
Demony przeszłości..
Moderator: modTeam
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
charlie81 pisze:robinho napisał/a:
Sekcja zwłok.
Wybieram sie w przyszlym roku
Pegaz - medycyna sądowa.
No ja własnie w ramach zajęć z medycyny sądowej byłem na takich zajęciach. nie polecam nikomu kto nie musi.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
robinho pisze:No ja własnie w ramach zajęć z medycyny sądowej byłem na takich zajęciach. nie polecam nikomu kto nie musi.
Bać się należy tylko i wyłącznie żywych...nigdy umarłych. Ja mógłbym pracować w kostnicy, nie robiło by mi to problemu. Poza tym w kostnicy zawsze dobrze płacili
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
TedBundy pisze:robinho napisał/a:
No ja własnie w ramach zajęć z medycyny sądowej byłem na takich zajęciach. nie polecam nikomu kto nie musi.
Bać się należy tylko i wyłącznie żywych...nigdy umarłych. Ja mógłbym pracować w kostnicy, nie robiło by mi to problemu. Poza tym w kostnicy zawsze dobrze płacili
nie wiesz co mówisz.
Tam już nie ma strachu. Bo tam już nei ma nic. jest otawrcie jamy brzusznej i klatki piersiwej, potem wyjmują wszysko co było w środku na stół, zaglądasz do środka (do wjamy brzusznej i klatki) a tam nic nie ma! Przerażająca pustka.
Masz dobre informacje : w kostnicy nadal dobrze płacą... jeśli to cokolwiek zmienia...
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Pegaz pisze:Nie boje się umarłych..po prostu widok umarłego to nie jest pejzaż który sobie cenie najbardziej.
Pewnie widziałęm więcej umarłych niż każdy z tu obecnych. Nie będe tłumaczył co jak i dlaczego, ale nigdy (nawet będą dzieckiem nie bałem się ludzi którzy nie żyli).
Natomiast po sekcji cały swiat zmienił sie o 180 %.
I to wraca za każdym razem kiedy słysze o tym ze ktoś po śmierci miał robioną sekcję...
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Andrew pisze:No tak ! człowiek to jednak kupa rozlazłego i smierdzacego gówna , bez obrazy dla jego samego ---"gówna"
Trochę krwi i flaków, większość wody - nic więcej....
robinho pisze:Tam już nie ma strachu. Bo tam już nei ma nic. jest otawrcie jamy brzusznej i klatki piersiwej, potem wyjmują wszysko co było w środku na stół, zaglądasz do środka (do wjamy brzusznej i klatki) a tam nic nie ma! Przerażająca pustka.
A czego się spodziewałeś?? Duszy? Warto szukać w żelazku:)???
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
robinho pisze:Natomiast po sekcji cały swiat zmienił sie o 180 %.
Cieńki jesteś... sorki <browar> Chirurg gmera w takich trzewiach parę razy dziennie, a Ty robisz halo z trupa.
Zwłoki to mięso, płyny i kości... nic po za tym.
Nie ruszają się.
Miej w rękach kogoś umierającego, krzyczącego, błagającego... umierającego i patrz mu w oczy... a każdy inaczej umiera... i wiedz, że musi umrzeć, a Ty go nie możesz uratować.
Mało jeszcze widziałeś. <browar>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Mysiorek pisze:Miej w rękach kogoś umierającego, krzyczącego, błagającego... umierającego i patrz mu w oczy... a każdy inaczej umiera... i wiedz, że musi umrzeć, a Ty go nie możesz uratować.
Mój kolejny demon...i to nie jeden...
Moja babcia...Co prawda mi nie umierała na rękach jednak przy naszym ostatnim spotkaniu śmierc siedziala jej na ramieniu i ja to wiedziałam i ona. Do tej pory pamiętam jak mama jak ją zabrali mówiła,że będzie dobrze,że ja wyleczą a ja wiedziałam że jej już nigdy nie zobaczę.
I trochę dzieciaków jakie poznałam i niedługo potem patrzyłam tylko na ich zaryczanych rodziców.
Jakbys widzial codziennie ludzi po mocnych wypadkach to za pare miesiecy nie robila by na tobie wrazenia sekcja zwlok.
Na pewno nie jest to nic przyjemnego ogladac takowa chociaz nie widzialem. Ale chyba jeszcze mniej przyjemne jest wlasnie bycie swiadkiem jakiegos makabrycznego zdarzenia.
[ Dodano: 2005-10-28, 00:53 ]
Chcesz mi powiedziec ze widzialas jakas postac czy to przenosnia?
Na pewno nie jest to nic przyjemnego ogladac takowa chociaz nie widzialem. Ale chyba jeszcze mniej przyjemne jest wlasnie bycie swiadkiem jakiegos makabrycznego zdarzenia.
[ Dodano: 2005-10-28, 00:53 ]
moon pisze:Co prawda mi nie umierała na rękach jednak przy naszym ostatnim spotkaniu śmierc siedziala jej na ramieniu
Chcesz mi powiedziec ze widzialas jakas postac czy to przenosnia?
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Mysiorek pisze:Cieńki jesteś... sorki Chirurg gmera w takich trzewiach parę razy dziennie, a Ty robisz halo z trupa.
Nie będę sie licytował, kto jest odważniejszy. Myśle że nie widziałaś sekcji zwołok, i zresztą jak mówiłem nie polecam. Zresztą wcale nie chciałem zgrywać kozaka, jesłi to tak zabrzmiało.
Jestem cienki.
moon pisze:Widziałam śmierć w jej pustych oczach. Widziałam,że się ze mną żegna.
Nie dosłowną kostuchę obok siedzącą, ale od niej po prostu wiało rezygnacją i śmiercią.
I faktycznie nigdy więcej sie nie spotkałyśmy, nawet na pogrzebie nie mogłam być. Myśmy się juz pożegnały wcześniej.
Moon, rozumiem CIę.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 507 gości
choć czasem jak się ktoś zasłuży kobiecie (nie mówie że ty ) to ona potrafi sprawiać wrażenie nie kochającej a tak naprawde to jednak kocha 


bo nam tu przestraszysz ...