiechu . To jakby miec pretensje do tygodnika motoryzacyjnego , ze nie wspomina sie w nim o uprawie roli .
Wolny wybor i rownowaga
