Poziom autonomi w zwiazku

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Poziom autonomi w zwiazku

Postautor: CichyPL » 18 sie 2005, 02:15

Nie wiem, czy juz to bylo, jezeli tak to przepraszam, ale nie znalazlem (prawda, nie szukalem zbyt dociekliwie ;) )
Chcialbym spytac gdzie w Waszych zwiazkach przebiega granica prywatnosci i wlasnej niezaleznosci. Czy wszystko robicie razem, czy pozostawiacie sobie autonomie.
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 18 sie 2005, 08:11

Nie zastanawiam się nad tym. Nie robię doktoratu na temat układów w moim związku. Po prostu w nim żyję. Nie czuję się zniewolony, a nawet bardziej wolny niż kiedyś. Wiele rzeczy robimy razem, ale wiele osobno. Nie jesteśmy papużkami nierozłączkami.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 18 sie 2005, 08:21

Kiedys myslałem ze ta granica konczy sie na sraczu ! <aniolek2> ale gdzie tam , teraz i tam wchodze i jak sika wkładam reke i sie bawie jej myszką , a ciepły mocz spływa po mojej rece ! ale fajnie !! i to jej zazenowanie , takie słodkie <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Faq
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 16
Rejestracja: 02 sty 2005, 13:37
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Faq » 18 sie 2005, 09:06

Andrew: rozbroiles mnie tym, o malo nie spadlem z krzesla =]]]

U mnie jesli chodzi o autonomie to moja dziewczyna mam jej 'troche' wiecej i raczej ceni sobie prywatnosc,wg mnie w zwiazku nie powinno byc granic,ale szanuje jej poglady wiec nie robie nic na sile ...zwykle,ona mnie moze pytac o wszystko,chodzic ze mna gdzie chce mi to nie przeszkadza,a nawet sie ciesze, bo mnie czasem upilnuje w niektorych sytuacjach ;)

Pozdrawiam

F.
Awatar użytkownika
mikaaa
Maniak
Maniak
Posty: 769
Rejestracja: 01 lip 2005, 08:40
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: mikaaa » 18 sie 2005, 09:24

u mnie chyba nie ma żanych garnic, bynajmniej nie przychodza mi do glowy
you touch me
in special places...
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 18 sie 2005, 09:32

http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... ht=granice
i jak Wy to szukacie ludzie <aniolek2>
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 18 sie 2005, 10:01

Andrew - ciesz sie ze Ci pozwala na to :) Jak widac az tak jej to nie przeszkadza.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 sie 2005, 11:42

Generalnie ponieważ jesteśmy bardzoo rózni od siebie, co innego nas kręci interesuje i takie tam to wiele rzeczy robimy oddzielnie. Chociazby wypady do pubu ze znajmoymi (innymi oczywiście) robimy oddzielnie.
Mnie momentami drażni brak prywatności i poczucie, ze już wolna nie jestem. <zly1>
Ale sobie z tym radzę. Generalnie Kurek mi nie suszy o nic głowy, bo wie że mam ją na miejscu i mi ufa. <browar>
Wiec jest On, jestem ja i jesteśmy My.
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 18 sie 2005, 13:47

Andrew pisze:Kiedys myslałem ze ta granica konczy sie na sraczu ! <aniolek2> ale gdzie tam , teraz i tam wchodze i jak sika wkładam reke i sie bawie jej myszką , a ciepły mocz spływa po mojej rece ! ale fajnie !!


Hmm.... a jak leci cięższy kaliber, to co wtedy? :D
Awatar użytkownika
gloria
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 113
Rejestracja: 28 maja 2005, 19:42
Skąd: lubelszczyzna
Płeć:

Postautor: gloria » 18 sie 2005, 14:49

hm, to zalezy.
czasami wydaje mi sie ze dla Niego istniejemy tylko 'my', ze nie ma juz 'mnie' i 'ciebie', co wywoluje momentami miedzy nami tarcie. bo on ma innych znajomych, ja mam innych znajomych, ja nie gram na gitarze, on nie znosi kupowania ciuchow (a meczy mnie o to zebym z nim chodzila, bo on mi doradzi, bla, bla - nie lubie tego, bo mimo wszysto moje kolezanki spelniaja sie pod tym wzgledem duzo lepiej), jego znajomi z innej szkoly raczej nie przepadaja za moimi (ach ta odwieczna rywalizacja :D) i vice versa, wiec sila rzeczy jestesmy raczej niezalezni. generalnie mamy z tym troche problemow, bo on czasami jest zbyt zaborczy, mamy z tym troche problemow. ale nie jest najgorzej, nie narzekam <banan>
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 18 sie 2005, 15:13

Maverick pisze:Andrew - ciesz sie ze Ci pozwala na to :) Jak widac az tak jej to nie przeszkadza.

pozwala ? tak myslisz ? myslisz też ze sie ja pytam ?? <aniolek2> <aniolek2> zabawny jestes <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 18 sie 2005, 16:53

Ja jednak uważam, że jakieś granice są, że autonomia jest potrzebna i to w wielu aspektach, jakieś odrębne zainteresowania, zajęcia, znajomi etc. - higieniczniej dla psychiki, a i o rutynę trudniej ... a jak ktoś ma z tym problem, to może do tego podejść, iż to przecież ja mu/ jej na to pozwalam, więc to dalej jesteśmy my, tylko nie dosłownie.
Tak sobie to wyobrażam, bo w praktyce to na razie pobożne życzenia, a wcześniej tzw. kipa.
<browar>
;)...
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 19 sie 2005, 01:33

No tak.. nie wyobrazam sobie uczestniczenia w tzw. "babskim wieczorze" Chyba bym sobie szyje przegryzl ;)
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 19 sie 2005, 14:58

Maverick pisze:Andrew - ciesz sie ze Ci pozwala na to Jak widac az tak jej to nie przeszkadza.

to zabrzmialo jakbys zazdroscil Krzysiowi....:D
a wlasnie , Kochanie..jakbys ocenil nasza autonomie?
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 sie 2005, 16:01

Andrew pisze:pozwala ? tak myslisz ? myslisz też ze sie ja pytam ?? zabawny jestes

Jasne ze pozwala. Jakbym chcial to samo zrobic mojej dziewczynie to by nie pozwolila. I nawet jakbym sila wsadzil reke miedzy uda to przestalaby siusiac :) Wiec ona Ci na to po prostu pozwala.
lizaa pisze:jakbys ocenil nasza autonomie?

dobrze
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 19 sie 2005, 16:09

pozwala ? tak myslisz ? myslisz też ze sie ja pytam ?? zabawny jestes

Moja kochana dziewczynka by mi po prostu odwinela i wyladowalbym z obitym ryjkiem :D
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 19 sie 2005, 16:55

kwjk pisze:Hmm.... a jak leci cięższy kaliber, to co wtedy? Usmiechnij sie!



Rozjebalo mnie to :D


Swoja droga - jak jest za duzo MY to tez nie dobrze, powinno byc jakies JA i jakies ONA, w najdrobniejszych glupich sprawach choziazby. W tych co nam przeszkadza na pewni jest ale z czasem sie granice zacieraja.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 19 sie 2005, 22:48

no tak czytam i u nas raczej tez jest JA, ONA i MY i zaloze sie ze przebywacie wiecej czasu ze soba niz my a czasem mam wrazenie ze ona probuje odemnie odpoczac bezsensu to w ogóle :/ w srode bylismy z koleznaka na rowerach wczoraj na noc na działke, a jutro musze na taka impre na dzialki pojechac i prosilem zeby pojechala ze mna bo mi sie samemu nie chce i troche glupio :/ a ona ze mam sam jechac :/ jesli chodzi o powody to sobote ma wolną wiec nie ma zadnych... a jak chce z nia o tym pogadac to ona zmienia temat :/
"Such a lonely day
And it’s my
The most loneliest day of my life..."
SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 19 sie 2005, 22:56

Zuber pisze:a jak chce z nia o tym pogadac to ona zmienia temat

To nie dobrze. Ja mojemu wprost powiedziałam, ze potrzebuje i od niego odpoczywac i mógł to zaakceptowac bądź nie, ale sprawę jasno postawiłam.
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 20 sie 2005, 00:59

Moon, chodzi Ci o jakis "babskie wieczory" czy na imprezy tez lubisz czasami isc sama?
U mnie jest tak, ze staramy sie zawsze chodzic razem. Nie lubie jak moje bejbe sie o mnie martwi i nie wie co sie ze mna dzieje.
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 20 sie 2005, 10:21

CichyPL pisze:"babskie wieczory"

babskie wieczory, to jak sama nazwa wskazuje, sa babskie, wiec logiczne, ze bez niego. Ktory facet by to wytrzymal ;)?
Jesli chodzi natomiast o wszystkie inne imprezy to zawsze chodzimy razem.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 20 sie 2005, 10:55

Nie lubię czegoś takiego jak "babskie wieczory" <belt3>
No moze czasem.
Chodzi mi o normalne spotkania ze znajomymi. W 1/3 to dziewczyny.
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 20 sie 2005, 11:18

jak idziemy sie gdzies przejsc albo pograc w kosza czy w siate to u nas zawsze jest tak ze jakas jej kolezanka albo 2 ida, jakos nie wiem czemu ale ona nie chce moich znajomych poznac :? w ogóle starzy to twierdza ze ona przed nimi ucieka :/ i nie mozemy o tym pogadac do tego wszystkiego bo zmienia temat :/
"Such a lonely day

And it’s my

The most loneliest day of my life..."

SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
mikaaa
Maniak
Maniak
Posty: 769
Rejestracja: 01 lip 2005, 08:40
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: mikaaa » 20 sie 2005, 11:21

u nas paczka wspólna wiec jesli mam sie spotkac bez mojego chłopaka to to zazwyczaj sa babskie wieczory, no chyab ze t kumpela spoza znajopmych z którymi sie zazwyczaj spotykamy.
I lubie babskie wieczory jakośc inaczej jest, nawet to piwo sie pije inaczej...
you touch me

in special places...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 20 sie 2005, 17:10

I lubie babskie wieczory jakośc inaczej jest, nawet to piwo sie pije inaczej...

No włśnie inaczej. Ja w ogóle nie mam niekiedy z kim normalnie pogadać. Bo o czym mam z samymi babami gadać?Nie lubię kobiet...
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 20 sie 2005, 22:55

Yasmine pisze:babskie wieczory, to jak sama nazwa wskazuje, sa babskie, wiec logiczne, ze bez niego. Ktory facet by to wytrzymal ;)?

Wiesz Jasmine... z drugiej strony, przy odpowiednio duzej ilosci alkoholu facet jest w stanie NAPRAWDE duzo wytrzymac :D
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 20 sie 2005, 23:17

moon pisze:Bo o czym mam z samymi babami gadać?Nie lubię kobiet...

A ja sie dziwie, czemu tak dlugo nie bylam na zadnym babskim spotkaniu...chyba tez nie lubie bab. Nie wytrzymalabym nigdy w klasie z samymi dziewczynami !
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 sie 2005, 00:15

CichyPL pisze:przy odpowiednio duzej ilosci alkoholu facet jest w stanie NAPRAWDE duzo wytrzymac

A co za przyjemnośc z załóżmy takiego babskiego wieczoru przy nawalonym w cholere facecie?
Awatar użytkownika
kattia
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 117
Rejestracja: 15 sie 2005, 13:24
Skąd: ldz
Płeć:

Postautor: kattia » 21 sie 2005, 12:21

CichyPL pisze:z drugiej strony, przy odpowiednio duzej ilosci alkoholu facet jest w stanie NAPRAWDE duzo wytrzymac :D

mam co do tego watpliwosci :D sprawdze przy najblizej okazji jak wiele ;P
KC Skarbie!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 700 gości