Nieśmiałość

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Nieśmiałość

Postautor: mariusz » 24 mar 2004, 16:03

Jaka jest wasza definicja nieśmiałości??? Kto jest nieśmiały, a kto nie? Czy waszym zdaniem da się to pokonac i jak??




tutaj daje definicję wg. Słownika języka polskiego:

Nieśmiałość: brak śmiałości, pewności siebie; wstydliwość zażenowanie: wrodzona, chorobliwa.
Awatar użytkownika
Bobi
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 29 lut 2004, 19:37
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Bobi » 24 mar 2004, 18:24

Nad definicją nie warto sie zastanawiać. Moim zdaniem da sie pokonać nieśmiałość, pomalutku trzba sie starać. Pozdrawiam :)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 24 mar 2004, 18:52

a jednak postaram sie stworzyc moja definicje niesmiałosci :) no wiec
NIESMIAŁOSC -cecha nie pozawalajaca zrobic czegos nawet gdy bardzo tego pragniemy,sprawia ze człowiek ją posiadajacy boi sie działac gdyz obawia sie reakcji otoczenia na sówj czyn(nawet gdy nie jest to nic złego)
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 24 mar 2004, 20:05

Ja wolę o tym nie myśleć, bo staram się z nią walczyć
:503: NIEŚMIAŁOŚĆ :505:
Dużo dał mi też internet. Tu jest wszystko prostrze i łatwiejsze, nie ma takiego skrępowania, łatwiej kogoś poznać i zagadać. Nie ma tu praktycznie tematów tabu.
Może zamiast zastanawiać się nad definicją nieśmiałośći zaczniemy zastanawiać sie jak z nią walczyć...? :)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 mar 2004, 23:06

Trzeba postawic sie w nietypowej sytuacji wymagajacej smialosci :) Niech taki chlopak zagada dziewczyne na ulicy... Moze sie nie uda za 1, 2 , 10 razem ale w koncu bedzie smielszy. A nawet jak na idiote wyjdzie to co :d
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 24 mar 2004, 23:11

Maverick pisze:Trzeba postawic sie w nietypowej sytuacji wymagajacej smialosci :) Niech taki chlopak zagada dziewczyne na ulicy... Moze sie nie uda za 1, 2 , 10 razem ale w koncu bedzie smielszy. A nawet jak na idiote wyjdzie to co :d

Jak wyjdzie na idiotę za pierwszym razem, to może popaść w jeszcze większe kompleksy i odechce mu się tej śmiałości, bo zostanie wyśmiany i zrazi się do dziewczyn. Zostanie zachwiana jego samoocena.
A z tym zagadaniem do dziewczyny na ulicy jako na pierwszy ogień to może być bardzo trudne. Niech przyzwyczaja się w mniej stresujących okolicznościach :)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 mar 2004, 23:18

Ja kiedys nie mialem smialosci do dziewczyn. Az do obozu gdzie postanowilem ze jade na podryw :d No i jako pierwszy poznalem panienki z nowego turnusu :) Co z tego ze stres byl... Jak to mowia: Zla gra do dobrej miny :d
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 12 lip 2005, 13:36

[ Dodano: 2005-07-12, 13:39 ]
agata pisze:cecha nie pozawalajaca zrobic czegos nawet gdy bardzo tego pragniemy,sprawia ze człowiek ją posiadajacy boi sie działac gdyz obawia sie reakcji otoczenia na sówj czyn(nawet gdy nie jest to nic złego)

Troszke podobne do nerwicy jeśli ktoś boi się czegoś zrobić bo sądzi że się nie uda.
Ja jestem nieśmiały.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
KsiążeRytm
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 70
Rejestracja: 23 maja 2005, 18:39
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: KsiążeRytm » 13 lip 2005, 22:49

agata pisze:NIESMIAŁOSC -cecha nie pozawalajaca zrobic czegos nawet gdy bardzo tego pragniemy,sprawia ze człowiek ją posiadajacy boi sie działac gdyz obawia sie reakcji otoczenia na sówj czyn(nawet gdy nie jest to nic złego)

zgadzam sie, ja tak mam :( :( :( :( i nieumiem przezwycięzyc tego...jednak ze na rozmowach na gg lub czatach moja niesmialosc znika... ehh
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 13 lip 2005, 22:52

Ja nie mam wiekszego problemu z nawiazywaniem kontaktow z kobietami, czy ogolnie z ludzmi-czy to na gg, czy w realu. Za to jedno, co mi nie wychodzi, to kiedy trzeba cos w urzedzie czy dziekanacie zalatwic, zwlaszcza wchodzac "na chwilke" (po jakis druczek np.) do pokoju, przed ktorym czeka kilkadziesiat osob chcacych pozrec cie zywcem wzrokiem... :/
Hmm, wniosek z tego taki, ze z jednostkami sobie jakos radze, gorzej z wrogim tlumem :]
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
prien

Postautor: prien » 13 lip 2005, 23:15

Mam podobnie ja GNRose ale troche mi już przechodzi bo wole wysłuchac szczekania paru babć w kolejce do lekarza niż czekać parę godzin :|
eVDo
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 08 lip 2005, 19:30
Skąd: Bdg
Płeć:

Postautor: eVDo » 13 lip 2005, 23:23

A ja czasami jestem a czasami nie i to mnie najbardziej dziwi. Czasami jak spotkam ładna dziewczyne to od razu bez oporów moge zagadac a innym razem wręcz odwrotnie. dziwne bardzo
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Re: Nieśmiałość

Postautor: ptaszek » 13 lip 2005, 23:58

mariusz pisze:Jaka jest wasza definicja nieśmiałości??? Kto jest nieśmiały, a kto nie? Czy waszym zdaniem da się to pokonac i jak??

Nieśmiałość.... poczucie wstydu, zażenowania, brak odwagi i przy okazji wiary w siebie....
Pokonać - można. Tylko trzeba ze sobą trochę powalczyć, wmawiać rzeczy typu: "raz kozie śmierć", "jeśli nie wyjdzie to świat się nie skończy, lepiej potem nie żałować że się nie spróbowało". W końcu szczęściu trzeba pomóc, a niebo samo nie spadnie... Tak właśnie sobie mówiłam i gdyby nie to - nie byłabym z osobą, z którą jestem teraz i nie poznałabym wielu fajnych ludzi :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 lip 2005, 00:33

ptaszek pisze:jeśli nie wyjdzie to świat się nie skończy

NO!
Podobno nieśmiałość to 1 stopień do piekła :P
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
aniaa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 67
Rejestracja: 05 cze 2005, 16:46
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: aniaa » 14 lip 2005, 20:03

Nieśmiałośc...z pewnością da ją się pokonać, ale trzeba na to dość dużo samozaparcia i silnej woli...przede wszystkim zależy to od nastawienia psychicznego - człowiek może sobie wmówić mnóstwo bzdur pokroju "jestem brzydka", "wyglądam jak beczka" itd...wtedy obniża swoje poczucie wartości i automatycznie staje się bardziej nieśmiały, niepewny pośród innych ludzi..zagubiony - wbrew pozorom ludzie jakoś to wychwytują i taka osoba może być ofiarą dla innych. Skoro można sobie wmówić negatywy i uwierzyć w nie, czemu nie zrobić tego z pozytywami? :) a więc do dzieła..od dzisiaj zamiast biadolenia weselsze spojrzenie na siebie: "jestem atrakcyjny", "babki na mnie lecą", "jeśli chcę, to potrafię"...ludzi którzy sami siebie szanują i postrzegają jako "równyuch gości" inni też będą szanowali :D
Kiedy Bóg stworzył mężczyznę spojrzał nań z niesmakiem i rzekł - "pierwsze koty za płoty" :D Gdy stworzył kobietę powiedział "Hm..praktyka czyni mistrza" ;)
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 14 lip 2005, 20:56

nieśmiałość - była moją przyjaciółką przez parę lat, ale, że to była toksyczna przyjaźń, pożegnałyśmy się definitywnie, do dziś pamiętam uczucie ciepła, związany język, ciemność przed oczami i bicie serca tak szybkie, jakby zaraz miało pęknąć ze strachu
na szczęście to se ne vrati <jol>
u mnie nieśmiałość polegała na tym, że 100 razy analizowałam to, co chcę powiedzieć, za każdym razem opuszczałam większe fragmenty, na końcu dochodząc do wniosku, że mój komentarz jest zbędny/głupi i zostawało mi autystyczne "yyy", co każdy interpretował zgodnie ze swoimi interesami, bo po co się zastanawiać, co niemowa chciała wyrazić i tak się mi nie sprzeciwi. Uratowała mnie moja przyjaciółka, która prezentowała przypadek kliniczny niesmiałości - pomagając jej z tego wyjść, pomagłam też sobie. Och, jaka piękna historia, chwyta za serce, co? <aniolek2> <browar>
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 15 lip 2005, 10:57

ja se zdefiniuje po swojemu niesmiałość - minie z czasem :D
"Such a lonely day
And it’s my
The most loneliest day of my life..."
SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
Someone
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 13 lip 2005, 11:16
Skąd: rzeczywistość
Płeć:

Postautor: Someone » 15 lip 2005, 11:45

Według mnie nieśmiałość to zaniżenie swojej wartości, niepewność siebie. Myslę że ludzie są nieśmiali, bo przeżyli kiedyś coś takiego jak niedowartościowanie czy krytyka, która utkwiła w psychice. Żeby się nieśmiałości pozbyć trzeba dużo pracy nad sobą. Na początek trzeba odkryć swoje talenty, mocne strony osobowości urwać kontakty z ludzmi które te wartości niszczą i zaniżają. Oczywiście trzeba też być pewnym siebie i wierzyć we własne siły. No i obowiązkowo każdego ranka spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie "będzie dobrze, jesteś najlepszy" - pomaga <aniolek2>
"No matter what you think about me, I'm still your child you can't just turn me off " - Tupac Amaru Shakur
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 15 lip 2005, 16:42

Jestem strasznie nieśmiały, nie wychodze z domu, czerwienie sie jak zobaczę dziewczynę. A jak już mam coś do niej powiedzięc to trace język w ustach i nie wiem co robić ;) w ogóle to boję się ludzi i tego ze mogą się ze mnie smiać <pijak>

Ps: tak na niby ;)


<bicz1>
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 15 lip 2005, 21:27

Zuber pisze:ja se zdefiniuje po swojemu niesmiałość - minie z czasem

to zes SE zdefiniowal, nie ma co :D
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
AlicE!
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 263
Rejestracja: 29 maja 2005, 02:14
Skąd: Somewhere
Płeć:

Postautor: AlicE! » 20 lip 2005, 00:21

Ja się z tym męczę już od dawna...
Someone wyjaśnił wyżej skąd to się wzięło...
Zuber-to nie minie każdemu. Tobie się udało więc gratuluję.
Jedno co mi pomaga to kiedy ktoś jest znacznie bardziej nieśmiały ode mnie. Wtedy zmuszam się do jakiejś rozmowy, uśmiech i już jest dobrze:) Jakoś trzeba rozładować spiętą atmosferę:) Szkoda ze na codzień brak pewności siebie. Patrzę na innych i widzę co tracę. Cóż, moze tak juz mam ze lubię wtapiać się w tłum...:(
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 20 lip 2005, 10:03

AlicE!, jak mowie ze minie to minie predzej czy pozniej :]
"Such a lonely day

And it’s my

The most loneliest day of my life..."

SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
Someone
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 13 lip 2005, 11:16
Skąd: rzeczywistość
Płeć:

Postautor: Someone » 20 lip 2005, 16:54

AlicE! pisze:Cóż, moze tak juz mam ze lubię wtapiać się w tłum...:(


na pewno lubisz tylko musisz nad tym popracować. Po prostu czasami musisz sobie to olać co myślą o Tobie inni. Nie ukrywaj się jak myszka, tylko wyróżniaj się spośród tłumu. Pamiętaj, że trening czyni mistrza <browar>
"No matter what you think about me, I'm still your child you can't just turn me off " - Tupac Amaru Shakur
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 20 lip 2005, 23:37

Jeden problem może i zwalczyłam, ale innego jeszcze nie: nie lubię czuć się głównym pubktem programu w jakimś większym gronie. Po prostu mnie krępuje skierowany na mnie wzrok dużej liczby osób. Trzęsą mi się przy tym ręce :/ Przydałoby się coś z tym zrobić...
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 21 lip 2005, 00:06

ptaszek pisze:Po prostu mnie krępuje skierowany na mnie wzrok dużej liczby osób

Skad ja to znam :/
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 21 lip 2005, 09:19

ptaszek pisze:Jeden problem może i zwalczyłam, ale innego jeszcze nie: nie lubię czuć się głównym pubktem programu w jakimś większym gronie. Po prostu mnie krępuje skierowany na mnie wzrok dużej liczby osób. Trzęsą mi się przy tym ręce Przydałoby się coś z tym zrobić...

wypij ze 2 piwka i nie bedzie Ci przeszkadzac ze sie wszyscy patrza :D
"Such a lonely day

And it’s my

The most loneliest day of my life..."

SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
Someone
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 13 lip 2005, 11:16
Skąd: rzeczywistość
Płeć:

Postautor: Someone » 21 lip 2005, 10:20

Zuber pisze:
ptaszek pisze:Jeden problem może i zwalczyłam, ale innego jeszcze nie: nie lubię czuć się głównym pubktem programu w jakimś większym gronie. Po prostu mnie krępuje skierowany na mnie wzrok dużej liczby osób. Trzęsą mi się przy tym ręce Przydałoby się coś z tym zrobić...

wypij ze 2 piwka i nie bedzie Ci przeszkadzac ze sie wszyscy patrza :D


W sumie to też jakiś sposób, tylko u mnie na dwóch piwkach sie nie kończy <browar>
"No matter what you think about me, I'm still your child you can't just turn me off " - Tupac Amaru Shakur
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 21 lip 2005, 10:24

2 piwka? ooo, to by dopiero mieli ze mnie polewki :] ja nie jestem wprawiona w tej branży <pijak>
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Zuber
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 273
Rejestracja: 24 sie 2004, 20:05
Skąd: Z kompa :D
Płeć:

Postautor: Zuber » 21 lip 2005, 13:35

Someone pisze:W sumie to też jakiś sposób, tylko u mnie na dwóch piwkach sie nie kończy

trzeba znac umiar :D

ptaszek pisze:2 piwka? ooo, to by dopiero mieli ze mnie polewki ja nie jestem wprawiona w tej branży

to wypij jedno :D po jednym Ci nic nie bedzie :D
"Such a lonely day

And it’s my

The most loneliest day of my life..."

SOAD - Lonely Day
Awatar użytkownika
AlicE!
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 263
Rejestracja: 29 maja 2005, 02:14
Skąd: Somewhere
Płeć:

Postautor: AlicE! » 22 lip 2005, 01:16

to wypij jedno po jednym Ci nic nie bedzie

Jak pierwszy raz piłam to duszkiem i jednak miałam schematy potem;] I tez mi nic nie przeszkadzał, wtedy byłam odwazna i mogłam zagadagywać do obcych ludzi wtramwaju [ na szczescie tego nie robiłam:P] ale piwo to nie jest sposób na pokonanie nieśmiałości. Jak wypijesz za dużo tylko się ośmieszysz. A w szkole jak idę do odpowiedzi to przecież jestem trzeźwa...I patrzą na mnie 34 pary oczu..."Boze za co"..myślę...I zawsze to samo...[lacz:P] Po prostu nie cierpię tego...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 737 gości