Wybacz ze podszedlem do tego w tak wredny szowinistyczny sposobmoon pisze:Sory ale co to jest uzycie dziewczyn?

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam


Maverick pisze:Moze tak wypowiedza sie dziewczyny? Jak czuly sie w wieku 13 lat? Gotowe doczy tylko niesmialo marzace o
![]()
miś pisze:Najgłośniejszy głos krytyki dał się słyszeć ze strony Konferencji Biskupów Szkocji.

Charlie pisze:A mi się to podoba. Swego rodzaju czasowa sterylizacja dla wszystkich. Wyjmować powinni po podpisaniu oświadczenia woli przez juz dorosłą osobę, że wie co to jest płodność i umie ją kontrolować.
Jedyna stała w życiu to zmiana
FlyingDuck pisze:O paru sprawach zapomniałeś. To że zabezpieczysz się przed ciążą nie znaczy że zabezpieczysz się przed chorobą weneryczną. Seks bez ciąży dalej nie jest bezpieczny, więc wszczepienie implantu nie wystarczy. Wg. mnie lepszą metodą było by uświadamianie,
FlyingDuck pisze:Z drugiej strony gdyby istniał środek w 100% bezpieczny i nieinwazyjny, to czemu nie? Można by pójść dalej - każdy kto chciał by mieć dziecko musiał by udowodnić że jest w stanie je utrzymać i należycie wychować. Jedyny problem - kłopoty z przyrostem naturalnym były by niewyobrażalne
Maverick pisze:Moze tak wypowiedza sie dziewczyny? Jak czuly sie w wieku 13 lat? Gotowe doczy tylko niesmialo marzace o
![]()
Czasem myślę, że mam mózg faceta, bo myślenie o seksie zajmowało i zajmuje mi mnóstwo czasu, a wyobrażanie sobie pierwszego pocałunku, trzymania za rączkę czy romantycznych spacerów jakoś mnie nie jarało
Ale do seksu nie byłam gotowa i do łóżka na pewno bym wtedy nie poszła z nikim. Na to bym się może gdzieś tak koło 17 zdecydowała, gdyby się znalazł ktoś odpowiedni.moon pisze:Ja znalam takie co mi tlumaczyly jak gumek uzywac i takie co sie czerwienily jak jakis ktos sie do nich usmiechnal.
Ja wtedy doskonale wiedziałam jak się gumek używa (oczywiście z teorii tylko), a czerwienię się do tej pory <cegla>
Maverick pisze:Przeraza mnie z jaka latwoscia piszecie o odbieraniu ludziom wolnosci decydowania o sobie samym.

I podajesz przyklad z niemowlakiem? Porownujesz 13latke do niemowlaka co wali kupe w gacie? Nie przesadzasz ostatnio ze smiesznoscia? 13latka jest sama siebie swiadoma. A jezeli nie jest to pozwol ze o niej decydowac beda jej rodzice a nie ustawodawcy.Sir Charles pisze:O sobie samym można decydować jak się tego siebie samego jest świadomym.

Maverick pisze: Porownujesz 13latke do niemowlaka co wali kupe w gacie?
Jestem politycznie niepoprawnyMaverick pisze: Nie przesadzasz ostatnio ze smiesznoscia?

Mało Ci tego, co przeczytałeś na forum? Ile matek jest na tyle rozsądnych by chociaż porozmawiać o tym?Maverick pisze: A jezeli nie jest to pozwol ze o niej decydowac beda jej rodzice a nie ustawodawcy.



Maverick pisze:o ile pozwola im na to rodzice
Maverick pisze:Poszanowanie wolnosci nie pozwala mi narzucac innym jakichs dziwnych zachowan. W stylu zapinania pasow czy brania srodkow antykoncepcyjnych. Bo nie mam prawa zmuszac wolnego czlowieka do czegokolwiek
Nie. Dziecko jest na utrzymaniu rodzicow wiec musi sie im podporzadkowac w pewnych kwestiach. W koncu jakos rodzice musza je wychowac. Grunt to to, ze wychowuja je rodzice a nie panstwo.pani_minister pisze:To się nazywa wolność Rodziców oczywiście
A dlaczego jako ojciec mialbym zmienic zdanie?pani_minister pisze:Do czasu, aż będziesz ojcem?


To nie wychowa. Tez mi problem. Szukasz dziury w calym.Sir Charles pisze:To co - może w takim razie przymus państwowy wobec rodziców? Bo co jak któryś rodzic powie "wała, nie wychowuję"?
Nie. Nie tak. Ale nie kto inny jak rodzice powinien miec nad dzieckiem wzgledna wladze. A jak dziecku sie nie podoba a ma np 18 lat to uzywa sie argumentu "dopoki jestes na moim utrzymaniu". I to sluszny argument.pani_minister pisze:Naprawdę nie widzisz sprzeczności? Znaczy się - płacisz to wymagasz, tak?
Maverick pisze:A jak dziecku sie nie podoba a ma np 18 lat to uzywa sie argumentu "dopoki jestes na moim utrzymaniu". I to sluszny argument.
Maverick pisze:To ze ja nie mam prawa zakazywac czlowiekowi mi obcemu czegokolwiek nie mozna przekladac na grunt rodzic - dziecko. To chyba jest oczywiste (przynajmniej dla mnie).
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 649 gości