Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 17 maja 2010, 00:52

Nemezis pisze:ja jestem ładniejsza i szczuplejsza, a przede wszystkim młodsza
gadac kazda moze. Zdjecie dawaj :P
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 17 maja 2010, 11:20

Maverick pisze:gadac kazda moze. Zdjecie dawaj

I tak nie zweryfikujesz czy osoba na zdjeciu to ona ... może być szczupła i ładna koleżanka a nie ona ... ;)
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 17 maja 2010, 14:43

Imperator pisze:Nemezis napisał/a:
ja jestem ładniejsza i szczuplejsza, a przede wszystkim młodsza

Potwierdzam jedno, drugie i trzecie. :)

Dziękuję :)

eng pisze:Maverick napisał/a:
gadac kazda moze. Zdjecie dawaj

I tak nie zweryfikujesz czy osoba na zdjeciu to ona

Dlatego pozostaje uwierzyć na słowo ;)
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 17 maja 2010, 14:45

Nemezis pisze:Dlatego pozostaje uwierzyć na słowo

słowo drugiego człowieka to ostatnia rzecz w którą uwierzę kiedykolwiek
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 maja 2010, 15:38

To jest to co pisałem - pozostał w Tobie uraz zbyt wielki , dlatego jeszcze długo jak nie zawsze juz - bedziesz sam .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 17 maja 2010, 15:43

To jest to co pisałem - pozostał w Tobie uraz zbyt wielki , dlatego jeszcze długo jak nie zawsze juz - bedziesz sam .
Jaki uraz ? Czy widzenie rzeczywistości to uraz ?
censored jest censored i nigdy nie będzie uczciwa, drewno nigdy nie będzie metalem, a chodzić po wodzie to tylko Jezus mógł i to tylko w opowieściach...
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 17 maja 2010, 18:20

eng pisze:a chodzić po wodzie to tylko Jezus mógł i to tylko w opowieściach...

nie słyszałeś widocznie kawału o palach ;)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 17 maja 2010, 23:15

widziałam dwie urocze lesbijki w autobusie. jedna była przepiękna! <zakochany>
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 18 maja 2010, 01:00

Dlatego pozostaje uwierzyć na słowo
eng pisze:słowo drugiego człowieka to ostatnia rzecz w którą uwierzę kiedykolwiek
Andrew pisze:To jest to co pisałem - pozostał w Tobie uraz zbyt wielki , dlatego jeszcze długo jak nie zawsze juz - bedziesz sam .
Tez nie wierze na slowo. Ale bardziej dlatego ze mam inne gusta niz ten co to slowo wydal. Prawdopodobnie jestem o wiele bardziej krytyczny i wymagajacy.

[ Dodano: 2010-05-18, 01:01 ]
Mijka pisze:widziałam dwie urocze lesbijki w autobusie. jedna była przepiękna!
Obrzydliwe <belt> Nie znosze lesbijek. Za to z wielka aprobata witam i toleruje pedalow :)
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 18 maja 2010, 01:03

Maverick pisze:Tez nie wierze na slowo

a ja wierzę. kilku osobom

Maverick pisze:Nie znosze lesbijek

nie martw się, one Ciebie też ;)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 18 maja 2010, 01:14

Mati pisze:nie martw się, one Ciebie też
I slusznie. Stanowie dla nich realna konkurencje <banan>
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 18 maja 2010, 20:32

iiii dupa :/ rozłożyło mnie...gorączka, bóle kości, a do pracy jutro iść trzeba :/ ehh. mam nadzieję, żę przez noc mi się polepszy
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 18 maja 2010, 22:21

Ta jasne :P Jak grypa to sie pogorszy. Znacznie.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 18 maja 2010, 22:37

rany ! same baby tu są <hahaha> a sikac ze sie Wam chce to nie napiszecie ??
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 maja 2010, 23:02

Sikanie jest dla mięczaków [:D]
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 maja 2010, 01:30

12 czerwca muszę być w Wawie, jeszcze nie wiem, jak to zrobię, ale muszę! ;)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 19 maja 2010, 10:28

Musiałem się ewakuować. Zabrałem tylko dokumenty, parę rzeczy, wartościowe rzeczy powynosiłem na górne półki i tyle i pojechałem. Ledwie mi się udało uciec z tamtych okolic, bo wpakowałem się w błoto. Przejechanie 300 m to była masakra. Babrałem się w błocie jak małe dziecko, robiąc tor dla kół. :/
Teraz jadę do mieszkania na rynek monitorować sytuację i ewentualnie tam będę też wynosił rzeczy gdzieś na górne półki.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 19 maja 2010, 11:44

Rany boskie, aż tak źle? I w okolicach Rynku też?
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 maja 2010, 14:17

Wydało się. Odeszła od niego. Wyprowadziła się. Przez miesiąc wyzywała mnie od dziwek, szmat, i to mnie nie ruszało. Ruszył mnie jej opis na gg, że musi zaczynać wszystko od nowa. Bo wiem, jak to jest zaczynać wszystko od nowa...

Nie sądziłam, że to się w ogóle stanie, a jak już, to że tak szybko, jak w ogóle nie będę przygotowana na to...
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 maja 2010, 14:26

Mijka pisze:
Nie sądziłam, że to się w ogóle stanie, a jak już, to że tak szybko, jak w ogóle nie będę przygotowana na to...

Większość takich rzeczy dzieje się za szybko i w najmniej odpowiednim momencie.

Mijka pisze:Przez miesiąc wyzywała mnie od dziwek, szmat, i to mnie nie ruszało

Nie dziwię się, jakby mnie ktos wyzywał to by moja empatia się na niego zamknęła i nie ruszałoby mnie to, że ten ktoś może coś tam przeżywać
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 maja 2010, 14:31

Dzindzer pisze:Nie dziwię się, jakby mnie ktos wyzywał to by moja empatia się na niego zamknęła i nie ruszałoby mnie to, że ten ktoś może coś tam przeżywać

wiesz, ja po prostu nie regowałam na to, wiem, że w pierwszej chwili zawsze zrzuca się winę na kochankę, a nie widzi się nic złego w postępowaniu męża. tłumaczy się sobie, że to ona, ta szmata właśnie, go uwiodła, i siłą zaciągała do łożka za każdym razem.

Ona chce się ze mną spotkać i nie wiem, co mam robić. Z jednej strony chcicałabym mu pomóc, bo wiem, że ją kocha, ale z drugiej zwyczajnie boję się, że mi coś zrobi..
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 maja 2010, 14:37

Mijka pisze:wiesz, ja po prostu nie regowałam na to, wiem, że w pierwszej chwili zawsze zrzuca się winę na kochankę, a nie widzi się nic złego w postępowaniu męża.

Dla mnie to absurd nie pojęty od lat.
Kiedyś facet zdradzał mnie z moja jak mi się wydawało przyjaciółka, jego winiłam dużo bardziej, ja też, bo ponoć byłyśmy przyjaciółkami. Inny facet zdradzał mnie z obcymi dla mnie kobietami ( znaczy jedna znałam, ale słabo) do nich nie miałam pretensji, bo niby za co, ich sprawa, ich moralność, nie gwałciły go siłą.
Mysle, ze łatwiej zwalić na kochankę i sie na niej wyżyć.

Mijka pisze:Z jednej strony chcicałabym mu pomóc, bo wiem, że ją kocha, ale z drugiej zwyczajnie boję się, że mi coś zrobi..

Ale jak Ty mu możesz teraz pomóc ?
A jeśli się obawiasz spotkania to albo się nie spotykaj, albo spotkaj się w takim miejscu gdzie możliwość zrobienia czegoś głupiego przez nią jest mocno ograniczona.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 maja 2010, 15:09

Dzindzer pisze:Kiedyś facet zdradzał mnie z moja jak mi się wydawało przyjaciółka, jego winiłam dużo bardziej, ja też, bo ponoć byłyśmy przyjaciółkami.

Też miałam taką sytuację, ale wtedy, pierwszy raz chyba, winiłam bardziej ją niż jego. Chociaż i tak z nim zerwałam, a z nią zakończyłam znajomość. Tłumaczyła się, że zrobiła to dla mnie, z tej wielkiej przyjaźni właśnie, bo chciała zobaczyć/sprawdzić, czy on będzie mi wierny (to jednorazowa zdrada była). Właściwie od tego czasu nie mialam przy sobie takiej przyjaciółki-psiapsiółki. Mam cholerne złe wspomnienie z tego okresu.

Dzindzer pisze:Mysle, ze łatwiej zwalić na kochankę i sie na niej wyżyć.

To na pewno. Chociaż ona wini nas oboje. Ja nikogo nie oszukiwałam, nie zdradzałam, więc właściwie moralnie nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Tylko przykro mi, że to się tak skończyło.

Dzindzer pisze:Ale jak Ty mu możesz teraz pomóc ?

On ją kocha, tyle lat wspólnych ze sobą, żałuje teraz. Ona prosiła, żeby zaranżował spotkanie, chce mnie zobaczyć, poznać, porozmawiać ze mną. Nie wiem, może chce zrozumieć sytuacje? Poznać zdanie trzeciej strony? Może jak usłyszy, że nie chciałam odbijać jej męża, to się uspokoi? Nie wiem, naprawdę.

Dzindzer pisze:albo spotkaj się w takim miejscu gdzie możliwość zrobienia czegoś głupiego przez nią jest mocno ograniczona.

Właśnie.

Nie wiem, może się za bardzo przejmuje. W końcu to nie moje małżeństwo, nie ja powinnam chcieć je ratować. Zresztą, podejrzewam, że nic się już nie da zrobić. Istnieje taki rodzaj bólu, którego znieść się nie da.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2010, 15:11 przez Mijka, łącznie zmieniany 2 razy.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 maja 2010, 15:23

Mijka pisze:On ją kocha, tyle lat wspólnych ze sobą, żałuje teraz. Ona prosiła, żeby zaranżował spotkanie, chce mnie zobaczyć, poznać, porozmawiać ze mną. Nie wiem, może chce zrozumieć sytuacje? Poznać zdanie trzeciej strony? Może jak usłyszy, że nie chciałam odbijać jej męża, to się uspokoi? Nie wiem, naprawdę.
Widac ona go niedosc kocha.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 maja 2010, 15:29

Maverick pisze:Widac ona go niedosc kocha.

Oszukiwał ją, zdradzał, okłamywał, to dość naturalna reakcja. Trudno się jej dziwić. Tylko pytanie, czy są szasne, że mu wybaczy. W ogóle nie wiem, po co się w to anagżuje, bo jeśli mu wybaczy, to my się już nigdy nie spotkamy, i znów ja na tym wyjde najgorzej.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 maja 2010, 15:43

Mijka pisze:Tylko pytanie, czy są szasne, że mu wybaczy


Myślę, ze wybaczy. Nie wiem czy będzie umiała z nim dalej żyć.

Mijka pisze:. Ona prosiła, żeby zaranżował spotkanie, chce mnie zobaczyć, poznać, porozmawiać ze mną. Nie wiem, może chce zrozumieć sytuacje? Poznać zdanie trzeciej strony? Może jak usłyszy, że nie chciałam odbijać jej męża, to się uspokoi? Nie wiem, naprawdę.

Różnie może być. Ty zdecyduj czy chcesz tego spotkania, czy jesteś na nie gotowa.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 maja 2010, 15:54

Mijka pisze:Oszukiwał ją, zdradzał, okłamywał, to dość naturalna reakcja. Trudno się jej dziwić. Tylko pytanie, czy są szasne, że mu wybaczy.
No reakcja naturalna. Teraz bedzie z siebie robic niewiadomo jaka ofiare. Bo naruszona zostala jej wylacznosc na meza. Widac ich relacje duchowo-emocjonalne dawno zostaly wyparte przez te codzienno-fizyczne.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 maja 2010, 16:03

Maverick pisze:Teraz bedzie z siebie robic niewiadomo jaka ofiare

A nie ma prawa się tak czuć ?

Może mąż obiecywał wierność, nie tylko jako formułkę powtarzana podczas ślubu. Ona ma prawo czuć się jak ofiara, jak kobieta bardzo skrzywdzona, bo mąż ją skrzywdził. A to czy mu wybaczy nie ma dużo wspólnego z tym czy będzie umiała z nim być i z tym, czy on będzie umiał sprawić by ona z nim chciała być dalej. Nie zawsze miłość wystarczy do bycia razem.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 maja 2010, 16:04

Nie robi z siebie ofiary, jest opanowana, szczera, smutna. Mówiła, że jest młoda, że jeszcze sobie życie ułoży, że nie ma siły mu po raz kolejny wybaczać. Mamy się spotkać wieczorem, tylko ona chce, żeby on o tym nie wiedział. Boję się :/
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 maja 2010, 16:16

Z drugiej strony skoro z niego taka ofiara ze nie umie tego w tajemnicy przed zona trzymac to nie powinien zdradzac. Mi jedna zdrada - ktora nie wyszla na jaw - wystarczyla by zrozumiec ze to nie jest to, ze lepiej wkladac energie w zwiazek niz intrygi.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 398 gości