przyjaźń potem miłość?
Moderator: modTeam
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Yasmine pisze:no skoro wiecej tych przykrych chwil bylo niz dobrych to tez jestem ciekawa ?
Ludzi ksztaltuja doswiadczenia te dobre i te zle. To ze byla przewaga tych zlych i to ze ona jest wciaz z nim moze swiadczyc tylko o tym, ze jest kobieta sklonna do wielu poswiecen i kompromisow, w jej facecie jest byc moze wiele nieakceptowalnych dla niej cech, ale dla milosci jest w stanie naprawde zrobic wszystko. U kazdego przychodzi kryzys, i w chwilach pewnego "zalamania" nachodza nas czesto te niepozytywne mysli ktore przyslaniaja nam wszystkie "blaski" naszego zycia z NIM/NIA.
Jasta do Ciebie - jestes ze swoim Panem juz dosc dlugo i budowa Waszego zwiazku po prostu jest "Ci ciezka". Nikt nigdy niemowil ze to prosta sprawa. Facet ktory Cie fascynuje uosabia byc moze lepsza partie dla Ciebie, ale dzieje sie tak dlatego, ze po prostu nie tworzycie pary. To troche jak fascynacja naszymi "idolami", jak zapatrywanie na "autorytety" - troche powierzchowna ocena tego co ktos nam stara sie ukazac, pomijamy kwestie jaki ktos jest naprawde bo pewnych cech po prostu nie mozemy zobaczyc i sprawdzic .
Mysiorek pisze:Chyba w Twojej głowie
no tak
przeciez ja w glowie mam jednoTe same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
moon pisze:Yasmine napisał/a:
A podobno ludzie bardziej pamietaja te dobre chwile
Ja tam zawsze bardziej złe pamiętam...
I ja niestety tez....
Wstreciucha pisze:Facet ktory Cie fascynuje uosabia byc moze lepsza partie dla Ciebie, ale dzieje sie tak dlatego, ze po prostu nie tworzycie pary.
Dzisiaj włąsnie z nim o tym rozmawiałam i doszlismy do takiego samego wniosku...
Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma!
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Marina pisze:Jak dla mnie przyjaźń między kobietą a mężczyzną po prostu nie istnieje
niestety
Nie istnieje i istnieć nie będzie
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
TedBundy pisze:Marina napisał/a:
Jak dla mnie przyjaźń między kobietą a mężczyzną po prostu nie istnieje
niestety
Nie istnieje i istnieć nie będzie
Zgadzam się. To pojęcie idealne. W rzeczywistości rozbija się o skały rzeczywistości.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Marina pisze:ZAWSZE taka przyjaźń kończy się jednostronną miłością
no, choć wydaje mi się, że w jednym przypadku mogło tak nie być. Byliśmy razem z koleżanką (śliczna kobieta, po prostu ideał piękna) bardzo blisko (nazywaliśmy sie bratem i siostrą). Naszą przyjaźń przerwała proza życia i kilometry, ale czasme sie nie zastnawiam, czy nie popełniłem "błędu zaniechania" ...
(oczywiście ja sie nie zakochałem, to pewne, ale ona?? pewnie sie nie dowiem...)
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.
FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
"Uwazam, ze kazdy mezczyzna przyjazniacy sie z kobieta wczesniej czy pozniej jej pozada" i "kobieta, przy blizsyzm poznaniu odpowiadajaca Waszym "zapotrzebowaniom na osobowosc", sila rzeczy rowniez zaczyna Was pociagac" ciekawa jestem czy faceci maja takie same zdanie na ten temat. Bo jeżeli tak... to czy moglibyście odpowiedzieć mi na podobne pytanie? http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=5466
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
paddy pisze:"Uwazam, ze kazdy mezczyzna przyjazniacy sie z kobieta wczesniej czy pozniej jej pozada" i "kobieta, przy blizsyzm poznaniu odpowiadajaca Waszym "zapotrzebowaniom na osobowosc", sila rzeczy rowniez zaczyna Was pociagac"
To sie da przetrwac, jezeli komus zalezy
soul of a woman was created below
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 536 gości





