boję się że będę gorsza
Moderator: modTeam
boję się że będę gorsza
Piszę tu po raz pierwszy więc w sumie nie wiem jak zaczac.Po prostu od jakiegoś czasu mam pare problemów z którymi nie umiem sie uporac.Mianowiecie ja jeszcze swojego kontaktu fizycznego nie miałam a mój chłpak juz tak , wszystkiego sie ucze , robie tak jak czuje.Kochac sie próbowaliśmy ale nie wyszło bo on miał małe problemy- nie mógł mu stanąć , mówi że to nie moja wina że to przez niego ale ja czuje sie parszywie bo skoro już to kiedys robił to widocznie z poprzednimi parterkami nie miał takich problemów- to jest moj pierwszy problem , drugi to obawa że okaże sie gorsza od mojej poprzedniczki i ze nie bede na tyle dobra co ona. chce by było mu ze mną bardzo dobrze i chce być lepsza od kogokolwiek z kim był wcześniej. Ja jestem bardzo zazdrosna o jego poprzednia dziewczynę z ktora był dość długo i jak pomyśle sobie że jemu w tych sprawach był z nia lepiej to jest mi przykro i jestem zła- po prostu bardzo mojego chłopaka kocham chce byc dla niego jak najlepsza.pomocy poradzcie mi cos i powiedzćie co ot ym myślicie.Bo on mi nigdy prawdy nie powie jak jest by nmnie nie zranić.
[ Dodano: 2005-07-01, 09:21 ]
dodam jeszcze ze ja mmam 18 lat a mój chłopak 21
[ Dodano: 2005-07-01, 09:21 ]
dodam jeszcze ze ja mmam 18 lat a mój chłopak 21
jeśli chodzi o pierwszy problem to nie jest w żadnym wypadku twoja wina i nie masz prawa czuć się parszywie...Porozmawiaj z chłopakiem na ten temat...
a jeśli chodzi o jego eks..hm sadze, ze On jest z toba gdyz pała do Ciebie aspektem, na dodatek chciecie rozpoczac wspolzycie, a to moim zdaniem sa wystarczajce powody by uważac ze jestes dla niego najważniejsza. Gorsza od niej? a skąd wiesz ze ona była w ogóle dobra w tych klockach? moze im sie własnie nie układało w tej kwestii..nie wiem nic na ten temat nie pisałas
ale jeśli masz taka obsesje "jezu jak bede gorsza...
" to ja bym radziła poczytać troche na ten temat, na pewno w domu rodzice mają jakieś książki, w necie tez cokolwiek jest, i wykorzystaj zdobytą wiedze w jakimś stopniu... A jeśli to będzie mało? Wyobraż sobie, że robiłas to już wiele razy i jesteś profesjonalistką
pozdr!
a jeśli chodzi o jego eks..hm sadze, ze On jest z toba gdyz pała do Ciebie aspektem, na dodatek chciecie rozpoczac wspolzycie, a to moim zdaniem sa wystarczajce powody by uważac ze jestes dla niego najważniejsza. Gorsza od niej? a skąd wiesz ze ona była w ogóle dobra w tych klockach? moze im sie własnie nie układało w tej kwestii..nie wiem nic na ten temat nie pisałas
pozdr!
"Nie boję się obietnic / Nie lękam się zazdrości /Nie dbam o nagrody / Kpię z przyzwoitości"
[Akurat- "O dziewiątce"]
[Akurat- "O dziewiątce"]
zielona pisze:On jest z toba gdyz pała do Ciebie aspektem
afektem chyba?
co do reszty - zgadzam się.
mikaaa - piszesz:
mikaaa pisze:nie mógł mu stanąć , mówi że to nie moja wina że to przez niego ale ja czuje sie parszywie bo skoro już to kiedys robił to widocznie z poprzednimi parterkami nie miał takich problemów- to jest moj pierwszy problem
IMHO - twoj chłopak ma pewnie większego stresa od ciebie, bo:
1. będzie to Twój 1-szy raz,
2. może nie miał nigdy do czynienia z dziewicą
3. chce aby to było dla Ciebie niezapomniane przeżycie
a co do Twojej poprzedniczki - "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal". Z każdą nową milością jest inaczej i watpię, aby twoj partner taką wagę przywiązywał do tego, jak jest z Tobą a jak było z poprzednią. Zawsze jest inaczej, i tyle.
Powodzenia!

Siemka mikaa. Napisałas tekst wyciety z mojego życiorysu
Jakbym pamietnuik czytała hehe
niczym sie nie przejmuj na pewno z czasem sie ułozy
Ja miałam identyczna sytuacje jak ty: moj chłopak jest ode mnie 3 lata starszy i zanim sie poznalismy był w 1,5 letnim związku. Z tamta dziewczyną na pewno wiele go łączyło a ja byłam dziewica. Strasznie sie balam ze moge nie sprostac jego wymaganiom ze ona byla lepsza, kochajac sie ze mna mysli o byłej itd itp. Ale takie zamartwianie sie nie ma sensu. Zaczynacie cos nowego i nie wracaj do tego co było. Ja równiez tak zaczynałam uczyłam sie miłosci namietnych pocałunków pieszczenia swoich ciał. To normalne jezli wczesniej nie mialas partnera w łozku. Z jednej strony to fajne doswiadczenie bo wszyskiego uczysz sie przy nim. To równiez niesamowite przezycie dla faceta ze wprowadza cie w sfere intymnosci i po niej cie poprowadzi, on wie ze jestes dziewica? Ile jestestescie razem? Pozdrawiam serdecznie nie martw sie
marihuana leczy głowy chore ....
To że mu nie stanął to mnie Twoja wina, jak już wcześniej inni napisali... Widocznie chłopak się zestresował, za dużo myślał i mu nie stanął, a nie chciał się przyznać (żeby jego godność nie ucierpiała), więc zwalił to na Ciebie... Zresztą czego on od Ciebie wymaga, skoro wie, że jesteś niedoświadczona?! Chyba że nie wie, ale w to wątpie. Nie przejmuj się czy będziesz gorsza czy lepsza, bo to nie ma sensu. Zresztą to on będzie się starał żeby Ci było dobrze, zwłaszcza że krąży stereotyp faceta, który zawsze potrafi zadowolić partnerke i jego ego będzie prawdopodobnie sprawiało, że to on będzie się najwięcej starał... Zresztą skoro ma tyle doświadczenia... Może Ci pokaże co potrafi
A tak bardziej na poważnie to nie zastanawiajcie się jak dać największą rozkosz 2 osobie, tylko razem korzystajcie z tej przyjemności jaką jest seks. Zatraccie się w nim i wierz mi że jak będziesz za dużo podczas seksu myślała, to nawet nie odczujesz tego jako wielkiej przyjemności.
Jestesmy ze soba prawie rok. Juz jakis czas temu próbowalismy no i wtedy nie wyszło i jak do tej pory "stosujemy" inne pieszczoty. Nie długo jedziemy razem na wakacje i mysle że bedzie fajnie... To ze jestem dziewica to wie. On miał pare dłzuższych zwiazków a moje były krótkie , ale ten jest całkiem inny od poprzednich- traktuje go dużo bardziej poważnie. A jak nam nie wyszo to nie zrzucał nic na mnie tylko wręcz przeciwnie mowil ze nie ma w tym mojej winy i że tylko on jest winny.
A przepraszam! Rzeczywiście źle przeczytałem... Ech ten pośpiech...
Jakoś nie mogę opuścić tego forum choć już dzisiaj nie mam na nie czasu :-|
Wierze że Wam się w końcu uda, tylko nie myślce za bardzo nad tym czy dobrze to robicie! Poznawajcie się pod względem własnych preferencji dokładnie i traktujcie to jako zabawe, a będzie dobrze
Jakoś nie mogę opuścić tego forum choć już dzisiaj nie mam na nie czasu :-|
Wierze że Wam się w końcu uda, tylko nie myślce za bardzo nad tym czy dobrze to robicie! Poznawajcie się pod względem własnych preferencji dokładnie i traktujcie to jako zabawe, a będzie dobrze
Nie przejmuj się jego byłą - gdyby była lepsza od Ciebie to dalej byli by ze sobą, a przynajmniej walczyłby o nią jeśli to ona zerwała. Ale jest z Tobą. Z nikim innym tylko z Tobą. To znaczy, że Cię kocha i jesteś dla niego najwspanialsza pod każdym względem. Powtarzaj to sobie często
Wiesz mi za pierwszym razem też nie wyszło
Facet tak ma, że jak mu bardzo zależy to boi się, żeby nie sprawić Ci bólu, może się wtedy bardzo spiąć no i kredki.. zwłaszcza jeśli wiedział, że jesteś dziewicą - nie chciał sprawić Ci krzywdy. Oznacza to jedynie, że jesteś dla niego bardzo ważna, a nie jakaś discodupa tylko do przeruchania. Trzymaj się i próbójcie do skutku....wiem z autopsji, że takie próbowanie też potrafi być przyjemne... 

Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle
dzięki za rady i wsparcie , nie wiecie ile to dla mnie znaczy zwłaszcza gdzy nie ma z kim o tym pogadać, co prawda jest mój chłopak ale wiecie jak to jest on boi sie mnie zranic wiec nie powiedział by nigdy nic bezpośrednio . Na to forum zaglądam już długo ale dopiero teraz postanowiłam sie zarejestrowac i wreszcie cos napisac bo miałam naprawde zepsuty humor i potrzebowałam rady:-)Wiecie ja zawsze myślalam ze jak chłopak jest doświadczony to lepiej no i dalej tak uwazam ale ta moja zazdrosć jest okropna wiec czasami jak sobie pomyśle że robił tych wiele rzeczy z kimś innym w dodatku z kimś kogo znam dobrze i nie przepadam. Przepraszam to jest bezsensu że to tu pisze ale w tym forum znalazłam cos w rodzaju powiernika, przynajmniej oge sie wypisac i wiedziec kto co o tym mysli tak bez ogórdek. pozdrawiam buziaki
Też znam Twój problem z autopsji
I też Ci mówię, żebyś się nie bała!! Z początku nie wszystko musi być od razu dobrze, z czasem wszystkiego się wyuczysz, poznacie bliżej siebie i swoje potrzeby. Poza tym przecież nie wiesz jak było Twojemu chłopakowi z byłymi. Ale bez przyczyny się przecież nie rozeszli... Najważniejsze jest to TERAZ. Z Tobą jest prawie rok... więc:
Nie przejmuj się jego byłą - gdyby była lepsza od Ciebie to dalej byli by ze sobą, a przynajmniej walczyłby o nią jeśli to ona zerwała. Ale jest z Tobą. Z nikim innym tylko z Tobą. To znaczy, że Cię kocha i jesteś dla niego najwspanialsza pod każdym względem
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Wiesz ... ja miałem podobny problem. Nie miałem wielu partnerek. W zasadzie cała moja zmysłowość ukształtowała się podczas długiego bycia z jedną osobą. Kiedy to się skończyło mocno się zastanawiałem nad tym jaki naprawdę jestem. Miałem poważne obawy. Z kondycją fizyczną w zakresie wyposażenia rozrywkowego też było nie najlepiej. Aż poznałem ją ...
Miała wielu facetów. Zwyczajnie mówiąc bałem się dać plamy. Do tej pory mocny byłem w gębie, a co kiedy przyjdzie do konkretów ... ?
I przyszło.
Ale zanim .... dwa razy jej odmówiłem (kurde bałem się!) a ona mi powiedziała, że byłem pierwszym facetem, który jej odmówił...
Aż wreszcie .... stało się
Zaskoczyłem ją i chyba jeszcze bardziej siebie tym, co mi powiedziała. Chyba najbardziej tym, że doprowadziłem ją do orgazmu już na etapie zabawy piersiami .... (nie wiedziała, że tak można :))
Kiedy było po wszystkim. Powiedziała tylko "... nieźle Cie wyszkolili w tej Oazie..."
Nie przypuszczała, że może przeżyć coś takiego i to jeszcze z kimś takim jak ja. W refleksyjnym zamyśleniu, powiedziała, że wszyscy jej faceci byli popaprańcami. Tylko brali.
Była też porażka.... kiedyś spiliśmy się ... i nie byłem w stanie ....
Chyba przez to pokochała mnie jeszcze bardziej.
Miała wielu facetów. Zwyczajnie mówiąc bałem się dać plamy. Do tej pory mocny byłem w gębie, a co kiedy przyjdzie do konkretów ... ?
I przyszło.
Ale zanim .... dwa razy jej odmówiłem (kurde bałem się!) a ona mi powiedziała, że byłem pierwszym facetem, który jej odmówił...
Aż wreszcie .... stało się
Zaskoczyłem ją i chyba jeszcze bardziej siebie tym, co mi powiedziała. Chyba najbardziej tym, że doprowadziłem ją do orgazmu już na etapie zabawy piersiami .... (nie wiedziała, że tak można :))
Kiedy było po wszystkim. Powiedziała tylko "... nieźle Cie wyszkolili w tej Oazie..."
Nie przypuszczała, że może przeżyć coś takiego i to jeszcze z kimś takim jak ja. W refleksyjnym zamyśleniu, powiedziała, że wszyscy jej faceci byli popaprańcami. Tylko brali.
Była też porażka.... kiedyś spiliśmy się ... i nie byłem w stanie ....
Chyba przez to pokochała mnie jeszcze bardziej.
mikaaa pisze:mówi że to nie moja wina
...Słuchaj co mówi chociaż czasami należy zostawic te kobiecą dociekliwość
mikaaa pisze:Ja jestem bardzo zazdrosna o jego poprzednia dziewczynę
To naturalne..
mikaaa pisze:Bo on mi nigdy prawdy nie powie jak jest by nmnie nie zranić.
Niekoniecznie jeśli kocha to powie co zechcesz ale niekoniecznie po twojej myśli
Z drugiej strony jest pewnie z tobą bo jestes lepsza od poprzedniczek.
A życie to nie tylko seks ale mówie to bez przekonania
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Baranek pisze:Wiesz ... ja miałem podobny problem. Nie miałem wielu partnerek. W zasadzie cała moja zmysłowość ukształtowała się podczas długiego bycia z jedną osobą. Kiedy to się skończyło mocno się zastanawiałem nad tym jaki naprawdę jestem. Miałem poważne obawy. Z kondycją fizyczną w zakresie wyposażenia rozrywkowego też było nie najlepiej. Aż poznałem ją ...
Miała wielu facetów. Zwyczajnie mówiąc bałem się dać plamy. Do tej pory mocny byłem w gębie, a co kiedy przyjdzie do konkretów ... ?
I przyszło.
Ale zanim .... dwa razy jej odmówiłem (kurde bałem się!) a ona mi powiedziała, że byłem pierwszym facetem, który jej odmówił...
Aż wreszcie .... stało się
Zaskoczyłem ją i chyba jeszcze bardziej siebie tym, co mi powiedziała. Chyba najbardziej tym, że doprowadziłem ją do orgazmu już na etapie zabawy piersiami .... (nie wiedziała, że tak można)
Kiedy było po wszystkim. Powiedziała tylko "... nieźle Cie wyszkolili w tej Oazie..."
Nie przypuszczała, że może przeżyć coś takiego i to jeszcze z kimś takim jak ja. W refleksyjnym zamyśleniu, powiedziała, że wszyscy jej faceci byli popaprańcami. Tylko brali.
Była też porażka.... kiedyś spiliśmy się ... i nie byłem w stanie ....
Chyba przez to pokochała mnie jeszcze bardziej.
zaspiewam sobie ...Nie wierz nigdy kobiecie ..alez Cie omotała ! <browar> <browar> <aniolek2>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
prostytutka
a co jesli pprzedniczki byly profesjonalistkami? <zly1>
mikaaa nie zamartwiaj sie bo to nie twoje wina. Ze mna bylo podobnie (tylko ze w moim przypadku oboje mielismy pierwszy raz) ale pamietam ze tez bylo ciezko z erekcja z tego powodu ze ciagle myslalem o tym czy to bedzie ja bolec? czy nie zrobie jej krzywdy? czy bedzie jej dobrze ? a smiechu bylo co nie miara
I nie mysl ze jestes gorsza, i wierz na pewno ma duza radoche uswiadamiajac Cie. Bedzie dobrze 
"Nie ma spać,
Nie ma oddychać
Żyć nie ma"
Nie ma oddychać
Żyć nie ma"
no z nim..... nie jest poczatkujący co prawda zanim pojawiłam sie ja mial dluga przerwe w tych sprawach. mi to nie przeszkadza bo go kocham i wiem ze predzej czy póxnij nam sie uda ale on sie chyba tym zabardzo przejmuje i kazda taka sytuacja jeszcze bardziej go stresuje... nie powiem zebym sie tym nie przejmowała ale po prostu mysli mam własnie takie ze skoro z innymi partnerkami nie miał problemow to dlaczego ze mna wlasnie ma i co źle robie.... tak bym chciała by nad sie udało, bo nie chce zeby sie tak stersował przeciez seks to ma byc przyjemnośc...
you touch me
in special places...
in special places...
f
sluchajcie a co zrobic jak poprzedniczki partnera byly paniami z agencji? jak sie czuc kiedy sie jest niedoswiadczonym?? przeciez musi minac duzo czasu zanim sie tego wszytskiego naucze...
se
jak one nie sa profesjonalistkami jak robia to tak czesto? serio myslicie ze moge byc lepsza? (od strony tehcninczej)?
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 444 gości




![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

