Czym (jeśli jednak) poprawiają sobie samopoczucie Panie, Panowie?
Słyszałem również, że często zakupy powodują wyłącznie zdenerwowanie ;P
A może nie zakupami, a adrenaliną czy wysiłkiem?
Tylko nie mówcie, że sexem bo to oczywiste.
Moderator: modTeam
lollirot pisze:zakupom antydepresyjnym mowimy stanowcze TAK!
i zadnych ksiazek, filmow i plyt!
cubasa pisze:lollirot pisze:zakupom antydepresyjnym mowimy stanowcze TAK!
i zadnych ksiazek, filmow i plyt!
Ja proponuję przespać okres zlego samopoczucia
lollirot pisze:cubasa pisze:lollirot pisze:zakupom antydepresyjnym mowimy stanowcze TAK!
i zadnych ksiazek, filmow i plyt!
Ja proponuję przespać okres zlego samopoczucia
czasem nie da się zasnąć
Panują stereotypy o poprawianiu sobie samopoczucia zakupami. Jak jest?
kina pisze:A mi samopoczucie poroawa tylko zakup jakis kosmetyków
TFA pisze:Ja jak se kupie pare fajnych rzeczy to poprawia mi sie humor, potem w lustrze przymierzam
Nikola pisze: a np wczoraj kupiłam sobie kolczyki i byłam niesamowicie szczesliwa
Yasmine pisze:Uwielbiam ciuchy i kosmetyki.
lollirot pisze:uciechy czysto cielesne w postaci ciuchow i kosmetykow dzialaja naprawde skutecznie. i mowie to ja, maniaczka ksiazkowych zakupow.
kina pisze:a Ty jak masz zly dzien to kupujesz to
cubasa pisze:a juz pisalem ze jak mam zly dzien to siedze w domu na 4 literach zeby nikomu sie nie dostalo, nikt nie ucierpial i nie bylo zwiekszonego wyplywu gotowki z kieszeni
kina pisze:a moze jakby sie komus dostalo to wtedy humor by Ci sie porawil
cubasa pisze:hehe, moze chwilowo by się poprawil, ale potem bym sie jeszcze bardziej zdolowal, a sumienie gryzloby, ze hohoho
guli pisze:Hehe podobno jestem jedynym facetem, któremu poprawiają humor maratony po sklepach z żonąale co tam
Yasmine pisze:i co z tym pozniej zrobie ?
guli pisze:Hehe podobno jestem jedynym facetem, któremu poprawiają humor maratony po sklepach z żoną ale co tam
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 66 gości