Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Trafiaja tu topiki ktore zostały załozone w działach tematycznych forum, a do nich nie pasowały. Posty w tym dziale automatycznie są kasowane co 180 dni.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 27 sty 2009, 19:59

Mia pisze:Si, 88.

o jaaa, myślałam, że jest starszy ode mnie, a tu proszę :D
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 27 sty 2009, 20:00

TedBundy pisze:Bo nie ceremonia i wyklepanie paru regułek buduje to, co tworzę na codzień.
a 55 minut w kościele już jest wystarczające? Przecież ksiądz robi dokładnie to, co urzędnik, tylko w niby ładniejszej formie.
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 20:02

TedBundy pisze:zarekomenduję jedną kapelę
http://www.helikopter.civ.pl/

nieźle, w porównaniu do tego co słyszałam na weselach :)
Na weselu przyrodniego brata mojego ojca był Dj i taniec Młodej Pary naprawdę wyszedł pięknie, przy U2.

Ja mam wizytówkę jednego zespołu, bo przypadkowo wylądowałam na rewelacyjnym dancingu w Kołobrzegu - jeśli będę miała wesele, to tylko z nimi :D

[ Dodano: 2009-01-27, 20:04 ]
Nola pisze:o jaaa, myślałam, że jest starszy ode mnie, a tu proszę :D

Świętując tegorocznego Sylwestra, chyba wszyscy, poza mną, byli z tego rocznika. Grr.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 20:06 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 sty 2009, 20:09

lollirot pisze:Pamiętam jedno wesele bez krokieta tylko :D

Na wszystkich na których byłam były krokiety, ale ja bardzo lubie wiec dla mnie to dobrze

lollirot pisze:Mamy dobytek jak małżeństwo z 20-letnim stażem.

Tez to przezywałam jak sie przeprowadzałam. Najgorsze, że człowiek sam nie wie jakim cudem w te dobra wszelakie obrósł
TedBundy pisze:jak dla mnie by wystarczyło 10 min w USC. Bo nie ceremonia i wyklepanie paru regułek buduje to, co tworzę na codzień.

Ale do tego co tworzysz codziennie nawet tych kilku minut w USC nie musisz marnować.
Awatar użytkownika
RHS
Bywalec
Bywalec
Posty: 57
Rejestracja: 15 gru 2008, 18:40
Skąd: gród kraka
Płeć:

Postautor: RHS » 27 sty 2009, 20:10

hmm... moja znajoma co niedlugo wychodzi za mąż oznajmila mi ze jej wesele ma byc bez alkoholu. Mowi ze tak sobie ze przyszlym mezem postanowili ze ich uroczystosc bedzie nie zakrapiana zadymi uzywkami. Ja no coz udam sie na ta niezakrapiana uroczystosc z racji ze bardzo lubie jednakze nie sadze zeby to wesele zaliczylo sie do udanych :|
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 20:14 przez RHS, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 20:13

RHS pisze:Mowi ze tak sobie ze przyszlym mezem postanowili ze ich uroczystosc bedzie nie zakrapiana zadymi uzywkami

Miałam jedną taką imprezę urodzinową, dwójka abstynentów, ja też wtedy stroniłam od alkoholu. Skończyło się naprawdę nieciekawie, ale samą imprezę goście miło wspominają. Oczywiście, alkohol się później i tak pojawił.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 20:15 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 20:28

Nola pisze:o jaaa, myślałam, że jest starszy ode mnie, a tu proszę :D
Bo wcale nie pisała, że pakuje się w związek z 5 lat od niej młodszym facetem. Wcale :D Ale fakt, że po zachowaniu stanowczo ma więcej.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 20:31

księżycówka pisze:Ale fakt, że po zachowaniu stanowczo ma więcej.

Po wyglądzie też. Ja się stosunkowo późno dowiedziałam, ile ma lat.

[ Dodano: 2009-01-27, 20:33 ]
Kaszlę strasznie, wezmę sobie biseptol, bo chcę do kina jutro.
W poniedziałek byliśmy na pizzy i jadłam chyba najbardziej ostrą pizzę w życiu, przynajmniej nazwa była adekwatna 220V.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 20:41

a co myślicie o coraz częściej praktykowanym pomyśle na pierwszy taniec :)? Z pozoru spokojny, nudny i tradycyjny, muzyka się nagle urywa i siup, zmiana klimatu i rytmu o 180 stopni <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 20:42

TedBundy pisze:a co myślicie o coraz częściej praktykowanym pomyśle na pierwszy taniec :) ? Z pozoru spokojny, nudny i tradycyjny, muzyka się nagle urywa i siup, zmiana klimatu i rytmu o 180 stopni <diabel>

widziałam kilka takich, gdzie to wyszło rewelacyjnie :) Ile to ćwiczeń trzba. Ted, planujesz coś takiego? :D
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 21:02

niestety,taniec nie jest dziedziną z której jestem dumny i którą mogę obdzielać innych ;DD

chociaż, po zaprawie, treningu, kto wie
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Grace

Postautor: Grace » 27 sty 2009, 21:04

TedBundy pisze:Z pozoru spokojny, nudny i tradycyjny, muzyka się nagle urywa i siup, zmiana klimatu i rytmu o 180 stopni

Mnie nie bardzo podchodzi. Ale kurs tańca na min pół roku przed uważam, że się bardzo przyda :) i podróż poślubna w ciepłym kraju, pierwsze wakacje od paru lat <zakochany>
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 21:05 przez Grace, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 21:06

TedBundy pisze:chociaż, po zaprawie, treningu, kto wie

kwestia ćwiczeń moim zdaniem, ale trzeba lubić taniec :)

Grace pisze:i podróż poślubna w ciepłym kraju

oj tak :)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
RHS
Bywalec
Bywalec
Posty: 57
Rejestracja: 15 gru 2008, 18:40
Skąd: gród kraka
Płeć:

Postautor: RHS » 27 sty 2009, 21:07

niezwyciężone to barwy biało- czerwone - POLSKA ! :)
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 21:14

Grace pisze:i podróż poślubna w ciepłym kraju, pierwsze wakacje od paru lat


zgadzam się. Ostatnie wakacje, na jakich byłem, to parę dni w Paryżu , w maju. Nie pamiętam już, kiedy miałem pełne 14 dni urlopu. Te 14 dni mogą być w Ustce czy Zakopanem, tutaj głównie chodzi o czas :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 27 sty 2009, 21:28

TedBundy pisze:z reguły za wesele płacą rodzice panny młodej

Za Twoje też teściowie będą płacić?

Ja chyba już za stara jestem na branie kasy od rodziców / teściów. Na ślub też jestem już za stara, takie imprezy robi się albo w wieku lat dwudziestu, albo pięćdziesięciu [:D]
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 21:35

najprawdopodobniej :) Wybacz, ale, pół żartem, pół serio ja, ze swojej kieszeni bym, nie wiem, 15-20k nie wywalił na wesele ;DD Znam lepsze sposoby zainwestowania takich kwot, chociażby francuskie kafelki w łazience <aniolek>

Panna młoda swoją działę, pan młody swoją, czyli wóda i cała reszta. Tutaj zapewne pójdziemy tradycyjnie
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
RHS
Bywalec
Bywalec
Posty: 57
Rejestracja: 15 gru 2008, 18:40
Skąd: gród kraka
Płeć:

Postautor: RHS » 27 sty 2009, 21:41

POLSKA POLSKA POLSKA i niech ktos powie ze sport nie jest piekny !!
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 27 sty 2009, 21:53

TedBundy pisze:ja, ze swojej kieszeni bym, nie wiem, 15-20k nie wywalił na wesele

Hm.
Z jednej strony rozumiem podejście.
Z drugiej - to Ty się żenisz, Tobie na małżonce zależy, rodzice już swoje na jej wychowanie / edukację wyłożyli. A teraz, żebyś zechciał ją zabrać pod swój dach, posag dają w charakterze imprezy rosołowej? Swoją drogą, co Ty zrobisz, jak Ci to disco polo wrzucą na weselicho, czy jakiś inny element zupełnie Ci nie pasujący? Przecież bezczelnością będzie wymaganie, żeby było po Twojemu.

I, Tedziu, 15 tysięcy? :> Nawet, jak zarabiałam grosze dawno temu, to byłoby raptem parę miesięcy odkładania. A Ty coś się pracą chwaliłeś ostatnio; ile byś zbierał do spółki z przyszłą małżonką, kwartał? :>
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 21:54 przez pani_minister, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 22:00

Nic był nie zbierał. Bo to nie o sumę chodzi.

pani_minister pisze:Swoją drogą, co Ty zrobisz, jak Ci to disco polo wrzucą na weselicho, czy jakiś inny element zupełnie Ci nie pasujący? Przecież bezczelnością będzie wymaganie, żeby było po Twojemu.


nie rozumiesz :) Popatrz na to w ten sposób. Druga córka - pierwsza miała wesele wyj... w kosmos. Zapewne druga nie będzie mieć gorszego. Liczna rodzina, z gatunku tych, co ją widujesz po weselach i pogrzebach. Nikt się nie wpieprzy w takie sprawy jak muzyka, zabawy i tego typu wynalazki. Jedynie w liczbę gości, których "trzeba" zaprosić :) Bo jakby inaczej, rodzina się obrazi i co?

Straszne, że się obrazi. Na pewno bym rozpaczał dniem i nocą, ze jakiś tam wujek się odmie. Bym się wyraził wulgarnie, ale się wstrzymam :]
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 22:02

TedBundy pisze:Nikt się nie wpieprzy w takie sprawy jak muzyka, zabawy i tego typu wynalazki.

gdybym płaciła, to bym się wtrącała :D
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 27 sty 2009, 22:02

A, trzeba było od razu, że najmniej istotna osobą na tym weselu jesteś Ty i robisz tylko za stojak dla panny młodej przy ołtarzu [:D]
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 22:03

TedBundy pisze:Jedynie w liczbę gości, których "trzeba" zaprosić :)

I to wystarczy jak dla mnie, skoro nie chcesz kogoś zapraszać, to nie rób tego. Proste.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 27 sty 2009, 22:04

TedBundy pisze:Tutaj zapewne pójdziemy tradycyjnie


Jeszcze nie spotkałam się z taką tradycją - u nas zawsze koszty całości dzielone były proporcjonalnie do ilości osób z każdej ze stron.

U mnie w taki sposób i tak wyszłoby nierówno - z mojej strony rodzinka z os. towarzyszącymi to prawie 100 osób <szczerbaty> a ze strony mojego to dwadzieścia kilka :D + jeszcze znajomi. Duża będzie impreza, dużo młodych ludzi.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 sty 2009, 22:05

pani_minister pisze:Z drugiej - to Ty się żenisz, Tobie na małżonce zależy, rodzice już swoje na jej wychowanie / edukację wyłożyli.

Będzie udawał, że jest dobrze, przecież to oni płacą, więc jak by to wypadało tak marudzić czy wydziwiać.
Awatar użytkownika
RHS
Bywalec
Bywalec
Posty: 57
Rejestracja: 15 gru 2008, 18:40
Skąd: gród kraka
Płeć:

Postautor: RHS » 27 sty 2009, 22:07

a tak w ogóle to koniec koncow nie placi sie pol na pol :? u nas przynajmniej panuje taki zwyczaj
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 22:08

Nemezis pisze:U mnie w taki sposób i tak wyszłoby nierówno - z mojej strony rodzinka z os. towarzyszącymi to prawie 100 osób <szczerbaty> a ze strony mojego to dwadzieścia kilka :D

to u mnie, teraz, wyszłoby dokładnie odwrotnie :D A myślę, że i tak, gdybym chciała zaprosić np. siostrę babci, to i tak by nie przyjechała. Moja rodzina to raptem 19 osób, wliczając nawet faceta mojej siostry.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 27 sty 2009, 22:09

Dzindzer pisze:więc jak by to wypadało tak marudzić czy wydziwiać.

E tam, powydziwia sobie za dwadzieścia lat wyprawiając wesele własnej córce. Albo trzem :)
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 22:09

RHS pisze:a tak w ogóle to koniec koncow nie placi sie pol na pol :? u nas przynajmniej panuje taki zwyczaj

najbardziej poularny, jest chyba jednak podział wg liczby zaproszonych gości.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 27 sty 2009, 22:13

Mia pisze:gdybym chciała zaprosić np. siostrę babci,

ja pisałam o najbliższej rodzinie - rodzeństwo rodziców i ich dzieci z rodzinami albo os. towarzyszacymi. Ze wszystkimi utrzymujemy kontakty, a przynajmniej spotykamy sie zawsze na wielkich (rodzinnych) świętach dwa razy w roku, bywa też częściej.
Dzindzer pisze:Będzie udawał, że jest dobrze, przecież to oni płacą, więc jak by to wypadało tak marudzić czy wydziwiać.

też tak pomyślałam.

Wróć do „Śmietnik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 200 gości