Yasmine pisze:masz niedowage i pierwszy raz slyszysz,ze jestes chudy
Jaki on tam chudy. Chudy to byl moj kumpel z liceum, ktory przy wzroscie 185 wazyl 48. Potrafilz zalozyc sobie obie nogi na kark, a dlon jak wcisnal w brzuch to mogl dtoknac "od wewnatrz" 5 zebra liczac od dolu. A najsmieszniejsze, ze koles praktycznie na kazdej przerwie wsuwal olbrzymie kanapki


:(:( Przepraszam, ze Was zawiodłam, ale miałam 1 dzień przerwy, ale to wina pracy całodniowej, nie miałam w ogóle czasu. Wieczorem juz mi się nie chciało. Na drugi dzień już mi się nie chciało za bardzo... wiedziałam, że jak opuszczę 1 dzień to będzie klapa, ale no nie mogłam ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)


Mięczaki 


