po jakim czasie bycia razem - seks?

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

zielona
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 21 maja 2005, 22:50
Skąd: KINGSAJZ
Płeć:

Postautor: zielona » 23 lip 2005, 23:24

cnotliwi :D
"Nie boję się obietnic / Nie lękam się zazdrości /Nie dbam o nagrody / Kpię z przyzwoitości"
[Akurat- "O dziewiątce"]
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 lip 2005, 00:44

ptaszek pisze:Ach... to byś się zdziwiła ilu jeszcze takich jest

Powinno sie ich lapac i w zoo pokazywac jako wybryk natury
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 24 lip 2005, 00:47

Nie przymusowo gwałcić :D I w dodatku naprawdę niezłymi okazami :D
Kurek <browar> Moon <banan>
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 lip 2005, 01:14

A za co to piwo? :|
Ja dziś od tych prochów to już nic nie łapię :/

A ja myśle, ze powinno ich się w spokoju zostawić, bo to ich sprawa i ich partnerek.
To, ze nie chc się pitolić jak króliki to nie powód żeby nazywac ich wybrykami natury.

Równie dobrze Mav Ty za wybryk natury możesz uchodzić. ;P
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 lip 2005, 01:16

moon pisze:Równie dobrze Mav Ty za wybryk natury możesz uchodzić.

Rozumiem. Zadko kiedy naswiat przychodzi czlowiek tak doskonaly jak ja <aniolek2> <banan>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 lip 2005, 01:21

Chciałam cos napisać, ale .... <mur>.
Daruje sobie ;)

W każdym razie <bicz1> dla Krzycha i <bicz1> dla Mava za takie durne żarty ;P
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 lip 2005, 02:13

Alez cala przyjemnosc po mojej stronie <aniolek2>
Agusia

Postautor: Agusia » 24 lip 2005, 02:31

Znam parke,ktora chce do slubu czekac...Ciekawe jak w praktyce to im wyjdzie. <aniolek2> ... Sa jeszcze w takim wieku,ze sie nie dziwie ona 18 on 19 lat...Sa ze soba prawie 2 lata... Ja tez w ich wieku podobnie myslalam... Z czekaniem jest to indywidualna sprawa i nie uwazam tego za cos dziwnego...
Wazne jest to by nie zalowac swoich decyzji :)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 lip 2005, 02:43

Z tym czekaniem do slubu bedzie tak samo jak z nauka w liceum.

Jak juz jakis wytrwa i wytrzyma do slubu stwierdzi po latach tak samo jak ten co przez liceum zamiast wypoczywac i balowac uczyl sie - tyle zycia niepotrzebnie zmarnowalem i stracilem...
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 24 lip 2005, 02:52

Maverick pisze:ten co przez liceum zamiast wypoczywac i balowac uczyl sie - tyle zycia niepotrzebnie zmarnowalem i stracilem...

Co najmniej tylu samo pewnie zaluje teraz, ze zamiast sie troche przylozyc, poprawic to czy tamto, pojsc na dobre studia, zdobyc dobry zawod, prace i zyc jak gosc, to musi teraz na zasilku siedziec czy zasuwac z przyslowiowa łopatą czy na budowie...
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Kamela12
Maniak
Maniak
Posty: 662
Rejestracja: 27 gru 2004, 22:41
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamela12 » 24 lip 2005, 07:11

GNRose pisze:Co najmniej tylu samo pewnie zaluje teraz, ze zamiast sie troche przylozyc, poprawic to czy tamto, pojsc na dobre studia, zdobyc dobry zawod, prace i zyc jak gosc, to musi teraz na zasilku siedziec czy zasuwac z przyslowiowa łopatą czy na budowie...

Jak nie więcej. Zresztą nauka nie jest porównywalna do seksu. U mnie jest całkiem odrtotnie i uważam, że nic ze sobą nie mają wspólnego, także porównianie takie sobie. A czekanie do ślubu to ja nie wiem czy dobre jest - ja bym kota w worku nie kupiła, ale jak obojgu pasuje to czemu nie.
I don`t like to hear I`m wrong when I`m right...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 lip 2005, 12:28

Doskladnie. Jak pasuje obojgu to znaczy ze oboje maja szczatkowe libido czyli sa do siebie dopasowani :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 lip 2005, 13:03

ak pasuje obojgu to znaczy ze oboje maja szczatkowe libido czyli sa do siebie dopasowani usmiech

To znaczy, że to ich wspólna decyzja i chwała im za to, bo dużo gorzej jest kiedy jedna osoba chce czekac a druga się frustruje i nie chce. Jak im to pasuje to ich sprawa. :]
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 24 lip 2005, 14:40

Maverick pisze:Jak juz jakis wytrwa i wytrzyma do slubu stwierdzi po latach tak samo jak ten co przez liceum zamiast wypoczywac i balowac uczyl sie - tyle zycia niepotrzebnie zmarnowalem i stracilem...


Ja zaluje, ze sie uczylam w sredniej. Bo, cholera, zmarnowalam swoje najlepsze lata. Co z tego, ze szkole skonczylam z bardzo dobrymi wynikami, ze mature zdalam na same 5, jak i tak nic mi to nie daje. Nawet sie na studia dostac nie moglam, bo maja tam rekrutacje taka, a nie inna.
Jakos na to wszystko inaczej sie patrzy bedac jeszcze w szkole. Potem... coz... rozczarowanie bywa naprawde bolesne.

A praca. Tu tak naprawde nie ma reguly. Mozna byc prymusem i dostac swietna prace... a mozna tez siedziec na bezrobotnym. I tak samo, mozna uczyc sie byle jak a potem "wyjsc na ludzi". To niestety nie jest tak ze "dobre oceny = swietna praca". Sama sie o tym przekonalam. Bolesnie.

Tak samo zaluje, ze kiedys glosilam "sex tylko po slubie". Malo brakowalo a rozwaliloby mi to swietny zwiazek. I to wcale nie dlatego, ze On za bardzo nalegal. Wprost przeciwnie. Uszanowal moja decyzje i nie nalegal ani o wlos. A ja wtedy uznalam, ze go nie pociagam i deprecha byla jak malowana.
Tak jak juz padlo, jezeli obojgu taka wstrzemiezliwosc pasuje to dobrze. Ale sama jestem przykladem, ze moze wyniknac z tego wiele zlego. :(
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Jarek
Weteran
Weteran
Posty: 2194
Rejestracja: 23 sty 2004, 13:36
Skąd: z krainy elfów
Płeć:

Postautor: Jarek » 24 lip 2005, 14:50

złotooka kotka pisze: Ale sama jestem przykladem, ze moze wyniknac z tego wiele zlego.

A ja tzn. my jesteśmy przykładem, że wręcz odwrotnie. Czekaliśmy prawie 4 latka i wynikło z tego samo dobro. Jesteśmy razem do dziś i nie wiadomo czy nie na zawsze.
Zresztą zawsze wychodzę z założenia, że co ma wisieć nie utonie. A pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.
Kochać i być kochanym
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 24 lip 2005, 15:13

Jarek pisze:Jesteśmy razem do dziś i nie wiadomo czy nie na zawsze.

Ale po slubie bo nie zalapalam?
I pewnie, ze nie ma sie co spieszyc, to zbyt wazna decyzja, zeby zrobic to ot tak.

Ale moment kiedy starasz sie (na rooozne sposoby lacznie z powiedzeniem tego) pokazac, ze chcesz, ze kochasz, ze to wlasnie z Nim, ze zycie i poglady maga sie zmienic, a On wie lepiej i ciagle twierdzi, ze nie chce skrzywdzic, moze byc naprawde dolujacy.

U mnie byly setki powaznych rozmow, nic. Az w kocu moja prawdziwa, niemalze histeryczna zalamka przekonala, ze bardziej mnie krzywdzi nie robiac nic.

I teraz jest dobrze.


Niby....

Bo ja nie potrafie wylaczyc tego wszystkiego co bylo przed, ciagle nie potrafie siebie przekonac, ze to wszystko zaszlo tak jak chcielismy oboje. Teraz mi gdzies w podswiadomosci wydaje sie, ze wszystkie jego gesty sa wymuszone przez to co zrobilam kiedys... i... po prostu nie mam na nic ochoty. Sex dla mnie przestal istniec, nie kreca mnie pieszczoty, pocalunki, nic.
Dlatego wiem, ze takie czekanie moze przerodzic sie w serie niedomowien, frustracji i cholera wie czego jeszcze.
Ale to bardzo indywidualne. Wiem, ze mozna czekac i wiem, ze to moze byc dobre. Ale nie musi. Co czlowiek to inna droga wlasciwa.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 24 lip 2005, 15:18

złotooka kotka pisze:Tak samo zaluje, ze kiedys glosilam "seks tylko po slubie". Malo brakowalo a rozwaliloby mi to swietny zwiazek. I to wcale nie dlatego, ze On za bardzo nalegal. Wprost przeciwnie. Uszanowal moja decyzje i nie nalegal ani o wlos. A ja wtedy uznalam, ze go nie pociagam

Ja chyba jednak nie zrozumiem nigdy kobiet ;)
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 lip 2005, 15:23

Mówiłem, ze kobiety trza brac siła ..one to uwielbiają!!! przytakiwać tez nie wolno !! bron Boze !! bo powiedzą , <aniolek2> iż ześ Baba !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 24 lip 2005, 15:23

Wiesz co GNRose? One same czasem siebie nie rozumieja :D

I nie chodzi, zeby brac sila. Ale jezeli mezczyzna tak bez szemrania zgadza sie na kilkuletni szlaban na "te sprawy" to wniosek sie rodzi dosc oczywisty "jest mu wszystko jedno czy bedziemy sie kochac, czy nie = nie pociagam go", a to moze niezle frustrowac, serio. (mimo, ze naprawde nie o to chodzilo to mi w lebku trauma sie zrobila na dobre.)
Ostatnio zmieniony 24 lip 2005, 15:30 przez złotooka kotka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 24 lip 2005, 15:27

Andrew pisze:Mówiłem, ze kobiety trza brac siła ..one to uwielbiają!!! przytakiwać tez nie wolno !! bron Boze !! bo powiedzą , iż ześ Baba !

Cos w tym jest <aniolek2>
złotooka kotka pisze:Wiesz co? One same czasem siebie nie rozumieja

Przypomina mi sie w takich sytuacjach podpis Yasmine z tym dazeniem do celu <banan>
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 lip 2005, 17:06

GNRose pisze:Ja chyba jednak nie zrozumiem nigdy kobiet

Czemu? Przeciez to takie logiczne <banan>

GNRose pisze:Przypomina mi sie w takich sytuacjach podpis Yasmine z tym dazeniem do celu

<browar> <aniolek2>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 lip 2005, 17:06

Yasmine pisze:GNRose napisał/a:
Ja chyba jednak nie zrozumiem nigdy kobiet

Czemu? Przeciez to takie logiczne Banan

Też nie łapię czego tu nie rozumieć. :|
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 24 lip 2005, 17:33

moon pisze:Też nie łapię czego tu nie rozumieć.

Ok., Moon, wiec moze wytlumacze :)
Facet probowal, ale bezskutecznie, bo dziewczyna stwierdzila, ze przed slubem nie ma szans. "No dobra"- pomyslal- "kocham ja, zalezy mi na niej, chce byc z nia na dobre i na zle, a seks w koncu nie jest najwazniejszy na swiecie. Nie bede jej naciskal, skoro ona tego sobie nie zyczy. Nie chce niczego wymuszac na niej, zwlaszcza, ze to moze odwrotny skutek odniesc. Dam jej czas, jesli go potrzebuje (a moze sie sama wczesniej zdecyduje jednak)." Swoj plan wprowadzil w zycie a tu niespodzianka :D "Jak to? Dlaczego nie chcesz sie juz ze mna kochac?? Nie pociagam cie... " :567: I co ten biedny facet ma sobie pomyslec?? :? <chory> Jak chcial seksu-zle, jak nie chce-tez niedobrze! <aniolek2> To jak on ma ja zadowolic w koncu, skoro powinien jednoczesnie chciec seksu i nie chciec?? <boje_sie> Licze na odpowiedz :/
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 lip 2005, 17:37

GNRose, no nie jestes kobita no i jak masz zrozumiec <aniolek2>
Dla mnie to calkiem logiczne. Kobiety uwielbiaja byc zdobywane nawet jakby mialy caly czas odrzucac zaloty a tu nagle krach...on juz mnie nie chce !
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 lip 2005, 17:38

Złoty środek to nie naciskanie, ale okazywanie zainteresowania, podniecenia. Tak żeby kobieta miała poczucie, ze on na to czeka a nie że już przestało mu zalezeć.

Myślisz, że mnie szlak nie bierze jak chodze sobie w samej bieliźnie bądż i bez a mój facet mi mówi, ze telewizor mu zasłaniam?Przecież ja się wtedy czuję mniej pociągająca od fotela czy trzepaczki do jajek.
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 24 lip 2005, 17:41

Yasmine pisze:GNRose, no nie jestes kobita no i jak masz zrozumiec <aniolek2>

<uklon>

Yasmine pisze:Dla mnie to calkiem logiczne. Kobiety uwielbiaja byc zdobywane nawet jakby mialy caly czas odrzucac zaloty a tu nagle krach...on juz mnie nie chce !

No to zeby sie nie zdziwily, bo ja np. tez dalbym sobie spokoj, jesli moje starania z gory mialyby byc skazane na porazke :/ Co innego, jak sie po kroczku po kroczku coraz to kolejne sukcesy odnosi <aniolek2> Ogolnie jednak wychodzi na to, ze racje ma Andrew <aniolek2>

moon pisze:Złoty środek to nie naciskanie, ale okazywanie zainteresowania, podniecenia.

Myslisz, ze to przyjemne miec przez dwie godziny stojkowicza, ktory pozniej boli jak cholera i uprzykrza zycie przez cala reszte wieczoru? <zly3> Jesli bym wiedzial, ze tak czy tak nic z tego-tylko sie zdenerwuje- to w nosie mam takie podniecanie :/
moon pisze:Myślisz, że mnie szlak nie bierze jak chodze sobie w samej bieliźnie bądż i bez a mój facet mi mówi, ze telewizor mu zasłaniam?

Hej, Moon, chcesz powiedziec, ze osmielasz sie zaslaniac swojemu facetowi telewizor, moze jeszcze w czasie meczu?? <bicz1> <aniolek2> ;) A serio, to w Twoim przypadku jest nieco inaczej, bo Ty jednak ten seks uprawiasz <browar>
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 24 lip 2005, 19:17

moon pisze:Złoty środek to nie naciskanie, ale okazywanie zainteresowania, podniecenia. Tak żeby kobieta miała poczucie, ze on na to czeka a nie że już przestało mu zalezeć.

O kant dupy rozbic taki srodek! Co ja jestem pies, zebym czekal na miske i skomlal? Nie, to nie, łaski bez... Nawet, jakbym byl oblesny, mial zeza i sie niemilosiernie slinil, to wole sobie za przeproszeniem zjechac na recznym, niz z pokora czekac, rownoczesnie nieustannie okazujac swoje buzujace libido!!!

Rozumiem, ze jak facet kocha, to jest w stanie zaczekac, jestem w stanie to pojac. Bo w takim przypadku sie wszystko zgadza, jest to pewna umowa. I koniec. Ale tak...??!!


<zly1> Aaale sie zdenerwowalem <aniolek2>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 24 lip 2005, 19:30

charlie81 pisze:O kant dupy rozbic taki srodek! Co ja jestem pies, zebym czekal na miske i skomlal? Nie, to nie, łaski bez... Nawet, jakbym byl oblesny, mial zeza i sie niemilosiernie slinil, to wole sobie za przeproszeniem zjechac na recznym, niz z pokora czekac, rownoczesnie nieustannie okazujac swoje buzujace libido!!!

Dokladnie, nie to nie-ja tez sie prosic nie mam zamiaru nikogo... Poza tym co to ma byc, ze zawsze my mamy probowac zrozumiec kobiety i biegac ciagle wokol nich, zeby IM bylo dobrze?? Rownouprawnienie mamy w koncu, niech one nas tez sprobuja zrozumiec i sie same dostosowac, czasem postarac sie troche tez <aniolek2>
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 24 lip 2005, 19:37

charlie81 pisze:Aaale sie zdenerwowalem

Odpręż się... zjedź sobie na ręcznym :D

Schemat jest taki: on ją zdobywa, ona wykazuje zainteresowanie, on staje okoniem, ona zaczyna doceniać <hahaha>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 lip 2005, 19:42

Bo tak to jest jak robi sie cos wbrew naturze :)

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 600 gości